Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

9/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,33

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 48
Średnia: 8,12
σ=1,32

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Savage Garden

Rodzaj: Manhwa
Wydanie oryginalne: 2009-2011
Liczba tomów: 7
Wydanie polskie: 2013-2016
Liczba tomów: 7
Tytuły alternatywne:
  • 새비지 가든
Gatunki: Dramat, Romans
Widownia: Shoujo; Postaci: Uczniowie/studenci; Miejsce: Europa; Czas: Przeszłość; Inne: Realizm, Trójkąt romantyczny

Intrygująca historia autorki „Kwiatów zła”, w której cofamy się w przeszłość do jednej z minionych epok…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Shizuka

Recenzja / Opis

To, co zamierzam powiedzieć ... Możesz się śmiać…
Wczoraj. Jeszcze wówczas byłam uroczą dziewczyną.
Dzisiaj stałam się mężczyzną.

Nowa historia Lee­‑Hyeon Sook rozgrywa się najprawdopodobniej w Anglii, w bliżej nieokreślonym mieście i z całą pewnością w jednej z minionych epok. Tyle można wywnioskować po przeczytaniu zarówno kilku stron, jak i czterech dotychczasowych tomów manhwy. Dla tych najbardziej dociekliwych pozwolę sobie jednak na przypuszczenie, iż rzecz dzieje się w latach 70. bądź też 80. XIX wieku, na co wskazują pewne detale strojów narysowanych przez autorkę. Podkreślam, iż informacja ta leży jedynie w sferze moich domysłów, gdyż nie znajdziemy jej czarno na białym, czytając manhwę. Znając jednak zarysy tła historycznego, poznajemy pewną renomowaną uczelnię, do której uczęszczają synowie najbardziej wpływowych, angielskich arystokratów. W progi owej szacownej instytucji wstępuje nowy uczeń, Jeremy, którego naukę finansuje tajemniczy dżentelmen. Młodzieniec budzi w szkole sensację, studenci snują domysły co do jego prawdziwego pochodzenia oraz osoby tajemniczego sponsora. Ponadto chłopak niedługo po swoim przyjeździe otrzymuje zaproszenie od niejakiego Euena, syna księcia Kensingona. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pora (środek nocy) oraz miejsce umówionego spotkania. Otóż panowie spotykają się w osobistej sypialni Euena, gdyż ten odpoczywa i regeneruje siły, które utracił w wyniku postrzału ze strony pewnego artysty. Ku zdumieniu Jeremiego, Euen proponuje mu romans. Jeremy z gniewem odrzuca jego niecną propozycję i ucieka, jednakże wraz z tym nocnym incydentem rodzi się w nim obawa, że skrywany przez niego sekret wyjdzie na jaw. W rzeczywistości bowiem prawdziwy Jeremy nie żyje, natomiast do odgrywania jego roli została zmuszona Gabriel, jego przyjaciółka…

Jeżeli ktoś w tym momencie pomyślał, że historia kroi się na kolejną opowieść o nieszczęsnej dziewczynie, która weszła w męski strój, żeby ziścić swoje marzenia, czy też poznać bliżej wybranka swego losu, który być może czai się gdzieś w murach uczelni, jest w wielkim błędzie. To zupełnie nie ta historia. Gabriel była ubogą sierotą, przyjaźniła się z pewnym chłopcem, nieślubnym synem pewnego arystokraty, który swego potomka na oczy nie widział, ale pewnego dnia postanowił zająć się jego edukacją. Pech chciał, że młodzieniec się zatruł, zjadając dziki, piekielnie trujący owoc wilczej jagody. Tego poranka do ubogiej chatki zawitała dystyngowana dama, która posądziła Gabriel o umyślne spowodowanie śmierci Jeremiego, po czym szantażem zmusiła ją do odgrywania roli zmarłego. W ten oto sposób dziewczyna porzuciła swe dotychczasowe życie i przekroczyła próg „Savage Garden”, miejsca, które „z pozoru urzeka swym pięknem, jednakże w rzeczywistości kryje w sobie woń zgnilizny”. Szkoły, w której Gabriel poznaje okrutne oblicze życia w wyższych sferach, pełne obłudy, podłości i wyrachowania…

