Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
kreska: 7/10
fabuła: 4/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

brak

Wylosuj ponownieTop 10

Squash

Całkiem miłe dla oka doujinshi z Final Fantasy VI.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Niesamowicie trudno o doujinshi związane z moją ulubioną, szóstą częścią serii Final Fantasy. Fakt, nie jest to gra pierwszej młodości, powstała na SNESa w połowie lat dziewięćdziesiątych, w czasach, gdy bohaterowie zbudowani byli z kilkunastu pikseli (choć były jeszcze oficjalne grafiki wybitnego japońskiego artysty Yoshitaki Amano). Nie zmienia to jednak faktu, iż fabularnie szóstka pozostaje majstersztykiem, zaś występujące w tej części postacie to jedne z sympatyczniejszych, jakie zna saga Final Fantasy. Niestety, na palcach jednej ręki mogę policzyć znane mi doujinshi z nimi (wyjąwszy tytuły spod znaku yaoi, które nie leżą w kręgu moich zainteresowań).

Squash poświęcony jest w zasadzie wyłącznie dwójce postaci – Celes i Locke (tu podpisywany jako „Lock”). Wątek ich łączący, nieco na siłę rozwijany w grze, jest tutaj spiritus movens całości. Obserwujemy m.in. pierwsze spotkanie łowcy skarbów i pani generał armii imperium w więzieniu w Mobliz, rozmowy w operze przed słynną Arią di mezzo caraterre, a wreszcie (wszak to w końcu doujinshi) scenę łóżkową z ich udziałem. Tu ciekawostka – Squash ma czterdzieści dwie strony, tymczasem seks zajmuje nawet nie jedną czwartą całości. Raczej niezbyt często spotykana proporcja, nieprawdaż?

Bardzo mi się podoba kreska. Mamy tu miły dla oka oldschool, stylową okładkę z Celes w wersji znanej z gry (w odróżnieniu od tej z ilustracji Yoshitaki Amano), czyli niebieska opaska i zielony trykot. Oprócz tego pojawia się również w białej sukni z czasów jej występu w operze. Kreska wewnątrz może kojarzyć się z mangami powstałymi w latach osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych – duże, klasyczne oczy, tło często wypełnione tylko rastrem lub czernią. W ramkach dość często pojawiają się motywy kwiatowe W samej mandze występują także scenki super­‑deformed. Nie brak tu wątków humorystycznych (jak choćby na początku, kiedy to Celes usiłuje zwrócić na siebie uwagę łowcy skarbów, co kończy się absolutnie kanonicznym krwotokiem z nosa), choć nie stanowią one zasadniczego trzonu Squash.

Wspomniałem o erotyce. Jest tu trochę golizny, plus jedna dłuższa scena łóżkowa (dłuższa jak na ten tytuł, bo liczy jedynie osiem stron). Choć pojawia się tu „ginekologia”, daleko jej do przesadnej wulgarności, ot, pokazano to, co zwykle się pokazuje. W porównaniu z przeważającą ilością pojawiających się dziś doujinshi, Squash jawi się wręcz jako pozycja dość umiarkowana jeśli chodzi o erotykę. Na dodatek, skoro mamy dwójkę dorosłych bohaterów, to co w tym niby dziwnego czy zdrożnego? Wracając jeszcze do zawartości – kilka ostatnich stron to luźne notatki autora poświęcone innym tytułom oraz rysunki, na których znajdziemy m.in. Terrę i Relm.

Jeśli chodzi o Final Fantasy VI dużego wyboru wśród doujinshi nie ma, zatem cieszyć się trzeba tym, co jest, wszak na bezrybiu i rak ryba. Squash zaliczam do lepszych doujinshi jakie zdarzyło mi się czytać (niebagatelny na to wpływ ma zapewne moja sympatia do samej gry). W każdym razie dla fanów szóstki ten tytuł to niewątpliwie perełka. Reszty raczej nie zainteresuje.

Grisznak, 28 sierpnia 2008

Technikalia

Rodzaj
Autor: Takumi Yano