Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Loveless

Tom 4
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2015
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Tom numer cztery wita czytelnika wyjątkowo przyjemną kolorową grafiką z Seimeiem i Sobim, może na osłodę, bo zaraz po kilku pierwszych stronach robi się gorąco – Sobi znów walczy ze spotkanymi w poprzednim tomie zabójczyniami Zero. Jeśli tom piąty też zacznie się samotną walką Sobiego z kolejnymi zabójczymi klonami, daję słowo, że zwątpię w umiejętność prowadzenia fabuły przez autorkę. Yamato i Koya, w przeciwieństwie do spotkanych przez Sobiego wcześniej „kolegów”, nie wyglądają na psychopatyczne i szalone, walczą głową, przez co udaje im się mocno poturbować Sobiego. Mężczyzna kończy dzień rekonwalescencją we własnym łóżku, a obserwujący jego kiepski stan Ritsuka chętnie przystaje na to, by mieszkający z Sobim Natsuo i Yoji powiedzieli mu więcej o powiązaniu Ofiary z Żołnierzem. Chłopak nie chce być ciężarem w rozgrywkach, których jeszcze nie rozumie do końca i zamierza się do czegoś przydać. W końcu nie chce być trzymany w niewiedzy o tym, co robi jego Żołnierz i z kim walczy.

Yamato i Koya, zmuszone przez swoją twórczynię, wracają jeszcze tego samego dnia i rzucają Ritsuce i Sobiemu wyzwanie – kolejne starcie ma odbyć się następnego dnia o wyznaczonej godzinie. Zanim do niego dojdzie, poznajemy dziewczęta nieco lepiej. Czytelnikom zostają pokazane sceny z ich pierwszych dni jako duetu oraz trapiące je obecnie problemy. Dzięki spostrzegawczości Ritsuki walka ostatecznie kończy się w sposób, jakiego chyba nikt nie przewidywał.

Ostatni rozdział jest w zdecydowanie bardziej optymistycznych klimatach. Któregoś dnia po lekcjach czeka na Ritsukę przyjaciółka z poprzedniej szkoły, Osamu Kimizuka, z którą chłopak był razem w klubie fotograficznym. Bohater reaguje na niespodziankę wyjątkowo entuzjastycznie, przedstawia Osamu towarzyszącej mu Yuiko i we trójkę spędzają miłe, leniwe popołudnie. Dziewczyny szybko znajdują wspólny język i wymieniają się adresami e­‑mailowymi, ku niezadowoleniu Ritsuki, umawiając się na przesyłanie sobie nawzajem zdjęć kolegi.

Tom nie zawiera żadnych dodatków, poza dwiema stronami niezbyt interesujących bazgrołów o niczym. Od strony technicznej prezentuje się bardzo dobrze, ale tak jak tom poprzedni, nie wyróżnia się niczym szczególnym.

GoNik, 4 kwietnia 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 7.2014
2 Tom 2 Studio JG 9.2014
3 Tom 3 Studio JG 11.2014
4 Tom 4 Studio JG 2.2015
5 Tom 5 Studio JG 6.2016
6 Tom 6 Studio JG 8.2016
7 Tom 7 Studio JG 11.2016
8 Tom 8 Studio JG 1.2017