To kolejna manhwa Lee­‑Hyeon Sook, w której autorka opowiada ponurą historię, przejmującą realizmem i wręcz przesyconą silnymi emocjami. Tym razem do jej opisania użyła realiów życia i tła społeczno­‑obyczajowego Anglii, rządów arystokracji. Przedstawiła uczelnię pełną paniczów żyjących w przekonaniu o swej wyższości nad pozostałą częścią rodzaju ludzkiego, którym pieniądze i pozycja społeczna umożliwiają spełnianie najdrobniejszych kaprysów… Za murami uczelni kwitną zakazane homoseksualne związki, o których nauczyciele wiedzą, lecz których zanegować nie mogą, gdyż naraziliby się potężnym angielskim rodom. Gdyby jednak się odważyli i poinformowali o tym rodziców (którzy z całą pewnością nie byliby tym faktem zszokowani) albo też gdyby wieści wyszły poza szkołę, wybuchłby skandal, a na nich spadłaby cała wina i najprawdopodobniej utraciliby posady. Natomiast nowi uczniowie wyróżniający się urodą, czy też powabne pokojówki stają się często apetycznym kąskiem dla najbardziej nobliwych studentów, którzy nie pogardzają ich wdziękami i zapraszają do luksusowych wnętrz swoich sypialni. Jednakże piękne i wystawne życie, olśniewająca uroda, drogie, ekskluzywne ubrania i wykwintne maniery kontrastują z ich okrucieństwem i brakiem jakiejkolwiek wrażliwości na drugiego człowieka. Ponadto panowie myślą, że mogą mieć wszystko, czego tylko zapragną z racji swego urodzenia, a nie przychodzi im nawet na myśl, że istnieją wyższe wartości, których nie będą w stanie kupić. Nasunęła mi się właśnie na myśl fabuła Niebezpiecznych Związków, których bohaterowie wplątują w intrygę kolejne ofiary, mając na uwadze jedynie własną satysfakcję i czystą przyjemność, jaką czerpią z zadawania innym bólu. Ten prosty mechanizm pozwala im zyskać przewagę, krzywdzić, ale nie zostać skrzywdzonym. Wyzbywając się szczerości i zakładając maskę mogą ukryć swe prawdziwe oblicze. Podobnie czynią bohaterowie Savage Garden, a ich okrucieństwo bierze się z czystego wyrachowania i poczucia nudy. Pod pozorami bezduszności łatwiej im również skryć prawdziwe emocje i przeszłość, w której doznali cierpienia. Autorka bowiem pokazuje nam, że owe zachowania nie biorą się znikąd – przekonanie o własnej wyższości było im wpajane od najmłodszych lat. Już wówczas słyszeli, że wszystko można posiąść, jeśli tylko ma się pozycję i odpowiednie środki, jak również od dziecka wiedzieli o kochankach swoich ojców, dwulicowości ludzi, samotności i życiu w atmosferze pozbawionej rodzicielskich uczuć. Jednakże ukazanie ich ludzkiej strony nie ma na celu wzbudzenia współczucia u czytelnika. To dowód na to, że w świecie nie ma czerni i bieli, że nie ma ludzi jednoznacznie dobrych, czy też złych. „Każdy z nas nosi w sobie niebo i piekło”, jak powiedział Oskar Wilde i do podobnych refleksji skłania lektura manhwy Lee­‑Heyon Sook.

Oprócz bardzo dobrego pomysłu na fabułę, trzeba pogratulować autorce sposobu jej poprowadzenia, gdyż przywodzi na myśl misterną układankę, której poszczególne elementy gromadzimy w miarę rozwijających się wydarzeń i które dopiero po złożeniu w jedną, spójną całość, ukażą nam pełen obraz. Efekt ten uzyskała poprzez stopniowe dawkowanie czytelnikowi informacji o bohaterach, ich przeszłości i ukrytych motywach. Ponadto fabułę przeplatają liczne retrospekcje w zupełnie niespodziewanych przez nas miejscach, w początku, środku, czy też końcu, rozdziału. Niektóre sceny są bardzo krótkie i enigmatyczne, jakbyśmy oglądali czyjeś wspomnienia z konkretnej chwili z jego przeszłości… Widzimy jego emocje, słyszymy rozmowy, widzimy osobę, z którą są one prowadzone, ale nie wiemy kim jest ta osoba i dlaczego z nim rozmawia! I wówczas wizja się urywa i musimy czekać do następnej, żeby dowiedzieć się czegoś więcej… Powinnam też wspomnieć o zagadkowym tle historycznym, które przede wszystkim stanowi źródło inspiracji dla kreacji portretów psychologicznych bohaterów. Autorka nawet nie sprecyzowała wieku, w którym rozgrywają się wydarzenia, nie nawiązała do żadnych wydarzeń, czy też konkretnych postaci. Wykorzystała za to obyczajowość, którą kojarzymy z czasami rządów arystokracji: złudne piękno, wyrafinowane pozy, misternie knute intrygi, namiętne romanse i grę pozorów. Efekt końcowy tych wszystkich zabiegów jest naprawdę zdumiewający. Historia jest wiarygodna i spójna, ponadto naprawdę intryguje.

