Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Księga Vanitasa

Tom 4
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80963-79-5
Liczba stron: 258
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Pierwszą część tomiku zajmuje ucieczka chłopców przed, a następnie konfrontacją ze ścigającymi ich nieustępliwie Chasseur, którzy chcą zabić wampira, by ocalić człowieka. Nie mają pojęcia, że z tej dwójki to Vanitas jest do nich dużo mniej przychylnie nastawiony, podczas gdy Noe chce spróbować się z nimi dogadać. Ostatecznie ten drugi stawia na swoim, ale sposób, w jaki do tego dochodzi, jest zbyt zabawny, by go spoilerować. Dość powiedzieć, że chłopcy rozmawiają i ze sobą, i z przeciwnikiem bardzo dosadnie i wręcz fizycznie… a miny, jakie przy tym robią, są obłędne!

W końcu dowiadujemy się też pewnych szczegółów z przeszłości Vanitasa. Tajemniczy mężczyzna pokazany w poprzednim tomie to szalony naukowiec, doktor Moreau, który niegdyś eksperymentował na chłopcu. Spotkanie z nim charakteryzuje niepokojący klimat, jakby pod powierzchnią swego rodzaju groteski, którą emanuje ta postać, kryło się coś naprawdę przerażającego. Okazuje się też, że doktor Moreau, który stoi za porwaniami wampirów, nie działa sam. Nim jednak zdradzi imię swego mocodawcy – co było celem Vanitasa – zostanie zabrany przez kolejną znaną nam już, choć zamaskowaną postać. Natomiast nasi bohaterowie będą musieli stawić czoło przemienionemu klątwą wampirowi, a raczej jego obdarzonemu własnym żarłocznym życiem cieniowi. Wymaga to straceńczego posunięcia, ale udaje się – a przy okazji więź między nimi staje się jeszcze silniejsza. Będący pod wrażeniem tego wszystkiego Roland puszcza ich wolno i obiecuje swoją przyjaźń. To też jednak fajna postać, choć na swój sposób zwariowana. Poznajemy także jego przyjaciela Oliviera. Robi się coraz ciekawiej – i przybywa bishounenów!

Ach, a to wciąż dopiero („większa”) połowa tomiku! W kolejnych rozdziałach walki mniej, ale zaskoczeń i zabawy równie dużo. Po pierwsze, Noe ma nieoczekiwanego gościa – lorda Ruthvena, który przy śniadaniu rozmawia z nim o jego wychowawcy, Profesorze, przez wampiry zwanym Bezkształtnym, i próbuje wybadać, po czyjej stronie jest Noe: ludzi czy wampirów. Kiedy ten oświadcza, że po żadnej, a raczej po obu, lord Ruthven zachowuje się w sposób, jakiego nikt nie mógł przewidzieć. Tymczasem Vanitas udaje się na równie niespodziewaną randkę z Jeanne – jest to podsunięty jej przez Dominique sposób na to, by pozbyć się niechcianego wielbiciela, tyle że nie wszystko idzie zgodnie z tym świetnym planem. Są tu momenty przezabawne, dramatyczne i poruszające, przy okazji widzimy w akcji samą pannę de Sade oraz półwampira Dantego, a na końcu pojawia się postać, której wspomnienie prześladowało Vanitasa przez cały tomik. Uff!

Jak widać, działo się sporo, a w sceny akcji autorka w mistrzowski sposób wplotła kolejne informacje o bohaterach i nakreśliła związki pomiędzy nimi. Emocje i psychika grają w tym ogromną rolę, a to przecież wampi… tfu, tygrysy lubią najbardziej! Sama intryga zaś ewidentnie zatacza coraz szersze kręgi, nie tracąc przy tym spójności. Trudno się będzie doczekać ciągu dalszego.

W kwestii wydania nie mam do powiedzenia nic poza: ten sam co zawsze bardzo dobry standard, wszelkie superlatywy pod adresem rysunków i uwagi dotyczące polskiego tłumaczenia (z przypisami na końcu i brakiem paginacji) jak w poprzednich tomach… Z wariacji: na początku mamy bardzo dynamiczną, choć monochromatyczną ilustrację przedstawiającą Rolanda, na końcu trzy strony reklam Waneko. Pod obwolutą jak zwykle Jun Mochizuki bawi się szczegółami swej historii, prezentując nam tym razem plan pokoju hotelowego chłopców i zabawną scenkę na temat zwyczajów Vanitasa związanych ze… spaniem.

ursa, 6 maja 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 12.2016
2 Tom 2 Waneko 3.2017
3 Tom 3 Waneko 7.2017
4 Tom 4 Waneko 3.2018