Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Animatsuri 2018

Komentarze

Kangoku Gakuen

  • Avatar
    M
    Raikami 19.04.2018 16:45
    No i koniec
    Generalnie historia zawarta w mandze jest świetna a jej realizacja jeszcze lepsza. Wszystko za sprawą genialnej oprawy wizualnej, szczegółowości, charakterystycznej kreski oraz co najlepsze – kreatywnemu wykorzystywaniu różnych perspektyw. To właśnie one często dodawały pikantnego smaku i wyraźnego akcentu humorystycznego. Jeśli mam coś do zarzucenia, to tylko zakończenie. Być może zbyt wiele oczekiwałem od tego tytułu i ślepo zbudowałem sobie wizję czegoś czym ta opowieść od początku nie miała być. W końcu już na starcie koncept był jasny. Komedia z duża dozą pikanterii. Niemniej autorka zrobiła nadzieję na coś głębszego, więc idąc za ciosem w głębi duszy wierzyłem, że relacja pomiędzy Kiyoshim a Haną faktycznie nabierze ciekawych rumieńców. Trochę traktuję to jako zmarnowany potencjał. Wciąż z całości dało się wyciągnąć coś jeszcze poza ordynarnym humorem. Ciesze się, że chociaż wątek Andre został rozwinięty i domknięty. Brakuje mi tego w przypadku reszty, ale cóż. Być może kiedyś autorka postanowi stworzyć kontynuację? Wątpię, ale szczerze ucieszyłbym się. Czuję się zawiedziony zakończeniem. Oczywiście ostatni plot twist na ostatniej stronie był przewidywalny, ale i tak potrafił rozbawić. Chociaż tyle, na osłodę szklanki żalu i goryczy.

    Mimo wszystko manga jest świetna. Bardzo polecam. Daję mocne 9/10. Dobrze się bawiłem przy niej mimo wielu słów „ale”. Myślę, że każdy kto liczy na jakąś ciekawą, komediową serię powinien zainteresować się Kangoku Gauken.
    • Avatar
      Alt_TruIsta 19.04.2018 18:32
      Re: No i koniec
      Jeśli mam coś do zarzucenia, to tylko zakończenie.
      Wiesz tam wszystko było absurdalne, więc zakończenie też musiało się w ten absurd wpasować.

