Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Waneko - Wydawnictwo komiksu japońskiego

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 kreska: 8/10
fabuła: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,57

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 68
Średnia: 7,38
σ=1,54

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Hideout

Rodzaj: Manga
Wydanie oryginalne: 2010
Liczba tomów: 1
Wydanie polskie: 2014
Liczba tomów: 1
Gatunki: Dramat, Horror
Widownia: Seinen; Rating: Przemoc; Miejsce: Azja; Czas: Współczesność

Małżeństwo po przejściach udaje się na wakacje w tropikach, by zapomnieć o tragicznej przeszłości i zacząć życie od nowa. To jednak tylko pozory, gdyż mąż planuje zabójstwo doskonałe. Wszak w dżungli bardzo łatwo zaginąć bez śladu.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: SJZ

Recenzja / Opis

Zawsze miałem słabość do opowieści z dreszczykiem. Nie ze względu na walory gatunkowe, ale raczej dlatego, że horror często stanowi okazję do spotkania wielu form ekspresji i treści zebranych w nową, zaskakującą całość. Takie opowiadania, bądź też komiksowe historie, z racji ograniczonej objętości zawsze musiały być bardzo konkretne, a jednocześnie na tyle wciągające, by odbiorca w przyszłości sięgnął po inne dzieło tego samego autora. Stąd pomysłowość, twórcza odwaga nieczęsto spotykana w dłuższych, bardziej ograniczonych względami wydawniczymi tytułach.

Spośród wielu nazwisk związanych z krótkimi formami większość czytelników z pewnością kojarzyć będzie Stephena Kinga, który oprócz bestsellerowych powieści niejednokrotnie poświęcał swój czas na mniej skomplikowane prace. Charakterystyczny styl pisarza stał się inspiracją dla innych autorów, niekoniecznie zajmujących się literaturą. Mangaka Masasumi Kakizaki, czego sam nie kryje, był jednym z fanów twórczości Kinga, a owocem tego stał się jednotomowy komiks o nieco enigmatycznym, ale zachęcającym (przynajmniej dla innych fanów horroru) tytule Hideout.

Jak wspomniałem we wstępie, opisuje on wyprawę nieszczególnie szczęśliwego małżeństwa na tropikalną wyspę, gdzie oboje mają uporać się z nagromadzonymi przez lata życiowymi problemami. On, Seiichi Kirishima, to niespełniony pisarz, którego pogłębiające się problemy zawodowe przyprawiły o mnóstwo stresu i zmusiły do porzucenia własnej godności, byle zapewnić byt rodzinie. Ona, Miki Kirishima, jest kobietą z bogatego domu, przyzwyczajoną do luksusów i wielkich wydatków spędzających sen z powiek mężowi. Niedawno w wyniku nieszczęśliwego wypadku utracili jedyne dziecko i teraz przerzucają się odpowiedzialnością za tragedię, choć wina ewidentnie leży po obu stronach. O ile jednak żona jest w stanie ignorować niemal wszystko, byle tylko nie utracić wygodnego źródła gotówki, jakie widzi w Seiichim, tak on ma już serdecznie dość patowej sytuacji i postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Egzotyczna wycieczka jest tylko wygodnym pretekstem, mającym ułatwić zabójstwo małżonki i ukrycie jej ciała w miejscu teoretycznie idealnie się do tego nadającym – dzikiej gęstej dżungli. Oczywiście nie wszystko idzie zgodnie z planem i skłóconą parę czeka desperacka walka o przetrwanie.

