Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Mochicon - konwent

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 8/10 kreska: 6/10
fabuła: 8/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 101
Średnia: 7,38
σ=1,71

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Puella Magi Madoka Magica

Komiksowa wersja mrocznej opowieści, która okazała się kamieniem milowym gatunku magical girls.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Grisznak

Recenzja / Opis

Madoka Kaname jest pozytywnie nastawioną do świata, obdarzoną dobrym sercem gimnazjalistką, która wiedzie spokojne życie, podobnie jak większość jej rówieśniczek. Ma przyjaciółki i kochającą rodzinę. Pewnego dnia w to spokojne, uporządkowane życie wkracza Kyubey, białe, puchate stworzonko, które składa Madoce oraz jej przyjaciółce Sayace propozycję zostania magical girl. Obie dziewczynki poznają też Mami, aktualnie trudniącą się tym fachem. Dodatkowym argumentem za przyjęciem oferty Kyubeya jest to, iż w zamian za zawarcie kontraktu, zwierzątko może spełnić jedno dowolne życzenie. Brzmi to na tyle atrakcyjnie, że Madoka byłaby nawet gotowa przyjąć tę propozycję i dołączyć do Mami w walce z Czarownicami, złymi istotami, których tępienie jest obowiązkiem magicznych dziewcząt. I wtedy właśnie zaczynają się schody…

Mahou Shoujo Madoka Magica jest historią, w której nic nie jest tym, czym wydaje się być. Początek przypomina dość typową historyjkę z gatunku magical girls, a w dalszej części znajdziemy liczne odniesienia do klasyki gatunku. Jednocześnie widać wyraźnie, że autorom przyświecała idea stworzenia czegoś zupełnie nowego. O ile niegdyś takie opowieści, jak Cutey Honey, Sailor Moon czy Mahou Shoujo Lyrical Nanoha przetarły drogę do traktowania gatunku w sposób poważniejszy, stopniowo przełamując konwenanse, Mahou Shoujo Madoka Magica zadziałała jak taran. Połączyła wszystko, co pojawiało się w ww. tytułach i dodała jeszcze drugie tyle od siebie.

Zacznijmy od tego, że mamy do czynienia z dość mrocznym seinenem. Od początku wyraźnie widać, że Kyubey nie jest typową maskotką magical girls, ale gra w swoją grę, do której wciąga nieświadome tego dziewczyny. Homura, jedyna, która wydaje się wiedzieć coś więcej, trzyma się na dystans od reszty, jakby chciała im pokazać, do czego prowadzi taka zabawa. Mami, wesoła i pełna optymizmu, jako pierwsza przekonuje się o cenie, jaką trzeba zapłacić za bycie magiczną dziewczyną. Sayaka, która pragnie mocy, aby uzdrowić ukochanego, jest niestabilna emocjonalnie, a im głębiej w to wszystko brnie, tym bardziej pogrąża się w rozpaczy. Kyouko, która z całej ekipy ma najboleśniejsze doświadczenia, traktuje resztę bardziej w kategoriach konkurentek niż potencjalnych sojuszniczek. I wreszcie Madoka, umieszczona między dużo silniejszymi od siebie osobowościami, starająca się zrozumieć, co się wokół niej dzieje. Paradoksalnie, jej naiwność i dobre serce okazują się jednymi z najlepszych zabezpieczeń przed zakusami Kyubeya.

Kreacje bohaterek mogą momentami wydawać się znajome, bo autorzy podzielili ekipę wedle kolorów, trzymając się także w pewnym sensie klasycznego dla nich doboru charakterów. Najbardziej zadziorna nosi zatem czerwony strój, najweselsza – żółty itd. By jednak przypomnieć czytelnikowi, z czym ma do czynienia, ubrawszy dziewczyny w dość typowe mundurki, wyposażyli je w arsenał, jakiego raczej nie widujemy w seriach magical girls, gdzie bohaterki posługują się zwykle różnej maści talizmanami, a nie mieczami, włóczniami czy też bronią palną. Dzięki tej grze kontrastami autorom udaje się skutecznie balansować na linie między klasyką a oryginalnością.

