Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Fire Punch

Tom 1
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-80014-91-6
Liczba stron: 208
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Fire Punch jest jednocześnie tym, czego się spodziewałam, i czymś zupełnie innym. Przypuszczałam, że będzie to prosta nawalanka w klimatach postapokaliptycznej zimy, gdzie główny bohater, kierowany zemstą, ściga głównego złego. Niby jest dokładnie to, czego oczekiwałam, a jednak widać, że w fabule kryje się głębszy zamysł.

Pierwszy tom to tak naprawdę wstęp do historii. Poznajemy pochodzenie głównego bohatera i dowiadujemy się, jak to się stało, że wygląda, jak wygląda. Jest też kilka scen, które wydają się oderwane od głównej fabuły, jednak na pewno nie są całkiem przypadkowe. Zresztą już same imiona postaci dużo o nich mówią i nawiązują do kolejnych mitologii. Imię głównego bohatera, Agni, niejako skazuje go na pisany mu los żywej pochodni, gdyż jego imiennik w mitologii wedyjskiej jest bogiem ognia. Oprócz niego mamy również Lunę i Suna, a więc Księżyc i Słońce. Można by też pomyśleć o genezie nazwy Behemdolg, ale to już złożenie przynajmniej dwóch słów i pozostaje zgadywać, czy jednym z nich nie był przypadkiem behemot.

Jak to wszystko ma się do fabuły? Na razie trudno powiedzieć. Nie zmienia to faktu, że informacje te zapewne dają nam pewne pole do interpretacji charakterów i zachowań bohaterów. Agni wydaje się nieśmiertelny, a jego działania mają tylko jeden cel – zemstę. Sun jest beztroski, trochę naiwny, a jednak ma osobowość, która rozświetla ponurą historię właśnie jak słońce.

Chciałoby się napisać coś na temat fabuły, ponieważ jednak tom ma zdecydowanie wprowadzający charakter, niewiele więcej da się powiedzieć. Świat zmienił się w lodowe piekło za sprawą Lodowej Wiedźmy, która jest jedną z błogosławionych – ludzi obdarzonych jakąś mocą. Nasz główny bohater właściwie przez niefortunny zbieg okoliczności staje się żywą pochodnią i wyrusza na poszukiwanie mordercy swojej siostry. Po drodze przez przypadek ratuje z opresji młodego chłopca, Suna, który urodę ma iście kobiecą. I właściwie tyle, lub aż tyle, bo fabuła nie jest tak prosta, choć daje się opisać prostymi słowami. 

Wydanie Fire Punch stoi naprawdę na wysokim poziomie. Format B5, czyli większy nawet niż Mega Mangi od J.P. Fantastica, sprawia, że można dokładnie przyjrzeć się kadrom. A każdy z nich, choć nie jest może piękny, cechuje się dokładną kreską, którą z przyjemnością się ją ogląda. Tła zdominowane przez śnieżną scenerię nie wybijają się na pierwszy plan, ale być może teraz, gdy akcja przenosi się do miasta, to się zmieni. Wybiórcze lakierowanie na obwolucie ładnie wyróżnia tytuł, a sama okładka przyciąga wzrok.

Narmo, 12 października 2019
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 9.2019
2 Tom 2 Studio JG 11.2019
3 Tom 3 Studio JG 2.2020
4 Tom 4 Studio JG 4.2020