Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Waneko 2

Komentarze

The Breaker

  • Avatar
    M
    silvict 22.03.2015 09:21
    Odnośnie recenzji tomu trzeciego.

    Czepianie się, że korekta zastosowała zapis „Aleksa” przy odmianie imienia „Alex” jest bez sensu. Uznane są dwa sposoby odmiany: z zachowaniem „x” i z zamianą na „ks” w przypadkach innych niż mianownik, bez potrzeby zmieniania w mianowniku „x” na „ks”, jak sugeruje recenzent.
    Bodaj od 5 lat już ta zasada działa. Jakoś Firefox nie ma z tym problemu, że jego nazwa w innych przypadkach niż mianownik jest pisana przez „ks”.
    • Avatar
      Gość 22.03.2015 18:40
      Re: Odnośnie recenzji tomu trzeciego.
      Tutaj potwierdzenie od Rady Języka Polskiego:
      [link][link][/link]
  • Avatar
    M
    Ruka 17.09.2013 23:48
    Manga bardzo mi się podobala. Jak zaczęłam czytac to potem ciężko bylo się oderwac.
    Trochę nie zgadzam sie z recenzją bo jednak Shi Yoon tak naprawdę nie mial okazji poazac tej swojej sily. Walczyl niewiele a i tak potem ktoś mu pomagał.
    Mimo niektorych wad to jednak jest to naprawdę dobra pozycja z bardzo dobrą kreską ktora strasznie mi się podobała.
  • Avatar
    M
    Big Daddy 28.02.2013 22:14
    Teukros co do recenzji wydania rodzimego zgadam się w 100%. Obwolutę natomiast miałem normalnie zgiętą jak się należy. I mogę dodać iż nie żałuję zakupienia prenumeraty na 3 tomy :) jak pozostałe tomy utrzymają taki sam poziom to i na kolejne tomy prenumerata zostanie zamówiona ^^
    • Avatar
      Akedeia 3.03.2013 12:25
      Ja z kolei tak jak Teukros mam źle zagiętą obwolutę, przez co zastanawiałam się, czy jest ona normalnie przykrótka, czy to przez zagięcie. Ale wydanie prezentuje się rzeczywiście ładnie, więc specjalnie nie narzekam :)
  • Avatar
    Pl
    pluszek 23.02.2013 23:25
    Pisownia imion
    Rozumiem, że recenzja oparta jest na polskim wydaniu. Stąd moje pytanie: czy rzeczywiście w wydaniu Yumegari imię głównego bohatera jest zapisywane „Yi‑Shi Woon”? Z tego co się orientuję, powinno to być chyba zapisywane Yi Shi­‑Woon, gdzie Yi to nazwisko, a Shi­‑Woon imię.
    • Avatar
      peregrinus 24.02.2013 11:12
      Re: Pisownia imion
      W momencie pisania recenzji manhwa nie była jeszcze wydana w Polsce, stąd polskie wydanie jest jedynie wspomniane (jako możliwość zakupu), a ja swojego egzemplarza jeszcze nie mam (zamówiony). Gdybym recenzował polską wersję to szerzej bym się do tego odniósł. Jeśli jesteś zainteresowana, to może więcej ktoś napisze na ten temat w recenzji tomików.
  • Avatar
    R
    MoonCrusher 14.02.2013 11:58
    Nie zgadzam się z recenzentką
    Nie podoba mi się ta recenzja, pomijając już fakt, że mam całkiem odmienną opinię o mandze, odnoszę wrażenie ze osoba recenzująca czytała tą mangę dawno, albo pobieżnie bo pisze straszne bzdury.

    Po pierwsze Shion –
    Bohater ma dobre serce, a po przemianie zyskuje nadzwyczaj silną, wręcz nieugiętą wolę i od tej pory, gdy tylko nadarzy się okazja, staje do walki.
     – Że co? Coś ty czytała?! kliknij: ukryte 

    to postać, która zachłysnęła się własną potęgą i niezbyt często używa rozumu
     – eee, chciałbym zostawić to bez komentarza, ale… cóż Shion do bystrzaków nie należy (no ale został wrzucony w środek zupełnie obcego świata, którego zasad wciąż nie zna, co troszkę usprawiedliwia go w niektórych sytuacjach), ale podaj mi jeden moment w którym zachłystuje się własną potęgą. Pewnie wtedy gdy
    martwi się, że nie docenił własnej mocy i mógł kogoś skrzywdzić, albo w tedy, gdy próbuje unikać walki (co robi często, w przeciwieństwie co napisała recenzentka), albo wtedy gdy wciąż powtarza że jest zbyt słaby i chciałby stać się silniejszy aby nie wadzić mistrzowi i chronić mu bliskich. Taa, normalnie odbija mu z tej potęgi.


