Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tsuru Japan Festival 2017

Servamp

Tom 7
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-80011-89-2
Liczba stron: 180
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Podczas gdy Mahiru udaje się do tajemniczego sklepu w celu znalezienia sposobu na uwolnienie Kuro z kuli, reszta bohaterów rusza na odsiecz uwięzionemu Lichtowi i jego Servampowi. Misono wychodzi zwycięsko ze starcia z Sakuyą w podziemiach wieżowca, w którym przytrzymywany jest wampir chciwości oraz jego pan. Ci jednak mają swoje problemy. Po spotkaniu, gdy nie dzieli ich już niebezpieczna odległość kilku pięter, muszą zmierzyć się z prawą ręką Tsubakiego – władającym ogniem Higanem. Raz już przegrali z nim pojedynek i to właśnie wtedy dali się schwytać. Jaki tym razem będzie wynik ich starcia?

Końcówka poprzedniego tomu wyjaśniła wspominaną od początku serii tajemnicę dotyczącą przeszłości Kuro. Jest to historia o tym, jak wampir lenistwa musiał podjąć decyzję o zabójstwie stwórcy Servampów. Moralnie był to bardzo trudny wybór, a z jego konsekwencjami w postaci wyrzutów sumienia Kuro mierzy się do dziś. W związku z poświęceniem w poprzedniej części większości stron Mahiru i jego Servampowi, w tym tomie przyszła kolej na historię wampira chciwości – Lawlessa. Opowiada ona o jego nieszczęśliwej miłości do księżniczki Ofelii. Nieszczęśliwej z tego względu, że jak to niestety w królestwach bywa, córka króla ma poślubić wybranego dla niej mężczyznę, którego w życiu nie widziała. Łamie to serce Lawlessowi, który nakłania dziewczynę do ucieczki i wspólnego życia wolnego od królewskich obowiązków. Ofelia jest jednak świadoma celu małżeństwa, jakim jest pokój pomiędzy jej królestwem a sąsiednim mocarstwem. Ślub faktycznie prowadzi do zjednoczenia obu krajów, jednak niedługo znów wybucha wojna, w trakcie której księżniczka ginie. Lawless popada w marazm, z którego wybudza go dopiero więź z Lichtem. Choć jest to mocno ambiwalentna relacja, po przypomnieniu sobie jej początków Servamp z nowymi siłami staje do walki.

Historia Lawlessa jest, nie przebierając w słowach, mało oryginalna. O ile wybór, przed którym stanął Kuro w przeszłości, był ciekawym wątkiem, o tyle nieszczęśliwsza miłość wampira do księżniczki wpisuje się w tak oklepany schemat, że można spokojnie przeskoczyć te kilka stron i nic by się nie straciło. Wplatane co chwila cytaty z różnych sztuk Szekspira miały zapewne dodać dramatyzmu, jednak przez nie cała opowieść wypada karykaturalnie. Zaznaczę tylko, że nawiązania do Szekspira są raczej luźne, bo komiksowa Ofelia poza imieniem nie dzieli niczego z bohaterką Hamleta.

Pomijając jednak wątek przeszłości Lawlessa, akcja tego tomu jest niezwykle dynamiczna. Zapowiadała to już końcówka poprzedniej części, w tej natomiast ciągła walka sprawia, że trudno oderwać się od czytania. To zdecydowany plus, gdyż kilka poprzednich tomów miało bardzo schematyczną akcję. Na początku bohaterowie naradzali się wspólnie co robić, potem następowało starcie z wrogiem, jakieś konsekwencję i znowu naradzanie się w podobnym gronie i okolicznościach. Tu nie było na to ani czasu, ani miejsca, gdyż akcja jest bezpośrednim przedłużeniem wydarzeń z poprzedniego tomu.

Niezwykle przypadła mi do gustu walka Lichta i jego Servampa z Higanem, która pokazała wreszcie potencjał drzemiący w pianiście i jeżu. Została przedstawiona w taki sposób, że z łatwością można było sobie wyobrazić wykonywane przez bohaterów ruchy. Skłaniam się wręcz do stwierdzenia, że była to jedna z lepszych walk w tej mandze (acz na taki werdykt wypadałoby jeszcze poczekać do końca).

Manga w wydaniu Studia JG jak zwykle cieszy oko już od pierwszego wejrzenia. Zostaje utrzymany schemat, w którym obwoluta tomiku ma kolor przewodni (w tym przypadku ciemnoniebieski), zaś ilustracja przedstawia jednego z bohaterów wraz z jego Servampem (Sendagaya z Pychą). Obwoluta zresztą cieszy zmysły nie tylko wyglądem, ale również zróżnicowaną fakturą (tło matowe, napisy i postaci drukowane na błyszcząco). Pod obwolutą zarówno z przodu, jak i z tyłu okładki znalazły się gagi w postaci minikomiksów przedstawiających życie codzienne bohaterów. Co w środku? W środku jak zwykle bardzo dobry druk i równo przycięte strony, czyli jakość, na którą w przypadku tego wydawnictwa jak na razie mogłam niezawodnie liczyć.

Akcja tego tomu rozpędzała się z chwili na chwilę, żeby na sam koniec zostawić czytelnika w napięciu. Jedyne więc, co mi zostało, to z niecierpliwością czekać na następną część.

Koranona, 4 lipca 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 6.2015
2 Tom 2 Studio JG 8.2015
3 Tom 3 Studio JG 11.2015
4 Tom 4 Studio JG 2.2016
5 Tom 5 Studio JG 5.2016
6 Tom 6 Studio JG 8.2016
7 Tom 7 Studio JG 2.2017
8 Tom 8 Studio JG 5.2017
9 Tom 9 Studio JG 8.2017