Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Pandora Hearts

Tom 10
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2014
ISBN: 978-83-62866-96-0
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Po emocjonującej końcówce dziewiątego tomu nareszcie w moje ręce trafił tom dziesiąty! Przypomnę pokrótce, że w poprzednim tomie Oz, Alice i Gilbert wybrali się do byłej stolicy – Sablier, by poszukać wskazówek dotyczących Otchłani oraz osobiście sprawdzić, dlaczego to miasto zostało objęte zakazem wstępu. Zagłębiając się w czeluści zrujnowanego miasta, dają się omamić wizjom spowodowanym przez moc Otchłani, zostają rozdzieleni i każde z nich ma szansę dowiedzieć się czegoś więcej o sobie i swojej przeszłości. Niespodziewanie tym, kogo spotyka Oz, okazuje się przywódca rodu Baskerville'ów – Glen Baskerville. Co zrobi Oz w tej niebezpiecznej sytuacji i czemu to on dzierży w rękach ogromną kosę, która należy do B­‑Rabitta?

Nie dziwi specjalnie, że na okładce dziesiątego tomu znajduje się sam Glen Baskerville. Jeśli natomiast kiedykolwiek Was zaciekawiło, jakby wyglądała lalka Breaka – Emily oraz miś Echo – Jyanta, w ludzkich formach, to koniecznie zajrzyjcie pod okładkę, by zapoznać się z umieszczoną tam zwyczajową krótką historyjką. Kto liczy, że od razu będzie mógł poznać los Oza, ten musi poczekać jeszcze kilka stron, gdyż początek tomu to retrospekcje z przeszłości Gilberta i Vincenta oraz spotkanie Alice z jej własnymi wspomnieniami, a dopiero potem wracamy do samego Oza. Niewątpliwie sposób, w jaki ta scena zostaje rozegrana, jest zaskakujący. Następnie wracamy do prania mózgu biednego Gilberta i dowiadujemy się kolejnych rzeczy, pojawia się także kilka ważnych nowych postaci, które zdają się pociągać za sznurki tu i ówdzie. Sporo dowiemy się o tragedii w Sablier i jej przebiegu. Oza czeka niespodziewane spotkanie z ojcem, choć z pewnością nie jest ono wynikiem troski tatusia o to, iż jego syn trafił w niebezpieczne miejsce. Sama końcówka stawia fabułę w zupełnie nowym świetle, które nie każdemu czytelnikowi musi się spodobać – zupełnie nie spodziewałam się, by ta manga wplotła w fabułę elementy klątw, pieczęci, składania ofiar itd. i przyjęłam to z lekką niechęcią.

Przejdźmy zatem do omówienia strony technicznej kolejnego tomiku. Jak pochwaliłam tłumaczenie ostatnio, tak teraz znów mi zgrzyta. Rzucająca się w oczy szczególnie w tym tomie niekonsekwencja to tłumaczenie nazw Łańcuchów. Na jednej ze stron są wymieniane po kolei: Jabberwock, Raven, Dodo, Sowa, Gryfon. Ot, taki jaskrawy przykład niekonsekwencji w tłumaczeniu, bo nie wynika on z zapisu japońskiego tych nazw własnych. Jest i kilka małych zgrzytów, jak nazwanie Gilberta przez Jacka „paziem” i już pomijając, jak to komicznie zabrzmiało, paziami zostawali chłopcy ze szlacheckich rodzin, usługujący swoim panom, a Gilbert wysoko urodzony nie był – był zwykłym sługą.

Po ostatniej scenie w tym rozdziale nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ten powiew świeżości, a jednocześnie powiew grozy zapowiada, iż fabuła mangi skręca w tym momencie na troszkę inny tor. Jak dotąd jej główną siłą napędową był wątek poszukiwania wspomnień, przede wszystkim przez Alice, a teraz zyskujemy drugi, równie potężny motor popychający do przodu fabułę. No, to czekamy na kolejny tomik i dalszy rozwój akcji.

Nanami, 15 maja 2014
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 10.2012
2 Tom 2 Waneko 12.2012
3 Tom 3 Waneko 2.2013
4 Tom 4 Waneko 4.2013
5 Tom 5 Waneko 6.2013
6 Tom 6 Waneko 8.2013
7 Tom 7 Waneko 9.2013
8 Tom 8 Waneko 11.2013
9 Tom 9 Waneko 1.2014
10 Tom 10 Waneko 4.2014
11 Tom 11 Waneko 5.2014
12 Tom 12 Waneko 8.2014
13 Tom 13 Waneko 9.2014
14 Tom 14 Waneko 12.2014
15 Tom 15 Waneko 2.2015
16 Tom 16 Waneko 3.2015
17 Tom 17 Waneko 5.2015
18 Tom 18 Waneko 7.2015
19 Tom 19 Waneko 10.2015
20 Tom 20 Waneko 11.2015
21 Tom 21 Waneko 2.2016
22 Tom 22 Waneko 3.2016
23 Tom 23 Waneko 6.2016
24 Tom 24 Waneko 7.2016