Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Finder

Tom 4: Więzień
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-65722-07-2
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Opis z tyłu okładki czwartego tomu Findera brzmi bardzo dramatycznie, bo i jest dramatycznie, przynajmniej przez chwilę… Biedny, poobijany i niedożywiony (gdyż nadgorliwy młodziutki służący Fei Longa zżera mu większość obiadu i wcale się z tym nie kryje) Akihito siedzi zamknięty w klatce gdzieś w dalekim Hongkongu. Fei Long, poobijany, obolały po postrzale i również niedożywiony (gdyż nie ma apetytu) „emuje” w swojej burżujskiej rezydencji, leżąc w łóżku wielkości lotniskowca. Asami, poobijany i obolały po postrzale, ale dla odmiany niewyglądający na głodnego (co tylko potwierdza fakt, że jest w tej mandze jedynym prawdziwym seme), siedzi, patrzy średnio tęsknym wzrokiem w dal i rozmyśla. A jakby komuś było mało bishounenów, autorka dorzuca jeszcze szefa rosyjskiej mafii, ślicznego i uroczego Michaiła Arbatowa, który dla odmiany nie jest poobijany, nic go nie boli i nie ma problemów z apetytem, za to ma mnóstwo radości, bo może dokuczać Fei Longowi.

Mniej więcej tak prezentuje się obsada bardzo udanego czwartego tomu. W tej kwestii niewiele się zmienia, acz w tomie piątym większość wspomnianych panów dorobi się jeszcze solidnego wku… znaczy, mocno się zirytuje. Z wyjątkiem Michaiła, on jest Rosjaninem, więc niewiele go rusza, za to każda okazja do trollowania jest dobra. Ale miało być o dramatyzmie… Cóż, chyba nie będzie niespodzianką, jeżeli napiszę, że najbardziej godny pożałowania jest Akihito, który co prawda w końcu wychodzi z klatki, ale wbrew własnej woli ląduje na lotniskow… znaczy się, w łóżku Fei Longa i zmuszony jest go zabawiać. Inna sprawa, że szef chińskiej mafii tylko pozuje na zimnego okrutnego drania, a tak naprawdę jest biednym samotnym mężczyzną, którym targają sprzeczne emocje i dlatego szybko zaczyna się przywiązywać do naiwnego i prostodusznego Takaby. Zresztą Akihito, przyzwyczajony do męskich mężczyzn, również zaczyna lepiej rozumieć swojego porywacza, dlatego między panami szybko rodzi się nić porozumienia. Ale niech będą spokojne wasze rozczochrane główki, drogie fanki jedynego słusznego wątku romantycznego – Takaba tęskni, ale to tak tęskni, że nawet jak uprawia seks z Fei Longiem, to wyobraża sobie, że uprawia go z Asamim.

Przejdźmy jednak do tej ciekawszej, sensacyjnej części fabuły. Tutaj najbardziej przechlapane ma Fei Long, ponieważ okazuje się, że część jego podwładnych zdradza go i dostarcza informacje o wewnętrznych problemach grupy Michaiłowi. Jakby tego było mało, jeden z jego najbardziej zaufanych ludzi jest szpiegiem Asamiego – jak żyć, chciałoby się zapytać. Wszystko rozbija się o koncesję na prowadzenie sieci kasyn w Makao, której posiadaczem jest Fei. Arbatow chce położyć na niej łapę dla kasy, Asami kładzie na niej łapę, bo to świetna karta przetargowa, idealna, by odzyskać Takabę. W związku z czym nie zabraknie kilku trupów i zwrotów akcji, a Ayano Yamane po raz kolejny udowodni, że potrafi stworzyć coś więcej niż tylko przepełnione seksem yaoi.

Zdaję sobie sprawę, że mój opis brzmi ciut złośliwie, ale też trudno traktować Findera śmiertelnie poważnie, tym bardziej, że sama mangaczka wykazuje się sporym dystansem. Jakby nie patrzeć, to już czwarty tom, osoby które mierzi sam pomysł, z pewnością dawno odpadły z gwizdem, natomiast co do pozostałych czytelników – trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś mógłby dopatrywać się w mandze sensownego romansu. W każdym razie omawiana część to zgrabne połączenie erotyki i sensacji, nawet jeśli pełne yaoistycznych schematów.

Polskie wydanie prezentuje się zacnie, ale w przypadku Kotori to żadna nowość. Tak jak pozostałe części, tomik ma okładkę ze skrzydełkami, na której artystka ponownie umieściła głównych bohaterów – warto się napatrzyć, ponieważ panowie jeszcze przez jakiś czas się nie spotkają. Na przednim skrzydełku znajdziemy kilka słów od Ayano Yamane i to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli zdjęcie kotków. Tomik otwiera kolorowa rozkładówka z nagim Akihito w pościeli – brzmi to dokładnie tak, jak wygląda, acz w porównaniu z większością scen erotycznych w komiksie jest ona zaskakująco subtelna i niewinna. Ponieważ poprzedni tom ukazał się dosyć dawno, krótkie streszczenie i opis najważniejszych postaci, znajdujące się po spisie treści, należy uznać za wyjątkowo przydatny dodatek. Nie mam żadnych zastrzeżeń do jakości druku i papieru, podobnie jak do numeracji stron, co prawda niepełnej, ale pozwalającej poruszać się zgodnie ze spisem treści bez większych problemów. Tłumaczenie także pozostaje na wysokim poziomie – jest naturalne i brzmi wiarygodnie, bohaterom zdarza się rzucić przekleństwem grubszego kalibru, zwłaszcza jeśli jest to podyktowane sytuacją. Nie zauważyłam żadnych błędów czy literówek. Tomik kończy utrzymana w komediowym nastroju historyjka Dzień z życia fotografa, opowiadająca o pewnym przypadkowym spotkaniu Takaby i Asamiego. Ostatnie strony zajmują bardzo długie i wyczerpujące posłowie autorki oraz stopka redakcyjna.

Cóż, trochę przyszło nam czekać na kolejną część przygód Akihito. Mam nadzieję, że następne tomy będą ukazywać się trochę szybciej, ale mam świadomość, że w tym przypadku wydawnictwo nie ma zbyt dużego pola manewru. Pozostaje uzbroić się w cierpliwość, chociaż nie będzie to łatwe, biorąc pod uwagę, ile emocjonujących wydarzeń czeka na nas w piątym tomie.

moshi_moshi, 2 kwietnia 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Na celowniku Kotori 4.2015
2 W klatce Kotori 7.2015
3 Skrzydło Kotori 11.2015
4 Więzień Kotori 2.2017