W manhwie mamy naprawdę szeroką paletę ludzkich charakterów, począwszy od pokojówek, a na arystokratach skończywszy. Co najdziwniejsze, pomimo tego, że wszystkich wyrafinowanych młodzieńców moglibyśmy określić mianem „rozpieszczonych, egoistycznych bachorów”, nie można powiedzieć, iż stanowią oni jednolitą i mało interesującą grupę. Co prawda nie poznajemy każdego ucznia z osobna, jednakże kilku jej reprezentantów, których znamy z imienia i nazwiska stanowi grono różnorodne i osobliwe, każdy z nich wnosi do historii coś nowego. Może jednak należałoby zacząć od głównych bohaterów? Otóż już na samym początku kształtuje nam się pewien trójkąt romantyczny – dwóch braci Kensingon (przebiegły Euen i introwertyczny Raymond), których możemy w pewien sposób powiązać z główną bohaterką. Gabriel jest osobą o niezwykle silnym, prawym charakterze, brzydzi się okrutnym zachowaniem młodych arystokratów i nie boi się im przeciwstawić. Nie ma też zamiaru przypodobać się komukolwiek, ani tym bardziej stać się zabawką w czyichś rękach. Wie, że przez jakiś czas musi udawać Jeremiego, wie też, że otrzyma za to pieniądze, które zapewnią jej przyszłość. Jednocześnie zdaje sobie sprawę, że ktoś nie bez przyczyny umieścił ją w szkole… Natomiast Euen jest zainteresowany i urodą Gabriel, i jej osobowością. Jak stwierdza, jest ona inna od wszystkich i to go ciekawi. Można też powiedzieć, że cała szkoła huczy wręcz od plotek na temat homoseksualnych związków Euena, z którymi ten się za bardzo nie kryje. Lubi obserwować poczynania Gabriel i wręcz czerpie swego rodzaju rozrywkę z ostrych rozgrywek pomiędzy Gabriel a wyjątkowo rozpuszczonym synem dziekana. Sprawia wrażenie znudzonego wielkim życiem, potrafi być jednak bezwzględny i przebiegły. Ray natomiast nosi w sobie jakąś tragedię z przeszłości, miewa dziwne ataki i lunatykuje. Jest przez to zdystansowany wobec rówieśników i nieco oziębły, jednakże zaczyna intrygować Gabriel…

Kreska w manhwie bardzo przypomina tę, którą już poznałam przy lekturze The Flowers of Evil – ta sama staranność i dbałość o estetykę. Przecudne, pełne ekspresji oczy o niebywale długich rzęsach i bardzo szczupłe sylwetki postaci. Autorka jednak tym razem zadbała bardziej o tła, za bohaterami często widnieją mury starych budynków, bogato zdobione wnętrza, eleganckie meble i wspaniałe angielskie ogrody pełne drzew oplecionych bluszczem. Nawet najmniejsze detale są niezwykle pieczołowicie wykonane, na rysunki Lee­‑Hyeon Sook patrzy się z wyjątkową przyjemnością.

Prawdę powiedziawszy, jestem wielbicielką twórczości Lee­‑Hyeon Sook, cenię jej specyficzne i nieco ponure historie, których nie sposób porównać z innymi pozycjami shoujo. Savage Garden to opowieść snuta całkowicie w jej stylu – nieco zagadkowa fabuła, której końca nie jestem w stanie przewidzieć, niejednoznaczne postaci, bardzo wiele spowitych mgłą tajemnicy wątków, nieco niepokojący klimat. Jednakże owa specyfika stylu Heyon Sook jednym może przypaść do gustu, a drugim nie. Jedni mogą być nieco poirytowani enigmatyczną fabułą, drudzy zaś zupełnie nią zafascynowani. Ponadto jej powolne prowadzenie może wydać się nudne. Jeżeli ktoś poszukuje lekkiej, romantycznej historii, to stanowczo odradzam mu lekturę Savage Garden, natomiast wszystkim tym, którzy lubują się w zawiłych, ponurych i nieco dramatycznych historiach, mogę ją polecić z czystym sumieniem.

Vivian, 23 lipca 2010

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Daiwon Culture Industry
Wydawca polski: Yumegari
Autor: Hyeon-Sook Lee
Tłumacz: Gu Dae-shik, Katarzyna Chudeusz

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Yumegari 10.2013
2 Tom 2 Yumegari 2.2014
3 Tom 3 Yumegari 1.2015
4 Tom 4 Yumegari 4.2015
5 Tom 5 Yumegari 8.2015
6 Tom 6 Yumegari 12.2015
7 Tom 7 Yumegari 1.2016