    Czy ta nagła zmiana przekonuje? Nie za bardzo, bo wprawdzie czytając inne koreańskie komiksy, często można się na nią natknąć, ale przejście od zera do bohatera, szczególnie w sferze mentalnej, jest tutaj stanowczo zbyt szybkie.
     – tutaj jest to raczej kwestia subiektywna, ale zmiana w mentalności wcale nie wydała mi się szybka, szczególnie patrząc na inne mangi i manhwy. Shion był bardzo samotny wiec chwycił się Chan Chun Woo niczym tonący brzytwy, uwierzył, że mistrzowi naprawdę na nim zależy ( kliknij: ukryte ). Dla osoby zdesperowanej to raczej naturalne zachowanie. A nawet gdy zaczął już praktykować sztuki walki, wciąż czuł strach przed Chan Cho. Trochę zajęło mu uwierzenie w siebie, bo pierwszy przebłysk woli walki pokazał  kliknij: ukryte 

    Co do jego mistrza –
    Nie brak mu jednak rozsądku, w przeciwieństwie do ucznia głowę wykorzystuje również do myślenia i nie walczy, jeśli nie musi.
    Czekaj, czekaj, czy ty nie mówisz aby o tej samej postaci która  kliknij: ukryte 

    Chan Chun Woo jest postacią dużo dojrzalszą, znającą swoje możliwości, dlatego też nie dąży do tego, by nieustannie je sprawdzać. Pod przykrywą lekkoducha kryje dużą dozę odpowiedzialności i lojalności, szczególnie wobec najbliższych.
    Smok dziewięciu stylów to człowiek ogarnięty osobistą wendetą, który zrobi wszystko aby dopiąć swego.  kliknij: ukryte 

    Przyznam, że manhwa operuje na znanych schematach i kliszach, ale robi to bardzo umiejętnie i zdarzało się że bywałem wielokrotnie pozytywnie zaskoczony.

    Co do New Wave – nie zgadzam się, że fabuła jest zdegrengoladowana (mam nadzieję, że takie słowo istnieje), jeśli wczytać się w szczegóły i ma się pewne pojecie o koreańskiej kulturze, jest bardzo spójna i dopracowana, o konkretne sytuacje wiążą się z ciągiem przyczynowo­‑skutkowym (dlatego warto właśnie czytać kontynuacje, wyjaśnia niektóre zachowania postaci).

    Ogólnie mam wrażenie, że czytaliśmy dwa różne dzieła. The Breaker jest bardzo popularny i uważam, że nie bez powodu. Dla mnie jest świeżym powiewem w shoenach, gdzie fabuła nie opiera się tylko na kolejnych walkach i przeciwnikach do pokonania.
    • Avatar
      peregrinus 14.02.2013 13:02
      Re: Nie zgadzam się z recenzentką
      ale podaj mi jeden moment w którym zachłystuje się własną potęgą.

      Tylko jeden? Rozdział 33 itp. Co prawda jednym z jego motywów może być chęć nierobienia problemów mistrzowi, ale własna śmierć byłaby jeszcze większym.
      Czekaj, czekaj, czy ty nie mówisz aby o tej samej postaci która kliknij: ukryte zawsze wybiera siłowe rozwiązanie i na większość problemów ma jedno rozwiązanie – zmiażdżyć wroga?

      No nie, zauważ, że zemsta za mistrza jest w dalszej perspektywie, włączenie w walkę, szczególnie finał wynikał z „porwania ucznia”, a finał finału – to już podświadomość. Zresztą weź pod uwagę początek serii.

