Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Głosy z odległej gwiazdy

Tom 1
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-80964-34-1
Liczba stron: 236
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Wypłynięcie na polskim rynku wydawniczym kilku mangowych adaptacji dzieł Makoto Shinkaia nie jest niczym zadziwiającym, zważywszy na sukces, jaki odniosła jego pełnometrażowa produkcja. Sukces, na który musieliśmy czekać naprawdę długo i chociaż twórczość tego artysty zawsze cieszyła się poważaniem wśród polskich widzów anime, to wydaje mi się, że w chwili premiery Kumo no mukou, yakusoku no basho nasz rynek nie był jeszcze gotowy na powstałą w 2004 roku adaptację jego pierwszego głośnego, acz krótkometrażowego dzieła, Hoshi no Koe. Tak naprawdę dopiero 5 cm per second ugruntowało pozycję Shinkaia nie tylko wśród polskich, ale ogólnie zachodnich widzów anime.

W porównaniu z 25­‑minutowym pierwowzorem, Głosy z odległej gwiazdy nieco rozwijają fabułę. O ile Makoto Shinkai skupił się w swojej OVA na relacji głównych bohaterów i nawet nie próbował wychodzić poza nią, tak rysująca mangę Mizu Sahara w znacznym stopniu urozmaiciła scenariusz. Historia nie przedstawia więc tylko wymiany wiadomości między pozostałym na Ziemi chłopakiem a oddalającą się od niego na statku kosmicznym dziewczyną, lecz rozwija wątki poboczne wraz z ich bohaterami, by lepiej przedstawić targające główną dwójką dylematy. Kosmiczne dni zmieniają się w lata świetlne, a tym samym ziemskie, potęgując dzielący kochanków dystans fizyczny, emocjonalny i mentalny.

Seria wydawnicza Jednotomówki Waneko co prawda reprezentuje nieco wyższy standard niż serie wydawane „taśmowo”, jednak nie jest to poziom, który z dzisiejszej perspektywy wzbudziłby zachwyt. Oczywiście, dwanaście kolorowych stron (osiem na początku i cztery w środku) zawsze działa na plus. Podobnie nieucięte kadry – coś, co trapi większość mang na naszym rynku i tym bardziej cieszy, gdy się nie zdarza.

Na pewno sporo wysiłku kosztowało wymazywanie oryginalnych napisów w zeszytach czy gazetach i zastępowanie ich tłumaczeniem, w dodatku zgrabnie wkomponowanym w rysunek. Co prawda bohaterowie są raczej powściągliwi w dialogach i upchnięcie ich wypowiedzi w dymki nie było problematyczne, lecz ułożenie znaków także nie budzi zastrzeżeń. Dobrym chwytem okazało się zastosowanie kilku różnych krojów czcionki – inna do dialogów, inna do przemyśleń, a jeszcze inna relacjonuje treść wiadomości wysyłanych między bohaterami. Onomatopei nie ma zbyt wiele, co wiąże się z minimalną ilością akcji, wszystkie jednak zostały zastąpione tłumaczeniami. Nie było to szczególnie trudne (w porównaniu z tym, co niektórzy rysownicy czynią z wyrazami dźwiękonaśladowczymi), raz z racji ilości, a dwa – wkomponowania w ilustracje. Papier i druk nie budzą żadnych zastrzeżeń. Liczba dodatków nie rozpieszcza – posłowie ozdobione rysunkiem wyczerpuje temat, a pięć ostatnich stron zapełniają reklamy Waneko.

Slova, 14 marca 2019
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 2.2019