Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Seven Deadly Sins

Tom 6
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2020
ISBN: 978-83-80015-22-7
Liczba stron: 200
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Pierwsze zmagania turniejowe i pierwsze rozstrzygnięcia już za nami, ale Meliodas w postrzępionym ubraniu zwiastuje intensywnie rosnący poziom trudności. Zanim jednak będzie mu dane poznać następnego przeciwnika, do walki staje Diane. Jej rywalem jest Howzer, jeden z rycerzy królestwa, aparycją przypominający raczej średniowiecznego Johnny’ego Bravo niż wojownika. To tylko pozory, gdyż okazuje się on godnym przeciwnikiem dla członkini Grzechów. W kolejnym półfinale również pojawia się nietypowy przeciwnik pod postacią sympatycznego staruszka, zaskakująco sprawnego jak na swój zaawansowany wiek. Ostatecznie jednak sprawy mocno się komplikują, zanim jeszcze dochodzi do rozstrzygnięcia kolejnego, finałowego starcia konkursu. Na scenę wkraczają oddziały królewskie, a część uczestników i widzów również angażuje się w spektakularną i chaotyczną walkę.

Największą wadą szóstego tomu mangi jest właśnie ów chaos: wszyscy tłuką się ze wszystkimi i momentami trudno nadążyć za sensem wydarzeń. Nagle pojawiają się rozmaici krewni i znajomi królika, mający z podwładnymi Meliodasa niewyrównane rachunki albo w inny sposób mogący im napsuć krwi. Aż chce się krzyknąć do zgromadzonych, by każdy wziął w okienku numerek i cierpliwie czekał na swoją kolej. Zamieszanie czyni śledzenie fabuły męczącym, a wszystkie zbiegi okoliczności naciąganymi. Wydaje się jednak, że był to krok poczyniony z premedytacją, albowiem kadry komiksu nadrabiają wszystko widowiskowością.

King, władający swoim unikatowym orężem, ma wreszcie okazję się wykazać i udowodnić, jak wielka przepaść dzieli go od zwykłych śmiertelników. Dawniej pokonani rycerze powracają z nowymi umiejętnościami, specjalnie dobranymi pod kątem pokonania swych zaprzysięgłych wrogów, co wydaje się stawiać Grzechy w najgorszym do tej pory położeniu. W takich momentach któryś z bohaterów, najczęściej protagonista, nagle odkrywa w sobie pokłady uśpionej mocy, pozwalające wznieść się na wyżyny i uratować sytuację. Coś takiego faktyczne ma miejsce, ale Meliodas nie jest typowym nieskazitelnym herosem i nagły przypływ sił wcale nie jest tak radosną wieścią, jak mogłoby się wydawać…

Seven Deadly Sins systematycznie rozbudowuje historię, zwiększając liczbę postaci nieco szybciej, niżbym chciał, ale konsekwentnie kładzie podwaliny skomplikowanej historii, mającej daleko idące konsekwencje i sięgającej zamierzchłych dziejów. Wszystko to w jak zawsze godnym pochwały wydaniu zarówno pod względem jakościowym (wciąż nie mogę się nadziwić równości obwoluty, pamiętając tytuły sprzed kilkunastu lat), jak i przekładu. Niezmiernie cieszy mnie też perspektywa rozszerzenia materiałów dodatkowych o sekcję poświęconą pytaniom czytelników. Tematyka niekoniecznie musi sprowadzać się do kulinarnych upodobań postaci, jak w jednym z zaprezentowanych przykładów, i jako fan wszelakich ciekawostek dotyczących światów, w których dzieje się akcja serii fantasy, mam nadzieję na informacje rozbudowujące uniwersum albo naprędce łatające luki fabularne, których nawet najbardziej zapobiegliwy autor nie jest w stanie uniknąć.

Znając wersję animowaną, jestem przekonany, że najlepsze dopiero przed nami, a wyczekiwanie na ujawnienie tożsamości pozostałych Grzechów czy też polowanie na ich skarby warte jest cierpliwości i poświęconego czasu. Wystarczy jedynie utrzymać dotychczasowy poziom polskiej wersji, a tytuł będzie zawsze godną polecenia pozycją dla każdego fana gatunku.

Tassadar, 20 stycznia 2020
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 4.2019
2 Tom 2 Studio JG 6.2019
3 Tom 3 Studio JG 7.2019
4 Tom 4 Studio JG 9.2019
5 Tom 5 Studio JG 11.2019
6 Tom 6 Studio JG 1.2020

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
7 Tom 7 Studio JG 2.2020