Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

6000

Tom 2
Wydawca: Yumegari (www)
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-6367516-5
Liczba stron: 176
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

O ile pierwszy tom 6000: The Deep Sea of Madness wprowadzał dopiero w realia i straszył tylko nieznacznie, tak w drugim tomiku przyszedł czas na nieco więcej makabry i wyjaśnienie przynajmniej części intrygi.

Odnaleziony w magazynie człowiek okazuje się ostatnim ocalałym członkiem poprzedniej ekipy pracującej na Cofdeece. Los (a właściwie autor mangi) chciał, by został on odizolowany od reszty, co umożliwiło mu przeżycie oraz obserwowanie tego, co zaszło na stacji po jej odcięciu od świata. Dzieląc się tą wiedzą z bohaterami, nie wyjaśnia do końca, czy wszystko to miało charakter nadprzyrodzony czy też normalny. Wizje, których ofiarami padają kolejni członkowie załogi, nie pomagają w rozwiązaniu zagadki, a kolejne awarie sprawiają, że atmosfera robi się coraz cięższa.

Tom został podzielony w zasadzie na dwie części – pierwsza z nich to wyjaśnienia, zaś druga przynosi znaczący wzrost dynamiki akcji. Ofiarą szaleństwa pada pierwsza z lepiej znanych czytelnikowi postaci, a niedługo potem zaczyna się robić naprawdę niebezpiecznie. Przychodzi też czas na pierwsze trupy wśród ważniejszych fabularnie bohaterów. Fabuła ewidentnie zmierza w kierunku przesilenia, zaś finał jest odpowiednio dramatyczny. Generalnie wszystko toczy się tak, jak powinno w przyzwoitej opowieści grozy.

Chociaż 6000: The Deep Sea of Madness jest jak najbardziej horrorem, autor chętniej operuje mrokiem i niedopowiedzeniem niż serwowanym explicite gore. W drugim tomie przemocy jest nieco więcej, chociaż często w bardziej dosadnych momentach kreska wydaje się nieco rozmazywać. Widać, że Nokuto Koike stara się ciągle balansować między klaustrofobicznym nastrojem grozy a makabrą. Przyznaję, wychodzi to całkiem nieźle, zaś przedstawione w tym tomie tło fabularne wydarzeń może zaskoczyć nawet fanów gatunku.

Okładka drugiego tomu oparta jest, podobnie jak w przypadku pierwszego, na jednym z trzech kolorów podstawowych, tyle że tym razem niebieski został zastąpiony czerwienią. Choć wygląda to efektownie, na półce będzie prezentować się nieco gorzej, gdyż grzbiety gryzą się kolorystycznie. Lepiej za to prezentuje się przekład, pozbawiony już problemów, które trapiły pierwszy tomik tej mangi. Nadal brakuje numeracji stron, przez co spis treści z podanymi ich numerami wygląda nieco zabawnie. Zdarza się, że druk przebija fragmentami na drugą stronę kartki, jak choćby na ostatniej stronie rozdziału siódmego. Nie bardzo natomiast rozumiem, dlaczego cała część poświęcona prawom autorskim, licencji i wydaniu jest po angielsku, skoro mamy do czynienia z wydaniem polskim.

Grisznak, 21 maja 2014
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Yumegari 5.2013
2 Tom 2 Yumegari 11.2013
3 Tom 3 Yumegari 4.2014
4 Tom 4 Yumegari 8.2014