Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Magi - The Labyrinth of Magic

Tom 15
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80961-14-2
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

No dobrze, w poprzednim tomie śledziliśmy głównie przygody Aladyna, więc co z pozostałą trójką? Okazuje się, że ich losy na szczęście nie zostały pominięte. Na dobry początek zobaczymy, jak sobie radzi Alibaba w Rehmie… albo może raczej, jak sobie nie radzi… Miękkie serce wydaje się jego zgubą, lecz dobre uczynki procentują i okazuje się, że nawet w tak odległym zakątku świata może liczyć na pomoc dawno niewidzianych przyjaciół. Nikt nie obiecał, że zostać gladiatorem będzie łatwo! I chyba faktycznie nasz prostoduszny Alibaba nie do końca zdawał sobie sprawę, że może swoją decyzję przepłacić życiem, aż do momentu, w którym śmierć zajrzała mu w oczy. Przed wyzwaniami staje również Morgiana, która dotarła do Kartaginy i czeka ją przeprawa przez Wielki Kanion – na pierwszy rzut oka bezdenną i bezkresną ciemną dziurę, pozbawioną wszelkich oznak życia. Ona również napotka pomocną osobę podczas swojej podróży – tajemniczego strażnika doliny o imieniu Yunan. Hakuryu także nie próżnuje, lecz jego losy są dla czytelnika bardziej enigmatyczne – młodzieniec, który pojawia się na kartach, nijak nie przypomina Hakuryu, którego poznaliśmy. Tymczasem niepokojące wieści o śmierci cesarza Kou szybko rozchodzą się po całym kontynencie i nie pozostają bez echa. Zaczyna się walka o dominację – zarówno pomiędzy mocarstwami, jak i pomiędzy książętami i księżniczkami z rodziny królewskiej.

Trochę się obawiałam, że po rozejściu się dróg Aladyna, Alibaby, Morgiany i Hakuryu będzie nam o wiele trudniej śledzić ich losy, lecz ten tom uspokoił moje obawy. Wprawdzie faktycznie rzuciło ich w cztery świata strony, ale poprzez przybliżenie czytelnikowi poszczególnych mocarstw oraz w obliczu konfliktu wiszącego w powietrzu mam wrażenie, że wylądowali tam, gdzie wylądowali, nie tak zupełnie przypadkowo. Tymczasem młodzi bohaterowie nabierają doświadczenia i rosną w siłę, chociaż trochę martwi, iż Hakuryu najwyraźniej poddał się mrocznej części swojej duszy, pragnącej zemsty… Czas płynący w mandze nagle przyśpiesza, gdyż licząc przeskok czasowy, od chwili rozstania mija prawie rok. Fabuła nie próbuje tym razem zabawiać nas średnio ciekawymi wątkami pobocznymi, lecz ostro prze naprzód, co mi się niezmiernie podoba. Pojawia się też wiele nowych ciekawych postaci, jak właściciel koziej bródki, pierwszy książę królestwa Kou – Kouen, który wydaje się zaskakująco normalny; Szeherezada – tajemnicza postać stojąca na czele Rehmu; Toto – wojowniczka manipulująca Ki; Yunan – tajemniczy strażnik żyjący na kompletnym pustkowiu w samym środku Wielkiego Kanionu. Nie mogę się doczekać, by się o nich więcej dowiedzieć.

Na okładce tego tomu znajduje się wspomniana wyżej Szeherezada, a za jej plecami widać zarysy koloseum. Na szczególną uwagę zasługuje ilustracja z tyłu mangi – kolaż zestawiający Aladyna, któremu przypisano pierwiastek słońca, z Judarem, któremu przypisano księżyc. Zaiste, tych dwóch to zupełne przeciwieństwa. Polskie tłumaczenie trzyma szyk i poziom – nie odnotowałam żadnych błędów gramatycznych czy literówek, a marginesy są odpowiednio zachowane, tak więc żaden z tekstów w dymkach nie został ucięty. Jedyną małą wpadką drukarni jest jedna ze stron, która ma lekko niewyraźny druk. Na końcu znajduje się stopka redaktorska, krótka historia bonusowa oraz strona z reklamami.

Nanami, 10 listopada 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 11.2016
2 Tom 2 Waneko 12.2016
3 Tom 3 Waneko 2.2017
4 Tom 4 Waneko 3.2017
5 Tom 5 Waneko 5.2017
6 Tom 6 Waneko 6.2017
7 Tom 7 Waneko 8.2017
8 Tom 8 Waneko 9.2017
9 Tom 9 Waneko 11.2017
10 Tom 10 Waneko 12.2017
11 Tom 11 Waneko 2.2018
12 Tom 12 Waneko 3.2018
13 Tom 13 Waneko 5.2018
14 Tom 14 Waneko 6.2018
15 Tom 15 Waneko 8.2018
16 Tom 16 Waneko 9.2018
17 Tom 17 Waneko 11.2018