Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 8/10 kreska: 9/10
fabuła: 10/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,43

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 98
Średnia: 7,65
σ=1,79

Wylosuj ponownieTop 10

Shounen Zanzou

Rodzaj: Manga
Wydanie oryginalne: 1997
Liczba tomów: 1
Tytuły alternatywne:
  • Boy’s Next Door
  • 少年残像
Gatunki: Dramat, Romans
Widownia: Josei; Postaci: Nauczyciele, Przestępcy; Rating: Seks; Miejsce: Ameryka; Czas: Współczesność; Inne: Realizm, Shounen-ai/yaoi

Miasto Aniołów jest świadkiem tragicznej historii pewnej miłości…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Los Angeles jest świadkiem brutalnych morderstw popełnianych na męskich prostytutkach. Media nadały mordercy przydomek Ślepiec, gdyż zawiązuje on oczy swoim ofiarom. Do tej pory zginęło sześć osób, a sprawca nadal pozostaje nieuchwytny. Sytuacja ta może ulec zmianie, gdy przypadkowym świadkiem zbrodni staje się czternastoletni Lawrence. Spłoszony zabójca ucieka, ale gubi bardzo istotną rzecz, która potem doprowadza do niego chłopaka.

Właściwie już od samego początku wiadomo, że ostatnią ofiarą Adriana jest Lawrence. Nie jest to więc zawiła zagadka kryminalna, a dramat, który ma odpowiedzieć na pytanie, dlaczego właściwie doszło do tej tragedii. Zapewne ci, którzy znają inne prace Kaori Yuki wiedzą, iż lubuje się ona w mrocznych klimatach. Już sam wstęp daje do zrozumienia, że również ta manga utrzymana jest w poważnym nastroju, jednakże coś różni ją od pozostałych historii autorstwa pani Yuki. Przeczytawszy chociażby Angel Sanctuary czy God Child doszłam do wniosku, że autorka ma tendencję do pisania przedramatyzowanych i zwyczajnie przekombinowanych opowieści, które są zakręcone do tego stopnia, że w pewnym momencie przestaje się je poważnie traktować i czytelnik zaczyna się zastanawiać, co właściwie chciano mu przekazać. W przypadku Boy’s Next Door udało jej się tego uniknąć. Jest to niespełna jednotomowa manga, w której zostało zamknięte niespodziewanie dużo (zaledwie w trzech rozdziałach). Sposób przedstawienia wydarzeń jest oszczędny, jednakże właśnie taka surowa forma pasuje do opisywanej historii. Fabuła jest jednowątkowa, autorka nie zaśmieca stron mało istotnymi faktami, skupiając się na tym, co najważniejsze, czyli na związku dwóch bohaterów. Historia rodzącego się pomiędzy nimi dość specyficznego uczucia jest bolesna i przykra, ale nie przedramatyzowana. Pokazany świat jest brutalny i bezlitosny, ale Kaori Yuki nie wciska do swojej opowieści żadnego moralizatorstwa. Niemiłosiernie rozprawia się ze swoimi bohaterami, stawiając ich w bardzo trudnych sytuacjach, ale nie stara się wywołać wzruszenia na siłę. Wyraźnie widać, że lubi czerpać z kultury europejskiej, przeinaczając większość faktów i dostosowując je do własnego konceptu. Pod tym względem Boy’s Next Door również jest unikatem, gdyż zupełnie różni się od innych mang Kaori Yuki, a jedynym śladem fascynacji zachodnią kulturą jest miejsce akcji. Prawda jest jednak taka, że ta historia mogłaby się wydarzyć równie dobrze i w Europie, i w Japonii.

