Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Akame ga Kill!

Tom 3
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-80962-78-1
Liczba stron: 210
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Sheele nie żyje – trzeba przejść nad tym do porządku dziennego i nadal robić swoje. Tatsumi błędnie zakłada, że wszyscy wokoło są tak silni, iż utrata przyjaciółki nie robi na nikim wrażenia. Jego błędne rozumowanie rozwiewa Akame, a złożona jej obietnica staje się powodem wyprawy w góry z Bulatem.

Tymczasem Esdeath wysyła swoich pomagierów zwanych „Trzema Bestiami”, aby usunęli osoby nieprzychylne władzy, które w przyszłości mogłyby współtworzyć nową scenę polityczną. Przy okazji podszywają się oni pod Night Raid w celu podkopania ich reputacji. Oczywiście członkowie zrzeszenia zabójców nie mogą przyglądać się temu obojętnie, więc podejmują się ochrony potencjalnych celów ataku. Aby było to możliwe, główny bohater wraz Bulatem wsiadają na luksusowy statek, gdzie stają oko w oko z triem antagonistów tego tomiku. A jak już autorzy wielokrotnie powtarzali: gdy zetrą się ze sobą w walce władający Teigu, tylko jeden z nich wychodzi z tego żywy. Niestety i tym razem nie obejdzie się bez ofiar po obu stronach, a jedynym pozytywem całej sytuacji jest to, że odtąd protagonista również będzie jednym z władających magiczną bronią, choć tego, w jaki sposób ją uzyskał, nie sposób mu zazdrościć.

Pierwsza połowa tomiku upływa nieco spokojniej, o ile pominąć sceny tortur czy dość brutalną scenę mordu. Tu muszę pochwalić autora za to, że udało mu się poruszyć czytelnika, nie ukazując samego momentu zbrodni. To jednak wielka sztuka, umieć operować przekazem w taki sposób, aby czytający miał pole do uruchomienia wyobraźni. Druga część jest o wiele bardziej dynamiczna, skupia się na walce na statku, a dodatkowo uchyla rąbka tajemnicy z przeszłości Bulata.

Strona techniczna wydawnictwa robi się odrobinę nudna, a to znowu za sprawą prawie perfekcyjnej jakości wydania. Jak tak dalej pójdzie, to będę musiał zacząć się zwyczajnie czepiać, żeby w kółko nie pisać, jak to jest wspaniale i cudownie. Tym razem moją uwagę przykuły wszelkiej maści dopiski poza dymkami, z absolutnym zwycięzcą tej części, czyli słowem „przytul” ze strony 11, ubranym w serduszka. Naprawdę osoba, która zajmuje się obróbką graficzną, wykonuje kawał dobrej roboty, wplatając słowa w obraz niemal idealnie (co nie jest takie oczywiste, biorąc pod uwagę, że zastępuje nimi japońskie „krzaczki”) oraz świetnie wywiązuje się z ich tłumaczenia na nasz język. Nowością w tym tomiku są dwa przypisy redakcji, które objaśniają nazwę jednego z Teigu oraz znaczenie tatuażu. Nie jest to może rozwiązanie idealne, ale uważam, że tłumaczom dobrze udało się wybrnąć z sytuacji, a pominięcie tych wyjaśnień spowodowałoby niewielkie, ale istotne niejasności fabularne.

Okładkę utrzymaną w żółtej tonacji tym razem zdobi Leone, a pierwszą kolorową stronę główni bohaterowie tomiku: Tatsumi i Bulat. Jak zwykle dostajemy trochę informacji od autorów, w tym w końcówce o trzech antagonistach. Autor tłumaczy się, że nie udało mu się zawrzeć wszystkich informacji w tomiku, więc w taki sposób przybliża ich sylwetki. Nie jest to złe posunięcie, zwłaszcza że ich rysunkowa kariera nie trwała zbyt długo, a wrzucanie w fabułę ich historii mogłoby być nużące. Pod obwolutą jak zwykle czeka utrzymana w lżejszym tonie historyjka pod hasłem „mangowa kolaboracja”, tym razem zachęcająca do sięgnięcia po mangę Watashi no Ouchi wa Honoya­‑san.

Historia, jak widać, nabiera tempa, a sama manga Akame ga Kill! ma wyjątkową zdolność wciągania czytelnika w świat, który opisuje, nie nużąc ani na moment. Z niecierpliwością czekam na tom czwarty i kontynuację przygód tej nietuzinkowej grupy zabójców.

KamilW, 23 stycznia 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2017
2 Tom 2 Waneko 10.2017
3 Tom 3 Waneko 12.2017
4 Tom 4 Waneko 2.2018
5 Tom 5 Waneko 4.2018