Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Loveless

Tom 8
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-80011-84-7
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Tomik rozpoczyna się pogawędką między Seimeiem i Ritsu, dotyczącą w dużej mierze Sobiego. Jeśli ktoś zagubi się w piętrowych metaforach i filozoficznych myślach, jakie panowie wymieniają, z pomocą przybywa retrospekcja, z której dowiadujemy się o silnej więzi łączącej Minamiego i Soubiego. Poznajemy również przebieg pierwszego spotkania Sobiego z Seimeiem. Gdyby jednak tego było mało, retrospekcja wzbogacona zostaje o szereg wewnętrznych retrospekcji. Z tego miejsca zostajemy przeniesieni w sam środek walki między Sobim a żołnierzem Seimeia, która kończy się porażką tego ostatniego.

Wtedy odkrywamy, że, kiedy nie patrzyliśmy, Seimei zdążył zrobić Ritsu krzywdę, w okrutny sposób kalecząc jego twarz i prawdopodobnie pozbawiając go wzroku, po czym zniknął z miejsca zdarzenia. To ostatecznie przekonuje władze szkoły, że żartów nie ma. Do schwytania intruza, mimo histerycznego protestu Nagisy, zostają wysłani Zero, którzy z właściwym sobie cynizmem komentują całą sytuację. Tymczasem Seimei zatrzymuje się w szkolnej bibliotece i tam też ma miejsce konfrontacja. Chłopcy nie mogą uwierzyć, że ten osobnik o duszy psychopaty to naprawdę brat Ritsuki. Seimei przeraża ich, ale są gotowi walczyć. Do starcia nie dochodzi jedynie dlatego, że w bibliotece pojawiają się Ritsuka i Sobi. Spotkanie braci, w pierwszej chwili radosne, szybko zmienia nastrój. Ritsuka jednoznacznie przekonuje się, że jego ukochany brat nie jest taką wspaniałą osobą, za jaką zawsze go uważał. Szczególnie przykry jest dla niego sposób, w jaki Seimei traktuje Sobiego. Sobi natomiast jest wyraźnie rozdarty pomiędzy swoim starym a nowym panem. Koniec końców, chociaż werbalnie staje po stronie Ritsuki, aktywnie pomaga Seimeiowi uciec. Czytelnik oczekujący konkluzji będzie musiał obejść się smakiem i poczekać do następnego tomu, to w nim mają pojawić się wyjaśnienia dotyczącego sensu nocnego ataku na szkołę. Innymi słowy: jeszcze więcej zagadek i tajemnic, a bohaterowie drepczą w kółko. W ten sposób można ciągnąć to w nieskończoność. Przynajmniej Seimei dobrze się bawi.

Tomik tradycyjnie zawiera jeszcze dwie historyjki dodatkowe. Pierwsza rzuca nieco światła na domowe życie Yuiko i Hitomi, druga to niezwiązana z niczym noworoczna randka Sobiego i Ritsuki, stanowiąca całkiem uroczy pretekst do złożenia czytelnikom życzeń. Sama końcówka to komiksowe podsumowanie procesów twórczych oraz życiowych przemyśleń autorki. Poczytamy o katarze siennym, laserowej korekcji wzroku oraz o stopach.

Technicznie wydanie tomu ósmego prezentuje się równie ładnie jak poprzednie, jeśli nie ładniej, bo okładka zdecydowanie przebija estetyką wcześniejsze. Równie ładne są kolorowe ilustracje otwierające tomik. Wnętrze? Właściwie do niczego nie można się przyczepić. Czerń jest odpowiednio czarna, czcionka odpowiednio czytelna, numeracja stron ponownie sporadyczna, ale to przecież też jest standard. Błędów językowych nie stwierdziłam. W oczy rzuciła mi się jedna literówka, przez którą Natsuo stał się Natuso.

tamakara, 3 lutego 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 7.2014
2 Tom 2 Studio JG 9.2014
3 Tom 3 Studio JG 11.2014
4 Tom 4 Studio JG 2.2015
5 Tom 5 Studio JG 6.2016
6 Tom 6 Studio JG 8.2016
7 Tom 7 Studio JG 11.2016
8 Tom 8 Studio JG 1.2017