Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 6/10 kreska: 6/10
fabuła: 8/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 8 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 198
Średnia: 6,68
σ=2,03

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Croquis

Rodzaj: Manga
Wydanie oryginalne: 2004
Liczba tomów: 1
Wydanie polskie: 2011
Liczba tomów: 1
Tytuły alternatywne:
  • クロッキー
Widownia: Shoujo; Postaci: Artyści, Uczniowie/studenci; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm, Shounen-ai/yaoi

Zmiana płci jako lekarstwo na wszystkie problemy osobiste? Po co, kiedy wystarczy odrobina miłości.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Katie

Recenzja / Opis

Nagi jest gotów zrobić wszystko, aby spełnić swoje marzenie o zostaniu kobietą. Problem polega na tym, że okazje do zarobienia na kosztowną operację wcale nie walą drzwiami i oknami. Chłopakowi pozostaje więc ciężka praca. Dlatego w nocy można go spotkać w klubie dla gejów, gdzie pełni rolę „dekoracji scenicznej”, a w dzień dorabia sobie jako model w lokalnej akademii sztuk pięknych. Tam też poznaje sympatycznego artystę Shinjiego, który od razu wpada mu w oko. Niestety wszystkie dotychczasowe romanse Nagiego kończyły się bardzo szybko, ponieważ jego wybrankowie woleli kobiety (stąd wziął się pomysł na zmianę płci). Czy i tym razem czeka go bolesne rozczarowanie?

Jednotomowa historia nie odbiega od tego, do czego przyzwyczaiła nas Hinako Takanaga. Jest wesoło, ciepło i mało poważnie, a szczęśliwe zakończenie nie powinno być dla nikogo niespodzianką. Obaj panowie dosyć szybko przekonują się do siebie i postanawiają stworzyć związek, co wcale nie okazuje się łatwe. Całkiem zgrabnie został tu wykorzystany schemat roztargnionego artysty, który potrafi zapomnieć o całym bożym świecie, kiedy pracuje. Oczywiście mangaczka, która preferuje raczej słodkie i nieskomplikowane opowieści, darowała sobie ciemne strony artystycznych osobowości. Dlatego w ostatecznym rozrachunku Shinji prezentuje się jako osoba niezbyt życiowa i pocieszna. Podkreślam fabularne związki ze sztuką, ponieważ to właśnie ten motyw zachęcił mnie do przeczytania komiksu. Zdaję sobie sprawę z banalności przedstawionej historii, jej braku realizmu i słusznej ilości lukru, jakim została polana. Nie zmienia to faktu, że znalazłam w niej sporo „smaczków” związanych właśnie z działalnością plastyczną, które okazały się bardzo mi bliskie. Zresztą to nie tylko moje odczucia. Koleżanka, która także ma „artystyczną przeszłość”, również zwróciła uwagę na niektóre zachowania Shinjiego i reakcje Nagiego na nie (rozmowa o płótnach malarskich była bezcenna i zaskakująco prawdziwa).

Fabuła została poprowadzona sprawnie i płynnie. Co prawda trochę trudno uwierzyć, że związek może tak szybko ewoluować, zwłaszcza między dwoma mężczyznami, ale jak pisałam wcześniej, nie o realizm tu chodzi. Trzeba jeszcze wspomnieć o scenach zbliżeń, które jak na yaoi przystało, jak najbardziej tu występują. Nie ma ich zbyt wiele, dzięki czemu komiks broni się przed oskarżeniem o bycie zwyczajną pornografią. Poza tym autorka tym razem darowała sobie anatomiczną dokładność, pozostawiając pole do popisu dla wyobraźni miłośniczek tego gatunku. Oprócz tytułowej opowieści w tomiku znajdziemy też dwie historie poboczne – Spadająca gwiazda oraz Moja pierwsza miłość. Ta pierwsza opowiada o pewnym nieporozumieniu między dwojgiem przyjaciół z dzieciństwa, którzy szybko dochodzą do wniosku, że jednak łączy ich coś więcej. Nic nadzwyczajnego, można przeczytać, ale ta opowiastka raczej nie wzbudzi większych emocji. Zupełnie inaczej ma się sprawa drugiej miniaturki. Tym razem Hinako Takanaga uderzyła w nieco bardziej nostalgiczny ton. Moja pierwsza miłość to zapis wspomnień teraz już dorosłych bohaterów o ich pierwszej miłości. W moim odczuciu jest to najlepsza część całej mangi, słodko­‑gorzka, ale niepozbawiona elementów humorystycznych i niesprawiająca wrażenia przedramatyzowanej. Ot, samo życie, pełne absurdów i złośliwości losu.

