Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Loveless

Tom 2
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2014
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Czytelnikom, którzy po lekturze pierwszego tomu czują się zagubieni w fabule, uprzejmie donoszę, że tom drugi niczego nie wyjaśnia, za to dokłada kolejne cegiełki do sterty wielkich niewiadomych. Polowanie na Ritsukę nabiera tempa i rozmachu: próbująca go złapać w poprzednim tomie para o pseudonimie „Breathless” zostaje odesłana po poniesionej porażce z powrotem do akademii szkolącej żołnierzy. Zastępuje ich duet „Sleepless”, walczący zaklęciami sprowadzającymi ciemność i burze. Walka z nimi nie stanowi jednak dla Sobiego żadnego problemu – szybszy niż oni wykorzystuje przeciwko żołnierzowi i ofierze ich własne zaklęcia. W krok za nimi podążają jednak „Zero”, Natsuo i Yoji, zdecydowanie bardziej niebezpieczni, bo dorównujący Sobiemu szybkością. Od samego początku sprawiają wrażenie kompletnych psychopatów: zaczynają od zabicia szczekającego psa (na szczęście poza kadrem…), a kiedy w pobliżu domu Ritsuki napotykają jego wychowawczynię, dość jednoznacznie zostaje zasugerowane, że dla zabawy chcą ją zaciągnąć do parku i zgwałcić. Spętaną zaklęciem dziewczynę ratuje pojawiający się nagle Sobi, który ściąga na siebie pełną uwagę powyższej dwójki.

Poza fragmentami poświęconymi walkom w tomie znajdziemy traumatyczną historię z dżemem truskawkowym w tle. W dużym skrócie – Yuiko przynosi Ritsuce domowy wyrób w słoiczku, przez co daje dręczącym ją „koleżankom” z klasy nowy powód do zmieszania jej z błotem. Niech mi tylko ktoś wyjaśni, dlaczego w tej szkole słoik dżemu jest wyszczególnioną w regulaminie kontrabandą…

Końcowe strony zawierają krótką, lekką historyjkę, zatytułowaną In the Summer, podzieloną na dwie części, z których każda opowiada te same wydarzenia z innego punktu widzenia. Ritsuka wraz z Yuiko i jej adoratorem (o którego zainteresowaniu dziewczyna zresztą absolutnie nie ma pojęcia) Yayoim jedzie na wycieczkę do wesołego miasteczka, a ich tropem podążają jak ninja Sobi i jego współlokator Kio Kaido.

Samo wydanie prezentuje się bardzo przyzwoicie, zarówno w warstwie graficznej, jak i językowej. Druk jest równy i jednolicie ostry w całym tomiku (nie uwzględniam tu stron tytułowych rozdziałów, na których zostało naćkane trochę efektów graficznych, przy druku w odcieniach szarości tracących zupełnie sens), nasycenie barw i szarości odpowiednie. Znów nie wyczyszczono wszystkich onomatopei, ale ich polskie odpowiedniki zostały wpasowane w kadry w sposób niebudzący zastrzeżeń. Całkowicie nieobiektywnie przyznam, że podoba mi się tłumaczenie zaklęć bojowych – są koszmarnie nadęte i patetyczne, ale dzięki odpowiedniemu doborowi słów wiarygodne jako komendy wykrzykiwane w czasie walki. Gładko toczą się po języku.

GoNik, 17 października 2014
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 7.2014
2 Tom 2 Studio JG 9.2014
3 Tom 3 Studio JG 11.2014
4 Tom 4 Studio JG 2.2015
5 Tom 5 Studio JG 6.2016
6 Tom 6 Studio JG 8.2016
7 Tom 7 Studio JG 11.2016
8 Tom 8 Studio JG 1.2017