      Więcej na to może napiszę później, bo śpieszę się na zajęcia. Jeśli chodzi o odbiór, piszesz o subiektywnym, no ba!, w mojej opinii obiektywny nie istnieje. O fabule w recenzji jest naprawdę niewiele, celowo, by nie zabierać innym radości czytania. Nie oceniałem tej mangi tylko pod względem publiczności do której jest kierowana, czyli shounen, tylko szerzej, ale nawet wśród shounenów znam wiele oryginalniejszych (jakby co to mogę wymienić). Z koreańskich ma wiele cech wspólnych z takim Ping czy Veritas itd. Dla porównania ostatnio czytałem 7Seeds i Holyland, im dałem po 8 i wybacz, ale The Breaker nie jest na tym poziomie. To naprawdę nie jest jakiś wielki komiks! Jest popularny, owszem, ale Naruto, Bleach, Death Note, czy Moda na sukces bardziej, ale nie dałbym im wyższej oceny. Stąd jest ona, dla recnzowanej manwhy, nie Mody, dobra (7), i dobra oznacza, że jest dobra, a nie że jest zła, co chyba oczywiste. A co do słowa „zdegrengoladowana”, to chyba nie istnieje, jak chcesz to sprawdź, ale uznajmy to najwyżej za neologizm. Ja nie jestem „czytelnikiem idealnym” tego komiksu, Tobie pewnie bliżej, bo odebrałeś go w sposób bliższy zamierzenią autora (prawdopodobnie), stąd jeśli nie zgadzasz się z moją opinią to po prostu napisz recenzje alternatywną.
      • Avatar
        peregrinus 14.02.2013 13:06
        Re: Nie zgadzam się z recenzentką
        A i dopiero teraz zauważyłem, niestety, bądź stety, jam nie recenzentka, warto sprawdzić, bo niektóre osoby potrafią się tu mylenie płci oburzać, choć najczęściej w drugą stronę (co częściowo zrozumiałe)
        • Avatar
          MoonCrusher 14.02.2013 21:16
          Re: Nie zgadzam się z recenzentką
          Chyba byłem ślepy, bo widziałem nie ten znaczek płci co trzeba XD Miałem chwilowe zamroczenie czy co…
      • Avatar
        Xev 15.07.2013 03:01
        Re: Nie zgadzam się z recenzentką
        peregrinus napisał(a):
        ale nawet wśród shounenów znam wiele oryginalniejszych (jakby co to mogę wymienić). Z koreańskich ma wiele cech wspólnych z takim Ping czy Veritas itd. Dla porównania ostatnio czytałem 7Seeds i Holyland

        Ping (shounen, cancel po 30 chapterach), Veritas (brak obiecywanego drugiego sezonu z powodu słabej popularności), 7seeds (shoujo) i Holyland (seinen).

        Tym jednym fragmentem udało Ci się podważyć wiarygodność całej swojej recenzji.

        Jeśli mówisz, że znasz wiele oryginalniejszych shounenów, to oczywistym jest, że z głowy (nawet w pośpiechu) jesteś w stanie wymienić przynajmniej jeden bądź dwa takie tytuły. Zamiast tego wymieniłeś dwa tytuły które nie są oryginalne bądź w jakikolwiek sposób wybitne i dwa nie będące nawet shounenami.
        Nieopieranie się o merytoryczne przesłanki tylko o puste hasła, bądź oparte o błędne podstawy, prowadzi tylko do podważenia własnych kompetencji i takie wrażenie można odnieść właśnie w tym przypadku.

        Moim zdaniem urok breakera tkwi w dobrej realizacji schematów, ale już samo stwierdzenie, że jest wiele oryginalniejszych shounenów patrzę z rozbawieniem i trochę z zażenowaniem.

        Na koniec jako ciekawostkę jeszcze dodam, że The Breaker, Veritas i Ping to nie shouneny tylko sonyuny i pomimo iż jedno i drugie to „gatunki” celujące w nastoletnich chłopaków, to ktoś kto czytał ich odpowiednio wiele, pewnie wie, że się różnią (ze względu na różne gusta nastolatków w obu krajach).

        To tyle, have fun.
  • Avatar
    M
    Gringo 13.10.2012 16:04
    Brejker w Polsce :)
    Tak, tak i jeszcze raz tak :) Brejker zostanie wydany w Polsce przez Yumegari :) Kocham tę manhwę i na pewno ją kupię.
  • Avatar
    M
    III 29.09.2011 19:44
    Tak
    Świetna manhwa, polecam każdemu. Wartka akcja, ciekawy świat, wyjątkowo barwne postaci, cudowna kreska(te dziewczynyyy! One są po prostu piękne) i bardzo zaawansowane walki. Polecam.
  • johnnyq 19.09.2011 20:57:04 - komentarz usunięto
  • Avatar
    M
    Drzuma 16.06.2011 15:26
    Rety...
    Albo może raczej „wow”... Przeczytałam z zapartym tchem jeszcze przed obiadkiem o.o Nya… mocne… serio mocne… aż mi słów brakuje… Normalnie nie lubię tego typy mang oraz nadmiernej przemocy, ale… choinka, to było mocne! :3
  • Avatar
    M
    tyr 22.05.2011 13:52
    Jedna z najlepszych mang z jaką miałam do czynienia ! Kreska jest świetna, postacie są ciekawe a akcji i humoru jest od groma i ciut. Polecam polecam polecam !!
  • Avatar
    M
    dark whisper 4.04.2011 15:41
    naprawdę dobra
    pełna akcji i dobrego humoru, ładna, klimatyczna kreska i świetni bohateowie- szkoda, że mnie nie uczył w liceum ktoś taki jak Chun Woo :x
  • Avatar
    M
    odyseja2011 11.02.2011 13:15
    Polecam!!
    Świetna manga, szybko się czyta, mnóstwo akcji, ciekawi bohaterowie. Polecam każdemu kto lubi mangi o sztukach walki.
  • Avatar
    M
    Saczers 7.09.2010 21:33
    Super manhwa. Bardzo mi się podoba :)