O ile fabularnie manga się broni, o tyle „lubienie” postaci zależy od preferencji i oczekiwań czytelnika. Nie czarujmy się, Nagi i Shinji, jak również bohaterowie dodatkowych historii, nie należą do osobników szczególnie rozgarniętych. Bywają chwile, kiedy zachowują się jak zakochana szesnastolatka z okresem, ale przez większość czasu to raczej bardzo nieśmiałe i „wrażliwe” istoty. Fanki zaznajomione z twórczością pani Takanagi, znajdą tu ten sam zestaw bishounenów, co w innych jej dziełach. Dlatego jeżeli ktoś lubi twórczość tej mangaczki i nie ma uczulenia na schematy osobowościowe, oraz nieco zbyt wiotkich facetów, bez problemu zaakceptuje postacie. Natomiast osoby, które jednak preferują głębokie charaktery, oczekują na rozwój bohaterów (oczywiście trzeba wziąć pod uwagę długość komiksu), czy chciałaby zobaczyć silne, choć niekoniecznie realistyczne osobowości, na pewno nie znajdą w Croquis nic dla siebie. Cóż, zupełnie odrealnione, chociaż z mojego punktu widzenia sympatyczne postacie, idealnie wpisują się w fabularne założenia mangi. Postrzegam głównych bohaterów jako osoby urocze, które pewnie w realnym świecie umarłyby z głodu pod mostem, ale jednak spokojnie dają się lubić. Zapewne ma na to wpływ fakt, że chociaż żaden z panów nie grzeszy nadmiarem testosteronu, nadal daleko mu do zniewieściałego (nie o wygląd mi tu chodzi) uke, który od kobiety rożni się jedynie posiadaniem odpowiedniego narządu.

Rysunkowo jest dobrze, chociaż o fajerwerkach można zapomnieć. Szkicowa, delikatna kreska jest płynna i subtelna. Odrobinę mogą drażnić „te same co zawsze” projekty postaci. Nagi wygląda jak zaginiony brat bliźniak bohatera Liberty Liberty! i jeszcze kilku innych postaci Hinako Takanagi. Jest to jednak tak częste zjawisko w mangach, że większość czytelników zapewne nie zwraca już na to uwagi. Tła nie należą do szczegółowych, rastrów jest mało i zdecydowanie nie rzucają się w oczy. Dominują puste przestrzenie i zbliżenia twarzy bohaterów, ale dzięki dobremu warsztatowi autorki graficznie komiks jednak się broni.

Croquis to cukierek dla oczu, jakich wiele. Lektura niewymagająca, przyjemna i szybka. Trudno nazwać tę mangę wartościową, ale na tle innych jednotomówek, które często są tylko relacją z sypialni i poza dużą ilością scen seksu, niczego nie oferują czytelnikowi, wypada dobrze. Na pewno komiks nie zawiedzie fanek autorki, jak również osób liczących na lekką rozrywkę w „bajkowym” klimacie. Miłośnicy bardziej skomplikowanych historii i wyrazistych bohaterów raczej nie mają tu czego szukać.

moshi_moshi, 14 kwietnia 2011

Recenzje alternatywne

  • C.Serafin - 28 marca 2012
    Ocena: 5/10

    Czy to jeszcze yaoi, czy już yuri? Czyli manga o gejach tak zniewieściałych, jak tylko się da. więcej >>>

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Gentosha
Wydawca polski: Studio JG
Autor: Hinako Takanaga
Tłumacz: Paulina Ślusarczyk-Bryła

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 2.2011

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Zakup mangę Croquis w sklepie Komikslandia Oficjalny pl