      Niemniej autorka zrobiła nadzieję na coś głębszego, więc idąc za ciosem w głębi duszy wierzyłem, że relacja pomiędzy Kiyoshim a Haną faktycznie nabierze ciekawych rumieńców. Trochę traktuję to jako zmarnowany potencjał.
       kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Raikami 19.04.2018 19:45
        Re: No i koniec
        Cóż, cicho kibicowałem  kliknij: ukryte 
        • Avatar
          Alt_TruIsta 20.04.2018 13:53
          Re: No i koniec
          Nie tylko Ty, chyba 90% fanów mangi im kibicowało. Pozostali to zwolennicy Mari i Kate.
          • Avatar
            Raikami 20.04.2018 20:13
            Re: No i koniec
            Zdaję sobie z tego sprawę, że nie jestem jedyny. Niemniej brak rozwinięcia wątku między nimi (zwłaszcza po zakończeniu mogłoby być ciekawie) jest rozczarowujący. Pozostaje odbić sobie rozczarowanie innym tytułem, choć tak specyficznego klimatu chyba nigdzie indziej nie ma. Ale i tutaj mogę się mylić :)
            • Avatar
              -Puzzle 21.04.2018 09:59
              Re: No i koniec
              A ja nie do końca rozumiem to rozczarowanie.
               kliknij: ukryte 
              • Avatar
                -Puzzle 21.04.2018 10:38
                Re: No i koniec
                Jeszcze pół żartem mała analiza poetycka:
                 kliknij: ukryte 
              • Avatar
                Raikami 21.04.2018 11:40
                Re: No i koniec
                Zabawna interpretacja, ale coś w niej może być. W każdym razie mnie nie rozczarowuje to co było budowane między nimi od dawna. Czuję rozczarowanie dlatego, że urwano ich wątek moim zdaniem za szybko. Ogólnie mangę zakończono pod koniec w ogromnym pośpiechu. A to tylko sprawia, że jeszcze bardziej jestem ciekawy wydarzeń po zakończeniu. Wciąż widzę tutaj sporo materiału na dobrą historię. Bo jakkolwiek ta symbolika relacji między nimi byłaby piękna, tak wciąż Kiyoshi nie jest jej świadomy. A patrząc na to co miałoby się teoretycznie dziać po wydarzeniach (Mam na myśli Chiyo idącej w ślady siostry), moglibyśmy otrzymać całkiem sympatyczną i zabawną historię, w której Hana spiskowałaby przeciwko nowej przewodniczącej, Kiyoshiego, który w tym wszystkim powoli uświadamia sobie uczucia jakimi darzy Hanę. Andre i resztę ferajny walczących przeciwko nowej, szkolnej dyktaturze i w sumie można wymieniać. Relacje bohaterów oraz to kto ma jaką rolę w danym momencie, można bardzo obszernie przedstawić. Możliwości zdaje się być aż nazbyt dużo. Może właśnie dlatego manga nie ma kontynuacji? Może to dobrze. No nic, moje rozczarowanie raczej się nie zmieni. Nie ma to też wpływu na moją dobrą ocenę.
                • Avatar
                  Alt_TruIsta 21.04.2018 20:01
                  Re: No i koniec
                  Ogólnie mangę zakończono pod koniec w ogromnym pośpiechu.
                  A może tak to miało wyglądać? Są opinie ze zakończenie wymuszone, że przyspieszone. Pojawiały się też skrajne opinie, że manga dostała cancela i stąd to wszystko.
                  Mnie się tam wydaje, ze autor od początku tak sobie to wszystko zaplanował. Co prawda można wyczuć zmęczenie materiału, o czym też wspominał Grisznak. Ja tak miałem przynajmniej czytając rozdziały poświęcone kawalerii – tam już trochę pomysłów brakowało.
              • Avatar
                Alt_TruIsta 21.04.2018 19:43
                Re: No i koniec
                 kliknij: ukryte 
                • Avatar
                  -Puzzle 21.04.2018 21:05
                  Re: No i koniec
                   kliknij: ukryte 
                  • Avatar
                    Alt_TruIsta 21.04.2018 21:38
                    Re: No i koniec
                     kliknij: ukryte 
                  • Avatar
                    -Puzzle 21.04.2018 21:40
                    Re: No i koniec
                     kliknij: ukryte 
                • Avatar
                  Raikami 22.04.2018 15:23
                  Re: No i koniec
                  W zasadzie jeżeli już lecimy w interpretacje, to sam bardziej widzę tutaj bad ending. Hana rzuciła szortami Kiyoshiego i kazała mu oddać jej bieliznę. Można to traktować jako chęć „rozstania” jakkolwiek w ich stosunku można o tym mówić, ale symbolika tego by dotyczyła. Epilog z kolei mógłby potwierdzać całość złego zakończenia. Chłopcy znowu trafili do więzienia, tym razem zostali tam całkiem sami bez pomocy z zewnątrz i wyszli dopiero po odbyciu kary. :)
                  • Avatar
                    -Puzzle 23.04.2018 10:53
                    Re: No i koniec
                    Jak autor robi otwarte zakończenie i daje mi wolną rękę to wolę interpretować to na swoją korzyść (he he).
  • Avatar
    M
    Alt_TruIsta 6.04.2018 13:46
    Epilog się ukazał, więc manga Prison School już oficjalnie zakończona. Akira Hiramoto wznowi teraz swoją pracę nad:Me and the Devil Blues.
  • Avatar
    M
    Klemens 27.12.2017 15:10
    Jestem za głupi na to „zakończenie”.
    • Avatar
      Alt_TruIsta 27.12.2017 15:35
      Epilog ma wyjść w kwietniu jeszcze. A zakończenie no cóż z  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    M
    Alt_TruIsta 9.12.2017 10:04
    Ptaszki ćwierkają, że podobno zbliża się koniec mangi. Ma wyjść jeszcze jeden rozdział(ewentualnie dwa), który wszystko zakończy.
    • Avatar
      Grisznak 9.12.2017 10:48
      Może i dobrze, bo manga mocno straciła w ostatnich rozdziałach, z kapitalnego seinena z mocną dawką erotyki skręciła w stronę bliższą hentai, w efekcie czego nie bawi już tak jak bawiła. Wyczuć można zmęczenie materiału.
      • Avatar
        Alt_TruIsta 9.12.2017 13:18
        Może i straciła, choć w przeciwieństwie do innych rzeczy, które śledzę Prison School trzyma jako taki poziom. Praktycznie Hiramoto wszystkie wątki poza jednym pozamykał, więc zakończenie tego akurat teraz wydaje się czymś rozsądnym.
  • Avatar
    M
    Raikami 4.05.2016 21:24
    Płaczę ze śmiechu
    Już dawno nie widziałem tak dobrze zaaranżowanej mangi, w której humor nieraz ma drugie dno lub tak absurdalne sytuacje, że człowiek z wrażenia najpierw wstaje od mangi, potem idzie pooddychać świeżym powietrzem, by na końcu wybuchnąć panicznym śmiechem.

  • Avatar
    M
    Naija1 6.10.2014 14:09
    Cudowny humor!
    Jestem dopiero na trzecim tomie, ale już uwielbiam tą mangę. Jest tu wszystko -oryginalna fabuła, ciekawi bohaterowie, fanserwis i humor. Chociaż wa pierwsze brzmią trochę mało poważnie przy tak absurdalnej mandze. Co do fanserwisu -w przypadku jednej postaci jest go obrzydliwie dużo. Niektórych to może zniechęcić, a innych wręcz odwrotnie. Ja nie wyobrażam sobie tego tytułu bez zbliżeń na majtki wiceprzewodniczącej :) Jest to wręcz karykaturalne. I tu wkraczamy w największy plus mangi -humor. No jak babcię kocham, jeszcze nigdy nie śmiałam się na cały głos przy czytaniu komiksu. Autor jest mistrzem w pogrywaniu sobie z czytelnikiem (i z bohaterami także). W tomie drugim było tyle śmiesznych sytuacji, że już się boję co mnie czeka w kolejnych.
    • Avatar
      vito 30.11.2015 01:40
      Re: Cudowny humor!
      Cześć widże że ci tez sie spodobała Manga 8) a oglądałaś może Anime ?


      • Avatar
        Naija1 30.11.2015 16:54
        Re: Cudowny humor!
        Oglądałam parę odcinków, ale porzuciłam. Może jeszcze wrócę. Nie zawiodłam się, ale według mnie manga lepsza -z powodu cudownej kreski i braku cenzury :)