Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Ilegenes: Ścieżki obsydianu

Tom 3
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2015
ISBN: 978-83-80010-96-3
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Niestety, tom trzeci Ilegenes nie tylko kontynuuje niezbyt obiecujące tendencje, jakie zarysowały się w drugim, ale wręcz je wzmacnia. Przestało być śmiesznie (nawet jeśli było absurdalnie), za to zrobiło się jeszcze bardziej teatralnie, z zastosowaniem takich środków jak dramatyzm, tragizm, patos, mrok i burza. Ponadto wyczuwam lekki powiew jeszcze nie do końca zdefiniowanej perwersji, ewentualnie jakiegoś rodzaju zaburzeń osobowości (czy raczej kilku rodzajów – u kilku postaci) i całkiem wyraźny niedobór prawdopodobieństwa psychologicznego. Wydarzenia i zachowania bohaterów stają się coraz mniej logiczne, a bardziej wymuszone wolą autorki, zaś świat przedstawiony chwieje się w posadach nawet bez głębszej analizy jego struktury. Mnie osobiście mocno psuje to lekturę, żeby nie powiedzieć: irytuje.

Streszczając bardzo ogólnie: Fon ze swojego w miarę rozsądnego planu zdobycia władzy legalnymi środkami przerzuca się na obsesyjne poszukiwanie zemsty na zabójcy rodziców. Prowadzi go to do zachowań tyleż efektownych, co niebezpiecznych i idiotycznych. Zresztą na razie pozbawionych widocznych skutków. Jake najwyraźniej rozwija w stosunku do niego kompleks starszego brata, co w najlepszym wypadku daje pretekst do całkiem niezłych scen fanserwisowych (o ile nie zepsuje ich złośliwy szept naszego rozsądku, mówiącego: normalny facet za Chiny ludowe by się tak nie zachował), w najgorszym do działań jak wyżej. Janis i Es prezentują razem coś, co należałoby nie tyle opisywać, ile diagnozować. I pewnie leczyć. Pod koniec tomiku większą rolę zaczyna odgrywać okularnik Nicholas – pewnie stąd zaszczytne miejsce na okładce – którego motywy przynajmniej są jako tako wyjaśnione, a stopień egzaltacji umiarkowany. Wtedy także do trójki Fon – Jake – Nicholas dołącza rudzielec Crudup, który rozbroił mnie stwierdzeniem, że jest najgłupszy w tym towarzystwie. Za to zdecydowanie najnormalniej się zachowuje. Tak oto powstaje grupa oporu przeciw… hm, najprościej powiedzieć: zasadom rządzącym Ilegenes (jest to o tyle uzasadnione, że one naprawdę nie trzymają się kupy), a nazwa, jaką wybrali sobie owi spiskowcy, postawiła mnie przed ostatnim dylematem związanym z lekturą tego tomu: śmiać się czy płakać?

Może to wszystko nie byłoby tak irytujące, gdyby nie dialogi. Język bohaterów jest okropnie sztuczny, często niepasujący do młodych ludzi i chwilami tak przepełniony patosem („Dzień sądu nadejdzie. Lecz jeszcze nie teraz”; „A zatem osobiście wytyczę drogę, po której będzie kroczył”), że zęby bolą i ogarnia współczucie dla tłumaczki, bo z pewnością jest to wina oryginału. Czy można było to oddać inaczej, lepiej, naprawdę nie potrafię stwierdzić. Nawet nie zamierzam się już czepiać uchybień językowych przekładu, niezbyt zresztą licznych, z których największym jest chyba użycie „mierz siły na zamiary” w klasycznym, czyli niepoprawnym znaczeniu.

Lekko mieszane uczucia mam też co do strony graficznej. Tym razem mamy do czynienia już prawie wyłącznie z bishounenami w zajefajnych ubrankach (i cudnych pseudomundurkach!), przyjmującymi gdzie popadnie bardzo efektowne pozy oraz ujmowanymi w niezwykle interesujący sposób. Dzięki temu możemy naprawdę nacieszyć oko – pod warunkiem, że nie zwracamy uwagi na szczegóły anatomiczne, które bywa, że rysowniczce nie wychodzą. I bywa tak zdecydowanie częściej niż wcześniej, ale owe szczegóły są w sumie drobne, dlatego mimo wszystko uznaję, że przynajmniej pod względem wizualnym manga może dać satysfakcję, jakiej nie zapewni fabuła. Nie psuje jej też polskie wydanie, na tym samym dobrym poziomie co poprzednie dwa tomy. Plusik za ilustrację kryjącą się pod obwolutą – powoduje sympatyczne zaskoczenie i rozbawienie jednocześnie. Mam jednak szczerą nadzieję, że w kolejnym tomie dostaniemy nie tylko ładne obrazki i nie będzie to więcej natchnionych przemów oraz teatralnych gestów.

ursa, 13 grudnia 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 7.2015
2 Tom 2 Studio JG 9.2015
3 Tom 3 Studio JG 11.2015
4 Tom 4 Studio JG 1.2016
5 Tom 5 Studio JG 3.2016