Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Doubt

Tom 1
Wydawca: J.P.Fantastica (www)
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-74712-95-8
Liczba stron: 212
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Od chwili zakończenia serii Fullmetal Alchemist w aktualnej ofercie wydawniczej JPF­‑u nie widziałem właściwie niczego ciekawego dla siebie. Pojawienie się na rynku mangi Yoshikiego Tonagai pt. Doubt właściwie nie zmieniłoby tego stanu rzeczy, gdybym nie został poproszony o zrecenzowanie jej rodzimego wydania – szczerze powiedziawszy, w innym przypadku nie zdecydowałbym się na lekturę tego tytułu. Dlaczego? Nie wiem, doprawdy. Może winna temu była okładka, która sprawia wrażenie skierowanej do rozchwianych emocjonalnie nastolatków? A może zupełnie zagmatwany i mało rzeczowy opis na stronie wydawcy? Trudno jest rozwikłać ten mój osobisty problem, ale darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby i muszę przyznać, że jestem z owego rumaka zadowolony.

Okraszona nutką grozy historia zaczyna się dosyć niewinnie. Yuu Aikawa wraz z przyjaciółką Mitsuki Houyamą udają się na spotkanie miłośników Rabbit Doubt – gry polegającej na skłóceniu ze sobą grupy zawodników poprzez wcielenie w ich szeregi „zabójcy”. Wkrótce jednak niewinna gra na telefony komórkowe przeradza się w walkę o życie, gdy bohaterowie w tajemniczych okolicznościach zostają zamknięci w nieznanym, klaustrofobicznym środowisku, gdzie rzeczywiście grasuje morderca, którym może się okazać każdy. W poszukiwaniu wyjścia z labiryntu pomieszczeń i w świetle ciągłych wzajemnych podejrzeń, grupa w większości nieznanych sobie osób będzie musiała podjąć współpracę na zasadach ograniczonego zaufania.

Brzmi znajomo? Owszem, ale pomińmy już podobieństwo z kinem grozy pokroju Piły, chociaż w tym przypadku brutalność jest zdecydowanie na niższym poziomie. Sama fabuła nie jest odkrywcza, ale wciąga. Spokojny początek szybko przeradza się we właściwą akcję, właściwie dzieje się to ze strony na stronę, a czytelnik od razu zostaje zarzucony niekończącymi się pytaniami, na które na tym etapie historii brakuje odpowiedzi.

Japonica Polonica Fantastica odkąd pamiętam, zawsze wydawała mangi na wysokim poziomie, właściwie najlepszym spośród naszych wydawnictw. Oczywiście od dłuższego czasu nie miałem kontaktu z ich mangami, ale jakość tychże tak czy owak zapadła mi w pamięć. Mimo to obwoluta miło mnie zaskoczyła i liczę na to, że nie jest to jednorazowy akcent i że przynajmniej większość pozycji wydawnictwa będzie w nią zaopatrzona, tak jak kiedyś chociażby Battle Angel Alita. Sama ilustracja jednak nie przypadła mi do gustu, wolę bardziej stonowane okładki. Ponadto kilkakrotnie miałem problem z tym, czy trzymam tomik dobrze, czy do góry nogami, gdyż obrazek ma układ poziomy. Wygląd okładki pod obwolutą jest właściwie taki sam, a największą różnicę stanowi zastosowanie odcieni szarości zamiast kolorów, co nie wygląda ciekawie, a ponadto grafika staje się przez to niewyraźna.

W środku zaś spotykamy to, do czego JPF zdążył przyzwyczaić polskich czytelników – wyraźny i trwały druk, dobrej jakości papier, a do tego kolorowe strony na samym początku. Poza jedną kartką reklam nie ma tu żadnych dodatkowych treści. W samym tekście nie dopatrzyłem się niedociągnięć, chociaż mam wrażenie, że wypowiedzi w dymkach nieco nie pasują do postaci nastolatków.

Mangę czyta się bardzo szybko i jak na niemal dwadzieścia złotych – za szybko. Na szczęście niedobory tekstu rekompensują projekty postaci i ładne rysunki, więc po skończeniu lektury jest na co popatrzeć.

Slova, 20 kwietnia 2013
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 J.P.Fantastica 1.2013
2 Tom 2 J.P.Fantastica 3.2013
3 Tom 3 J.P.Fantastica 5.2013
4 Tom 4 J.P.Fantastica 7.2013