Czytelnik dość szybko przekonuje się, że Mahou Shoujo Madoka Magica jest mangą mroczną i ponurą, co jednak nie znaczy, że cały czas oglądamy tylko rozpacz i kolejne nieszczęścia. Szczególnie zwraca uwagę kreacja matki głównej bohaterki – nad wyraz dobrze i wzruszająco pokazano jej relacje z dorastającą córką. A skoro już mówimy o relacjach – złamano tu jedną z klasycznych zasad gatunku, mówiącą o tym, że główna bohaterka powinna mieć ukochanego. Nieco drwiąc z tego kanonu, podkreślono relacje łączące Madokę z przyjaciółkami, niekiedy robiąc wyraźne aluzje do stylistyki yuri, acz bez stawiania kropki nad i. Sprawiło to, że Mahou Shoujo Madoka Magica została przez wielu zaliczona w poczet „liliowych” tytułów, a w internecie zaroiło się od fanartów, głównie z Madoką i Homurą. Nie mnie oceniać zasadność, to kwestia interpretacji każdego fana. Z drugiej strony wpisuje się to w stałą już tradycję gatunku, którego kamieniami milowymi są wspomniane wyżej Cutey Honey, Sailor Moon czy Mahou Shoujo Lyrical Nanoha, epatujące tego rodzaju klimatami.

Manga Mahou Shoujo Madoka Magica swoje powstanie zawdzięcza serii telewizyjnej, wyprodukowanej przez studio SHAFT. Nie sposób uciec od pytania, jak ma się manga do anime. Mówiąc najkrócej – wiernie. Większość fabuły idzie dokładnie tak samo, kluczowe sceny wyglądają niemal identycznie, pada także znakomita część klasycznych kwestii wypowiadanych przez postaci. Pewne zmiany da się zauważyć dopiero w finale, który moim zdaniem jest bardziej przejrzysty i czytelny niż w anime. Momentami manga potrafi też być nieco bardziej brutalna, ale to raczej wyjątki niż stała zasada.

Oczywiście tym, czego w komiksie próżno szukać, jest muzyka Yuki Kajiury (czego by nie mówić o powtarzalności tej pani), idealnie dopasowana do nastroju serii. Choć świat czarownic wygląda tak samo, statyczność wersji rysunkowej odbiera mu nieco szaleństwa i odrealnienia, będących jego stałymi elementami w anime. W czerni i bieli wszystko to wygląda o wiele mniej efektownie niż w animowanej wersji tej historii, która może i momentami trochę przesadzała, ale rozmachu trudno jej było odmówić. Podobnie rzecz ma się z czarownicami – bliżej im do słodkich stworków. Poza tymi dwoma elementami, strona graficzna mangi nie różni się od anime, projekty postaci, wygląd miejsc – tu wszystko pozostaje podobne. Zwrócę raz jeszcze uwagę na finał – autorzy pozwolili tu sobie na niewielki ukłon w kierunku klasyki, nawiązując do kultowej Sailor Moon. Do oprawy technicznej mangi nie mam zastrzeżeń, rysunek jest staranny i dopracowany – po prostu brakuje mu tego wszystkiego, co czyniło anime wyjątkowym pod tym względem. Dostajemy produkt przyzwoity. Tylko tyle i aż tyle.

Jeśli miałbym mieć jakieś pretensje do mangowej wersji Mahou Shoujo Madoka Magica, to dotyczyłyby one chyba minimalnych (szczególnie w pierwszych dwóch tomach) różnic względem anime – jeśli się je oglądało, to ich lektura będzie wyłącznie przypomnieniem znanych już wydarzeń. Dlatego najlepiej sięgnąć po wersję papierową jakiś czas po obejrzeniu anime – dzięki temu będzie można sobie przypomnieć całą historię, a na koniec dostaniemy jeszcze niewielki bonus. A przypomnieć sobie na pewno warto, bo dziś, z perspektywy czasu, można już stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że Mahou Shoujo Madoka Magica stała się tytułem kultowym.

Grisznak, 6 stycznia 2013

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Houbunsha
Wydawca polski: Waneko
Tłumacz: Jan Świderski
Rysunki: Hanokage
Scenariusz: Magica Quartet

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 7.2013
2 Tom 2 Waneko 9.2013
3 Tom 3 Waneko 11.2013