Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Bakuman

Tom 1
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-80960-27-5
Liczba stron: 208
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Masahiro Moritaka to spokojny, nierzucający się w oczy czternastolatek, uczeń trzeciej klasy gimnazjum, beznadziejnie zakochany w koleżance ze szkolnej ławki, Miho Azuki. Ma talent do rysowania, jednak nie wiąże z tym swojej przyszłości. Nie chce sprawiać kłopotów i planuje zostać pracownikiem korporacji. Sytuacja zmienia się, gdy klasowy kujon, Akito Takagi, znajduje jego zeszyt z rysunkami przedstawiającymi Azuki. Okazuje się, że ten zdobywca najwyższych wyników w kraju na egzaminach tak naprawdę chce zostać mangaką i proponuje współpracę przy realizacji tego marzenia. Moritaka miałby zilustrować historię, którą napisze Takagi. Po różnych perypetiach, takich jak: płomienne wyznania i obietnice, odkrywanie sekretów zmarłego wuja Masahiro – mangaki, czy konfrontacja z rodziną, chłopcy łączą siły i zaczynają pracę nad pierwszą mangą, którą mają zamiar pokazać redaktorowi z „Shounen Jumpa”.

O tym wszystkim opowiada pierwszy tom serii Bakuman, stworzonej przez duet odpowiedzialny za Death Note: scenarzystę Tsugumiego Oobę i rysownika Takeshiego Obatę, który właśnie ukazał się na polskim rynku nakładem wydawnictwa Waneko. Na pierwszy rzut oka wolumin sprawia dobre wrażenie za sprawą powiększonego formatu, błyszczącej, lakierowanej obwoluty i wyraźnego druku wewnątrz. Niestety wydanie zawiera liczne błędy, które mogą negatywnie wpłynąć na odbiór całości. Od braku kropki na końcu zdania (zauważyłam cztery takie przypadki), przez usterki wskazujące na niedokładną korektę (niepotrzebne „na” w zdaniu „Zauważyłem, że na cały czas coś w nim bazgrałeś i bardzo się z tym kryłeś”, brakujące litery – „ś” w „a jeśli czego nie wiesz – zawsze możesz spytać wujka”, „z” w „poza tym taka praca bardziej pasuje do kogoś twoimi wynikami”, „że” w „Jeszcze pomyśli, się tobą wysługuję”, „w” w „Zostawili ją nienaruszonym stanie”, „o” w „a tym więcej z­‑stanie mi go na rysowanie mang”), po dość zaskakujące kwiatki: „sayuu” zamiast „seiyuu” na stronie 125 czy cudzysłów otwarty poza ramką z treścią i to dość daleko od tytułu mangi, której dotyczy, tak że w pierwszej chwili pomyślałam, iż go wcale nie ma, na stronie 197. Może to wynikać z wyjątkowo dużej ilości tekstu, dialogi i rozmyślania bohaterów zajmują bardzo dużo miejsca, jednak nie stanowi to żadnego wytłumaczenia. Mam nadzieję, że to tylko jednorazowy wypadek przy pracy, a nie zapowiedź tendencji spadkowej. Wolumin nie zawiera dodatków na końcu, za to znalazło się miejsce na cztery strony reklam wydawnictwa. Wewnątrz pojawiają się przerywniki, które mogą zainteresować zwłaszcza osoby tworzące własne komiksy, przedstawiające etapy produkcji manuskryptu, a konkretnie pokazujące, jak wygląda scenorys scenarzysty, jak rysownika, a jak gotowe strony.

Jak zwykle przy okazji nowego tytułu rodzi się pytanie, czy warto zainwestować w niego swoje zasoby. Bez wątpienia zanosi się na kolejny shounen o tym, jak dzięki talentowi i ciężkiej pracy można odnieść sukces i zrealizować marzenia. Ale przynajmniej tło fabularne jest interesujące i już w pierwszym tomie znajdziemy sporo ciekawostek związanych z pracą mangaki. Do plusów zaliczam też udanych, wzbudzających sympatię bohaterów i charakterystyczną kreskę. Dodatkowo obserwowanie zmagań tego duetu może zainteresować wszystkich marzących o wydaniu własnej twórczości i zachęcić ich do działania. Szkoda tylko, że wątek miłosny między Moritaką a Azuki nie zapowiada się najlepiej. Pierwsze wrażenia dotyczące treści i rysunków są jednak bardzo pozytywne i jestem zdania, że Bakuman zasługuje na uwagę.

Dida, 1 czerwca 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 5.2016
2 Tom 2 Waneko 7.2016
3 Tom 3 Waneko 9.2016
4 Tom 4 Waneko 11.2016
5 Tom 5 Waneko 1.2017
6 Tom 6 Waneko 3.2017
7 Tom 7 Waneko 5.2017
8 Tom 8 Waneko 7.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
9 Tom 9 Waneko 9.2017
10 Tom 10 Waneko 11.2017