Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Jak zostałam Bóstwem!?

Tom 1
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-8001-063-5
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Szesnastoletnia Nanami Momozono znalazła się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Jej nieodpowiedzialny tatuś dał nogę, zostawiając dziewczynę z długami i bez środków do życia. Mieszkanie zajmuje komornik, zaś Nanami ląduje na bruku, nie mając pojęcia, co ze sobą dalej począć. Jej mama nie żyje od lat, a bohaterka nie wie nic o jakichkolwiek innych krewnych. Gdy siedzi zrezygnowana w parku, dobiega ją rozpaczliwe wołanie o pomoc. Idzie sprawdzić, co się dzieje i w efekcie ratuje nieznajomego przed „krwiożerczym” psem. Po krótkiej rozmowie mężczyzna, który przedstawia się jako Mikage, postanawia pomóc Nanami. Mówi, że odstąpi jej swój dom, nieodwiedzany zresztą od lat… Po przybyciu w podane miejsce (bo chociaż to cokolwiek dziwna sytuacja, cóż szkodzi spróbować?) dziewczę odkrywa, że trafiła do zrujnowanej, ale zamieszkanej, i to bynajmniej nie przez ludzi, świątyni. Po kilku nieporozumieniach Kotetsu i Onikiri, duszki zamieszkujące świątynię, rozpoznają w Nanami lokalne bóstwo. Najwidoczniej Mikage przekazał dziewczynie coś więcej niż tylko miejsce do spania… Niestety nie wszyscy cieszą się z przybycia nowej gospodyni. Tomoe, lisi demon, który był dotychczas chowańcem Mikage i osobą dbającą o porządek w świątyni, odmawia uznania Nanami za nowe bóstwo i opuszcza ją. Czy jednak Nanami podoła ciężkiej pracy bóstwa? Jeśli zdecyduje się spróbować, pomoc Tomoe będzie jej niezbędna, ale czy demon da się przekonać nastolatce?

Bardzo cenię sobie Jak zostałam bóstwem!?, dlatego ucieszyła mnie wiadomość o polskim wydaniu tej mangi. Od początku widać, że główna bohaterka ma zadatki na interesującą postać. Mimo całej swojej naiwności, łagodności i dobroci potrafi pokazać pazurki, kiedy naprawdę potrzeba. Wyraźnie to widać, kiedy dziewczyna ma przekonać do siebie Tomoe – jej metody są niekonwencjonalne i jeśli demon myślał, że Nanami będzie się przed nim płaszczyć i błagać o pomoc, to bardzo się pomylił. Moment, kiedy Tomoe jednak zostaje jej chowańcem, należy do moich ulubionych w mandze. Cóż można jeszcze powiedzieć o tomiku? Po zawiązaniu akcji rozpoczyna się od razu nowy wątek fabularny: do Nanami przybywa z wizytą bogini bagien leżących na terenach będących pod opieką świątyni, Himemiko Numano. Szybko okazuje się, że jej wizyta ma na celu coś więcej niż grzecznościową wizytę składaną nowemu bóstwu… Czy Nanami będzie w stanie jej pomóc?

Pod względem treści manga jest stanowczo warta polecenia, bo później fabuła tylko nabiera rozpędu i robi się coraz ciekawiej. Szczególnie jeśli ktoś lubi mitologię japońską oraz puchate shoujo – jest to naprawdę udane połączenie. Zastrzeżenia mam oczywiście do kreski, ale w kolejnych tomach styl mangaczki zdecydowanie się wyrabia i poprawia. Czas zatem przejść do meritum, czyli jakości samego wydania.

Jak zostałam bóstwem!? ukazuje się w przeciętnym, ale nie za małym formacie B6. Wydanie zaopatrzone jest w obwolutę ze skrzydełkami, której projekt został nieznacznie zmodyfikowany w stosunku do wersji japońskiej – zmieniono górną część z logiem. Sama okładka znajdująca się pod spodem jest w odcieniach morskiej zieleni i nie przedstawia sobą nic nadzwyczajnego (właściwie moim zdaniem jest paskudna). Papier w środku jest oczywiście biały, wystarczająco gruby, dobrej jakości. Drukowi także nie mam nic do zarzucenia. Niestety, nie znajdziemy tutaj kolorowych stron z ilustracjami. Na początku zamieszczono spis treści, jednak nie będzie on zbyt przydatny. Numeracja stron pojawia się, uwaga, aż siedem razy (na 200 stron mangi) i to prawie wyłącznie w ostatnim rozdziale.

Teraz czas na rzecz moim zdaniem najistotniejszą – polskie tłumaczenie. Zacznijmy od tego, co jako pierwsze rzuca się w oczy, czyli polskiego tytułu. „Jak zostałam bóstwem!?” – bardzo mnie ciekawi, jaka miała być funkcja tego zdania. Jeśli pytająca (bohaterka jest zszokowana i nie wie, jak to się mogło stać) to mamy tutaj błąd. Zdanie powinno wyglądać „Jak zostałam bóstwem?!” z znakiem zapytania na pierwszym miejscu, a wykrzyknikiem na dalszym. Pomijam już fakt, że wtedy znacznie bardziej naturalnie brzmiącym tytułem byłoby po prostu „Zostałam bóstwem?!”. Takie znaczenie w kontekście treści całej mangi nie ma chyba za wiele sensu. Przypuszczam jednak, że tytuł ma raczej formę opisową (opowieść bohaterki o tym, jak z nastolatki stała się bóstwem). W takim przypadku zarówno znak zapytania, jak i wykrzyknik są błędem interpunkcyjnym (znowu: poprawna byłaby konstrukcja „Zostałam bóstwem!”). Krótko mówiąc, ktoś zdecydowanie tego nie przemyślał. Wielka szkoda, bo niepoprawny tytuł stanowi teraz wizytówkę serii, a na tym etapie nie ma szans na jego zmianę.

Po takim wstępie reszta przekładu przedstawia się lepiej. Język bohaterów jest raczej naturalny, dobrze się go czyta, sceny komediowe faktycznie spełniają swoją funkcję. Tłumaczka stara się sprawić, by Nanami (i reszta jej rówieśników, choć na razie nie ma ich zbyt wielu) wyrażała się młodzieżowo i w większości przypadków jej się udaje. W pewnym miejscu jednak przesadziła – przykro mi, ale Nanami nie jest dziewczyną, która powiedziałaby „Przestań pieprzyć i pomóż mi wreszcie!”, nawet do Tomoe i nawet jeśli jest zirytowana. Stylizacja i dostosowanie kontekstu do warunków polskich swoją drogą, ale zmienianie charakteru postaci nie jest czymś, co tłumacz powinien robić. Mam nadzieję, że ta tendencja jednak się nie utrzyma. Poza tym wpadek nie zauważyłam. Ładnie uporano się z tym, że Onikiri i Kotetsu posługują się bardziej staroświeckim i eleganckim językiem – ich wypowiedzi nie brzmią głupio, tylko bardzo stosownie.

Yumi, 4 maja 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 4.2015
2 Tom 2 Studio JG 7.2015
3 Tom 3 Studio JG 10.2015
4 Tom 4 Studio JG 12.2015
5 Tom 5 Studio JG 3.2016
6 Tom 6 Studio JG 5.2016
7 Tom 7 Studio JG 8.2016
8 Tom 8 Studio JG 11.2016
9 Tom 9 Studio JG 1.2017
10 Tom 10 Studio JG 4.2017
11 Tom 11 Studio JG 7.2017
12 Tom 12 Studio JG 10.2017