Całą fabułę Hideout można bez trudu streścić nawet w dwóch, trzech zdaniach, ale należy to postrzegać jako atut. W przystępny i treściwy sposób autorowi udało się opowiedzieć przekonującą historię o zwykłych ludziach, których życie po prostu źle się potoczyło. Bohaterowie są wiarygodni i choć w pewnym momencie w ich poczynania wkrada się obłęd i ewidentna psychoza, to w dalszym ciągu nie budzą zastrzeżeń. W obrębie prawideł gatunkowych prezentują się wręcz modelowo. Zaskakująco wiele informacji udało się upchnąć w ograniczonej do dziewięciu rozdziałów objętości. Jedyne zastrzeżenia mam do bezstronności w ocenie postępowania małżonków – choć Kakizaki stara się ze wszystkich sił, aby wina rozkładała się po równo, a Seiichi był bohaterem kontrowersyjnym i trudnym do polubienia, to pod koniec założenie zaczyna szwankować. Winy męża umniejsza troska o dobro bliskich, podczas gdy kochająca matka przeistacza się bez akceptowalnego moralnie (albo chociaż odpowiednio uwidocznionego) powodu w egoistycznego babsztyla. Na szczęście manga nie ma ambicji serwowania życiowych mądrości, a gorzkawa, niemalże ironiczna puenta pozwala pogodzić się z takim obrotem sprawy.

Jako horror manga stawia przede wszystkim na aspekt psychologiczny, inspirowany wyraźnie opowiadaniami Kinga. Z pozoru normalni ludzie powoli poddają się prymitywnym instynktom, a postawieni w obliczu śmierci przeistaczają się w jednostki bezwzględne, kierujące się wypaczoną moralnością. Równie ważne są elementy paranormalne pojawiające się na kartach komiksu, przy czym dla dobra całości ich natura pozostaje całkowicie przez autora zignorowana, gdyż to nie one liczą się w opowiadanej historii. Swoje robi również niezmiennie ciężki, pesymistyczny wydźwięk fabuły i dostosowane do niego formalne środki wyrazu. Z kadrów emanuje wszechobecny brud, a także atmosfera śmierci i rozkładu. Warto pochwalić stonowaną krwawość rysunku, przez co sceny nie ocierają się o granicę autoparodii, jak to bywa, gdy rysownik uzna, że dwadzieścia litrów posoki to absolutne minimum, jakie powinno przypadać na jednego nieszczęśnika. Od strony czysto technicznej także warto pochwalić pracę, jaką wykonał Kakizaki. Rysunek odznacza się dużą szczegółowością i jest jakościowo pierwszorzędny, choć ze względu na miejsce akcji niespecjalnie zróżnicowany (sceny miejskie ze wspomnień bohaterów trudno uznać za rzeczywisty sprawdzian talentu). Najciekawiej wypadają sami bohaterowie, na twarzach których doskonale widać wszelkie, najdrobniejsze nawet emocje, po raz kolejny uzyskane przy pomocy skromnych, ale skutecznych środków. Tym większe wrażenie robią te nieliczne chwile, gdy mangaka prezentuje kadry przesycone ekspresją, towarzyszące przełomowym zmianom w osobowości postaci.

Hideout to komiks prosty w założeniach i nieoferujący niczego zaskakującego, może poza samym zakończeniem, które w jednym zdaniu potrafi wywołać nieprzyjemny dreszcz i ze słowa kojarzonego jednoznacznie pozytywnie uczynić coś niepokojącego (co dla horroru jest oczywiście komplementem). Charakteryzuje się przy tym wiernością idei oraz inteligentnym wykorzystaniem znanych motywów. Estetycznie przygotowany bez zarzutu, stanowi godny odnotowania hołd dla wszystkich dotychczasowych twórców krótkich opowieści grozy i ich dorobku, sam zaś bez kompleksów może stawać w szranki z bardziej uznanymi tytułami. I choć w pełni docenią go przede wszystkim miłośnicy gatunku, to historia jest na tyle treściwa, że i pozostali czytelnicy powinni poczuć się usatysfakcjonowani.

Tassadar, 21 października 2012

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Shogakukan
Wydawca polski: J.P.Fantastica
Autor: Masasumi Kakizaki
Tłumacz: Paweł Dybała

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 J.P.Fantastica 7.2014

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Zakup mangę Hideout w sklepie Komikslandia Oficjalny pl