Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Wampirzyca Karin

Tom 7
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2012
ISBN: 978-83-61023-55-5
Liczba stron: 342
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Wieńczący cała serię siódmy tomik Wampirzycy Karin mocno przyśpiesza tempo akcji. Jak można było już przewidzieć, grająca na dwa fronty Tachibana doprowadza do porwania głównej bohaterki. Wyjaśnia się wreszcie, czemu Karin jest taka wyjątkowa. Jednak wampiry, które podniosły rękę na córkę Markerów, nie wiedzą, że czeka je nieliche wyzwanie. Na ratunek wyruszają bowiem przedstawiciele trzech pokoleń wampirzego rodu, a także Usui. Prześladujące go w snach widmo Karin wydaje się kluczem do odszukania ukochanej.

Dużo się tu dzieje, na dodatek szybko. Na szczęście jednak w żadnym momencie akcja nie staje się chaotyczna, a autorka cały czas kontroluje jej tempo. Nie dopuszcza też, aby opowieść zmieniła klimat. Nawet gdy pojawiają się bardziej dramatyczne akcenty, mamy do czynienia z lekką w gruncie rzeczy historią, daleką od pełnych przemocy i mroku wampirzych opowieści, jakich wśród mang jest pełno.

Tomik ten zamyka całą historię – i robi to dokumentnie. Nie wszystkim zapewne przypadnie do gustu happy end, jaki zgotowała autorka swoim bohaterom, gdyż odrobina goryczy tam też się znalazła. Trzeba jednak przyznać, że finał wypada dość przekonująco i nie rozczarowuje. Każda z postaci dostała swoje pięć minut i chyba tylko Anju na tym etapie ucierpiała nieco, bo z dość istotnej bohaterki poprzednich tomów, stała się tu zaledwie trzecioplanową dramatis personae.

Na okładce, jeszcze bardziej „yuriowej” niż ta z tomu trzeciego, widzimy Karin w objęciach Brigitte, z tyłu zaś ponownie znalazła się para głównych bohaterów. Po otworzeniu tomiku czeka nas pewna niespodzianka – Yuna Kagesaki raczej unikała w swojej mandze fanserwisu, tymczasem kolorowy obrazek z nagimi siostrami Marker nie zostawia wiele wyobraźni. Pozostałe kolorowe ilustracje są już wyraźnie grzeczniejsze, a i w samym tomiku tego rodzaju odważnych ujęć nie znajdziemy.

Zwyczajowo już każdy z tomików zakończony jest krótkimi opowiastkami z życia autorki, a tutaj dodatkowo na samym końcu dostajemy jeszcze krótki epilog do opowiedzianej w mandze historii, rozgrywający się kilkanaście lat po jej zakończeniu. Znalazło się też miejsce dla ostatniej porcji fanartów. Jako ciekawostkę dodajmy jeszcze, że w mandze tej samej autorki, zatytułowanej Hekikai no AION zamieszczony został rozdział specjalny, poświęcony ślubowi głównych bohaterów. Ale po polsku się go raczej nie doczekamy.

Jakość polskiego wydania na szczęście nie uległa pogorszeniu, dzięki czemu Wampirzyca Karin pozostaje jedną z najlepiej przetłumaczonych mang Waneko. Bohaterowie mówią w charakterystyczny dla siebie sposób, a przy tym brzmią naturalnie. Widać także, że dorastają, a wraz z wiekiem zmienia się nieco sposób ich wypowiadania – wystarczy porównać rozmowy postaci z początku mangi i z jej końca. Cieszy to tym bardziej, że mamy do czynienia z mangą mocno „mówioną”, z dużą ilością dialogów.

Grisznak, 16 kwietnia 2012
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 3.2009
2 Tom 2 Waneko 1.2010
3 Tom 3 Waneko 10.2010
4 Tom 4 Waneko 12.2010
5 Tom 5 Waneko 6.2011
6 Tom 6 Waneko 12.2011
7 Tom 7 Waneko 4.2012