Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Miłość, jenoty i inne kłopoty

Tom 1
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-80011-74-8
Liczba stron: 188
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Miłość, jenoty i inne kłopoty jest jednym z tych tytułów, które od dłuższego czasu przewijały się w plotkach dotyczących planów wydawniczych Studia JG. Wydanie tej mangi zostało nie tak dawno temu potwierdzone, zaś trzymany przeze mnie pierwszy tom jest niezbitym dowodem na to, że do ciągle powiększającej się listy tytułów dostępnych w naszym kraju można dopisać pierwszą mangę o jenotach. Czego jednak można się spodziewać po tej historii i jej polskim wydaniu?

Głównym bohaterem Miłość, jenoty i inne kłopoty jest Riku Yamato i trudno powiedzieć, aby wyróżniał się on jakoś na tle postaci pierwszoplanowych z innych mang. Chodzi do liceum, ma niezbyt rozgarniętą koleżankę z dzieciństwa, Rino, w której się podkochuje, planuje iść na studia tam, gdzie ona – jednym słowem, standard. Ciekawie zaczyna się robić, gdy rodzice oznajmiają chłopakowi, że jego obowiązkiem jest wzięcie za żonę uroczej panny imieniem Miyo. Zapytacie co w tym złego? Cóż, nawet jeśli okazuje się ona naprawdę miła i w ludzkiej postaci jej krągłości cieszą oczy, to nie da się zignorować faktu, że jest… jenotem. Podpowiedź dla niewtajemniczonych – jenot to taki szop, choć nie do końca. Czy muszę mówić, że sytuacja, w jakiej się znalazł Riku, stanowi dla niego poważny szok?

Co dzieje się dalej? Miyo stara się przekonać do siebie Riku, Rino i to, co chłopak do niej czuje, nie ułatwiają mu przystosowania się do nowej sytuacji. Do listy postaci występujących w mandze dołączają kolejne jenoty, pojawiają się też poważniejsze tematy, a nawet zostajemy wprowadzeni w świat farbowania tkanin (tym bowiem zajmują się rodzice Rino). Warto tu zauważyć, że choć Miyo dosyć często pojawia się bez ubrania, to i tak określenie z tego powodu Miłości… jako mangi „dla dojrzałego czytelnika” jest według mnie lekką przesadą i radziłbym się za bardzo tym nie sugerować. Dodatkowo małe ostrzeżenie: jeżeli ktoś ma alergię na wykorzystywanie sytuacji w stylu „główny bohater jest zmuszany do zrobienia czegoś wbrew swojej woli” w celach komediowych, to ta manga, chociaż jest dobrze napisaną i wciągającą historią, może nie być dla niego.

Ważną kwestią (stanowiącą często być albo nie być danego tytułu) jest sposób rysowania i pod tym względem Miłość… zdaje egzamin. Wszystko jest ładnie i przejrzyście narysowane, na Miyo w jej ludzkiej formie można zawiesić oko (gdy zmienia się w jenota, czasami rysowana jest aż nazbyt uroczo jak na mój gust, ale inne osoby mogą mieć w tej kwestii odmienne zdanie). Na pewno nie można też narzekać na niedobór komicznych wyrazów twarzy oraz uroczo narysowanych, roześmianych dziewczyn, zaś oglądanie rysunków przedstawiających pewną trójkę maluchów pojawiających się w dalszych rozdziałach pierwszego tomu jest naprawdę przyjemne.

Słowa pochwały należą się na pewno za jakość wydania. Edycja stoi na wysokim poziomie, widać, że tłumaczka się przyłożyła do roboty. Zadbano o to, aby całość czytało się miło, płynnie oraz z uśmiechem na ustach, przerabiane nazwy rozdziałów (Jenot Zawodowiec, Dama z Jenotem) też zdają egzamin, choć pozostaje pytanie, czy da radę robić tak przez ponad sześć tomów?

Komu można polecić Miłość, jenoty i inne kłopoty? Z zakupu tej mangi zadowolone powinny być osoby lubiące zabawne i proste historie z nutką erotyki, za to ci, którzy liczą na coś mocniejszego w kwestii golizny, mogą poczuć się zawiedzeni. Ja sam z ciekawością przekonam się, co wydarzy się w kolejnym tomie, w jakim kierunku poprowadzona zostanie historia i jak potoczą się dalsze losy Riku i jego jenociej narzeczonej.

Nero, 5 lutego 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 12.2016
2 Tom 2 Studio JG 3.2017
3 Tom 3 Studio JG 7.2017