Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Podlaski Festiwal Anime 6 - konwent

Pamiętnik Przyszłości

Tom 2
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2015
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Nowy tomik przynosi nowe postacie i nowe wątki. Przede wszystkim Yukiteru przestaje zastanawiać się nad dziwnym zachowaniem Yuno i ulega dziewczynie całkowicie. Bohaterowie wybierają się razem do wesołego miasteczka, gdzie teoretycznie nic się między nimi nie zmienia, ale Amano uświadamia sobie w pełni, jakie tak naprawdę intencje względem niego ma Yuno, a także skąd wzięła się u niej obsesja na jego punkcie. Wieczorem odprowadza dziewczynę do domu, a ona zaprasza go do siebie. Wydawałoby się, że relacja tej dwójki powoli i bez większych komplikacji będzie rozwijała się w jednym kierunku – potwierdza to nawet pamiętnik Yuno. Niestety, Yukki podczas wizyty w jej domu otwiera pewne drzwi i to, co za nimi widzi, odmienia całkowicie ich przyszłość. Chłopak ucieka z domu Gasai z krzykiem. Kilka dni później Yuno i Yukiteru zostają wezwani przez Czwartego. Podobno członkowie pewnej sekty czczącej kapłankę, posiadającą rzekomo zdolności jasnowidzące, złapali Dziewiątą – Uryuu Minene. Tak więc policjant i dwoje gimnazjalistów udają się tam, by sprawdzić, czy to prawda. Podejrzewają, że jasnowidząca jest tak naprawdę właścicielką pamiętnika przyszłości. Na miejscu czeka ich więcej niespodzianek, niż mogliby przypuszczać…

Jak wspomniałam, ten tomik wprowadza nowe postacie. Poznajemy aż dwóch właścicieli pamiętników, zaś ich charaktery sprawiają, że człowiek zaczyna się zastanawiać, jakim cudem w ogóle ktokolwiek spośród właścicieli (tak jak Yukiteru czy Keigo) w ogóle zachował resztki normalności. Ten tomik budzi we mnie dalsze obawy co do jakości fabuły, bo mnożą się tutaj może i drobne, ale jednak absurdy, dla których nie znajduję wyjaśnienia. Zacznijmy od tego, dlaczego policjant zabiera ze sobą dwoje dzieciaków na taką akcję? Nawet jeśli są właścicielami pamiętników, to coś takiego kompletnie mija się z celem (nie może nawet chodzić o identyfikację, skoro detektyw sam ma pamiętnik i ściga dziewczynę od dawna, zna więc jej rysopis). To, co dzieje się później, jest niesamowicie wręcz chaotyczne i trudne do opisania. Wydaje mi się, że nie zrozumiałam czegoś z intrygi – kto za co odpowiada i o co w ogóle chodzi, ale może to mój problem, nie fabuły. Natomiast tworzenie swoich klonów za pomocą hipnozy (i to na dziwnych zasadach, na przykład pierwowzór jest niewidomy, ale one nie) potwierdziło moje przypuszczenia, że zupełnie nie ma sensu zwracać uwagi na takie szczegóły, jak wiarygodność czy spójność świata, a zwłaszcza wyjaśnienie przez autora budzących wątpliwość elementów. Gdybym miała oceniać i ciągle podkreślać ten aspekt w recenzjach Pamiętnika Przyszłości, te teksty ociekałyby jadem, a ja wcale nie mam ochoty tworzyć czegoś takiego. Przede wszystkim dlatego, że najwyraźniej grupa docelowa i fani tej serii nie zwracają na to uwagi i jest im zupełnie obojętne, dlaczego coś się dzieje, dopóki dostają porywającą akcję, a manga ma w sobie „to coś”. Niestety ja tego nie dostrzegam i zwyczajnie irytuje mnie niespójność fabularna oraz nielogiczne pomysły.

Jakość wydania prezentuje się dobrze. Papier i druk są bardzo dobrej jakości, nie występuje również problem przebijania rysunków na następną stronę. Obwoluta ze skrzydełkami jest utrzymana w tym samym klimacie, co poprzednio, z kolorystyką zmienioną na fioletową. Podoba mi się „moda” na matowe obwoluty, która ostatnio zapanowała wśród polskich wydań, moim zdaniem wyglądają o wiele lepiej, a i tomiki nie wyślizgują się z rąk podczas czytania. Na początku znajdziemy kilka kolorowych stron, w tym spis treści. Numeracja stron pojawia się bardzo regularnie, co ułatwia orientację w tomiku. Przekład jest bez zastrzeżeń – dialogi czyta się płynnie, a i jakiekolwiek błędy lub literówki są czymś, co już od dawna nie zdarza się Waneko. Tak jest i tym razem. Tak jak poprzednio, w ramach dodatku między rozdziałami znajdziemy ramki z krótkimi opisami pamiętników przeszłości graczy, tym razem: Czwartego, Dziewiątej i Dwunastego. Ponadto Murmur znowu dostaje swoje pięć minut w poświęconym Dwunastemu dodatku na koniec tomiku, „Kącik Murmur, czyli po drugiej stronie pamiętnika”. Tomik kończy zapowiedź następnej części oraz reklama Deadman Wonderland.

Yumi, 9 lutego 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 11.2014
2 Tom 2 Waneko 1.2015
3 Tom 3 Waneko 3.2015
4 Tom 4 Waneko 5.2015
5 Tom 5 Waneko 7.2015
6 Tom 6 Waneko 9.2015
7 Tom 7 Waneko 11.2015
8 Tom 8 Waneko 1.2016
9 Tom 9 Waneko 3.2016
10 Tom 10 Waneko 5.2016
11 Tom 11 Waneko 7.2016
12 Tom 12 Waneko 9.2016