Jako że Boy’s Next Door to manga jednotomowa, bliżej poznajemy jedynie Adriana i Lawrence’a. Nie jest to jednakże wada, gdyż właśnie na nich koncentruje się fabuła i dokładne przedstawienie charakterów innych postaci mijałoby się z celem. Podobnie jak sama historia, również sposób prezentacji bohaterów jest oszczędny. Wszystko, co najistotniejsze zostało o nich powiedziane, a resztę czytelnik może sam sobie dopowiedzieć. Z tych niemalże szkiców wyłania się obraz ludzi nieszczęśliwych i zagubionych. Los zdecydowanie nie był dla nich łaskawy, jednak nie są to typowe dla japońskiego komiksu traumy, a rzeczywiste ludzkie dramaty, które potrafią poruszyć. Adrian to dwudziestosiedmiolatek prowadzący podwójne życie mordercy i nauczyciela, który doświadczywszy w dzieciństwie braku miłości i akceptacji, stara się pomagać innym dzieciom. Jest to typowy przykład psychopaty, który na co dzień jest miłym i nieszkodliwym człowiekiem, a gdy przychodzi co do czego, ujawnia swoją skrzywioną naturę. Powoli zaczyna się on zmieniać w momencie poznania Lawrence’a. Jemu samemu zdaje się nawet, że odnalazł w życiu cel i nie musi już więcej zabijać, ale… Sam Lawrence jest również ciekawą postacią, która przemówiła do mnie znacznie bardziej niż Adrian. Czternastoletni chłopak zmuszany do prostytucji, nie wydaje się być poruszony zbrodniami i przyzwyczajony do brutalności, nie waha się nawet przed szantażowaniem mordercy, aby tylko dopiąć swego. Z początku traktuje Adriana jako narzędzie ucieczki, jednakże i on wpada w sidła uczucia. W rzeczywistości jest tylko zagubionym chłopcem, który, podobnie jak Adrian, desperacko potrzebuje odnaleźć jakikolwiek cel w swoim, zdawałoby się skazanym na porażkę życiu. Obydwaj wypadają na tyle przekonująco, że bez trudu można się z nimi związać na tyle, aby przeżywać ich dramat. Całkiem interesującą bohaterką jest również mała Vicky, która przewija się w tle wydarzeń i zdaje się jedynym jasnym punktem w tej otchłani. Jednak również jej życie nie jest pozbawione kłopotów. Naturalnie nie są one rozdmuchane do niewiadomo jakich rozmiarów, a wzbogacają jedynie całość.

W sumie nieważne, jak głupia mogłaby być to manga, każdą pozycję autorstwa Kaori Yuki bym chociaż przejrzała. Powód? Niesamowicie charakterystyczna i elegancka kreska jest jednym ze znaków rozpoznawczych tej autorki. W przypadku Boy’s Next Door największą zaletą zdecydowanie nie są tła, gdyż narysowano je raczej oszczędnie i nieważne, czy jest to wnętrze pokoju, czy plener, nie znajdziemy tu przesadnej szczegółowości. Nie można jednak autorce zarzucić niedbalstwa, ponieważ dokładnie widać, na czym chciała skupić uwagę czytelnika. No właśnie. Na czym? Na postaciach, rzecz jasna. Proste, ale starannie zaprojektowane rysy twarzy i niezwykle naturalnie wyglądające włosy to zdecydowane plusy. Narzekać można odrobinę na „anorektyczność” sylwetek (głównie widać to w rysunkach kościstych dłoni o nienaturalnie długich palcach), jednak i do tego można się przyzwyczaić. Co prawda ilością fałdów i szczegółów Kaori Yuki nie przebije autorki Alichino, ale wyraźnie widać, że na przestrzeni lat wypracowała swój własny, unikatowy styl, którego posmakować można już w zetknięciu z Boy’s Next Door.

Po pierwsze i najważniejsze: zdecydowanie nie jest to manga przeznaczona dla młodszych czytelników, ze względu na tematykę i obecność scen erotycznych (nie przesadnych, ale zawsze). Po drugie: nie powinny się za nią brać osoby, które są uczulone na słowo yaoi, gdyż tutaj związek męsko­‑męski stanowi oś fabuły. Nie wiem również, czy fani Kaori Yuki, uwielbiający ją za Angel Sanctuary, znajdą tu coś dla siebie. Owszem, całość jest równie dramatyczna, ale jednak zalicza się do zupełnie innej kategorii, gdyż bez wahania mogłam jej przypisać wyróżnik „realizm”. Z drugiej jednak strony jest to unikat, jeśli chodzi o prace pani Yuki, więc podobnie jak z Kagen no Tsuki w przypadku Ai Yazawy, warto również sięgnąć po tę mangę. Nie gwarantuję, że na pewno się spodoba, jednak moim zdaniem jest to jedna z lepszych opowieści z gatunku yaoi i zdecydowanie jeden z lepszych dramatów mangowych. Dlaczego? Głównie ze względu na oszczędność i surowość przedstawienia historia, która sama w sobie jest już interesująca i pomimo natężenia tragizmu wydaje się wiarygodna.

Enevi, 25 marca 2009

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Hakusensha
Autor: Kaori Yuki