Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Goblin Slayer

Tom 5
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-80014-39-8
Liczba stron: 174
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Piszę sobie niniejszą recenzję i dumam… W sumie to nad dwiema kwestiami. Pierwsza to jak ten czas leci, bo wszak od chwili, gdy recenzowałem tom czwarty, minęły już dobre cztery miesiące, a mam wrażenie, że było to niedawno. Druga jest taka, że „Zabójca Goblinów” oraz jego autor chyba zaczynają dojrzewać. Czy uwierzycie, że praktycznie w całym tomie piątym nie ma żadnej gołej baby?! No dobra, należałoby trochę doprecyzować… Gołe baby to się znajdą, nawet dwie. Ale wicie, rozumicie… Nie ma gwałtów (usiłowanie gwałtu się nie liczy!). Nie ma sutków. Ba, nie ma nawet arbuzów. Przynajmniej gołych arbuzów. O tempora, o mores!

Ale dygresje na bok, wszak Zabójca Goblinów i jego ferajna na koniec ostatniego tomiku mieli do ubicia całkiem sporą grupę goblinów, na czele z czempionem. I to właśnie od tego wątku, zajmującego kilkadziesiąt stron, zaczyna się tom piąty. Nie powiem, walka została całkiem fajnie narysowana, nie brak w niej momentów dramatycznych i cokolwiek niespodziewanych. Mamy też prezentację nietypowego zastosowania ludzkich włosów. Powiem tylko, że strzeżcie się ci, którzy macie długowłosego partnera/partnerkę! I choć za tę batalię należą się twórcom pochwalne peany, zwłaszcza za doprawdy klimatyczną końcówkę, to zdradzę, że wynik ostateczny pozostaje cokolwiek nierozstrzygnięty… Resztę tomiku zajmują głównie dyrdymały. A to lekarska kuracja seksualna, a to zakupy, a to objadanie się… Ale poznajemy też kilka ciekawych faktów z przeszłości Zabójcy, a pod koniec wracamy do wątku goblinów w Wodnym Mieście. Najprawdopodobniej szósty tom przyniesie też ostateczne rozstrzygnięcie przedstawionych wydarzeń.

Z przykrością stwierdzam, że zawiodłem się na postaci Pani Miecza. Z opisów innych bohaterów wynikałoby wszak, że to pioruńsko potężna postać, ba – wręcz swego rodzaju filar świata przedstawionego, ponieważ swego czasu własnoręcznie ubiła jednego z Mrocznych Panów. Ja rozumiem, że autor chciał ją trochę uczłowieczyć i zdjąć z piedestału. Zbliżyć do czytelnika. Ale ta cokolwiek infantylna (jak wynika z zamieszczonego na końcu mangi bonusowego opowiadania) kobieta, zdająca się nie wykazywać żadnych szczególnych umiejętności i chyba nieposiadająca też specjalnych wpływów, ma być zdolnym do zgładzenia boga zakapiorem? No na litość… Twórcy mangi też zdają się świadomi tego paradoksu. Wszak całkiem zgrabnie zakpili sobie z tej kwestii w jednym z bonusowych pasków pod obwolutą.

W kwestiach technicznych panuje za to stara śpiewka. Obwoluta świeci. Zarówno lakierem, jak i wymionami i ślepiem z przodu oraz szczerzącymi się firmowymi goblinami z tyłu… Po otwarciu tomiku straszy ponownie Pani Miecza w kolorze, a zaraz po niej, w kolorach, przedstawionych zostało kilka pierwszych stron mangi. W kresce, poza ograniczeniem golizny, wiele się nie zmieniło. Jest dynamicznie, krwawo i całkiem szczegółowo. Dialogi są dość soczyste, Zabójca kontynuuje kurs nabierania ogłady społecznej, a rodzime tłumaczenie i korekta utrzymane są na niezmiennie dobrym poziomie. A na sam koniec dostajemy jeszcze zapowiedź tomiku szóstego.

Nie powiem, z „Zabójcy Goblinów” robi się całkiem przyzwoita seria. Autor na szczęście w diabły posłał próby szokowania na siłę i pchania gdzie się da scen gwałtów i gołych bab albo dyndających kobiecych biustów. Zamiast tego stawia na rozbudowę świata przedstawionego, żarty i odwołania do znanych RPG­‑ów, a także rozwój fabularny. I chwała mu za to. Bo choć nie jest to seria, która zrywa czapki z głów, to oferuje całkiem godziwą rozrywkę w klimatach dark fantasy.

Diablo, 22 maja 2019
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Osiem Macek (Studio JG) 5.2018
2 Tom 2 Osiem Macek (Studio JG) 7.2018
3 Tom 3 Osiem Macek (Studio JG) 9.2018
4 Tom 4 Osiem Macek (Studio JG) 12.2018
5 Tom 5 Osiem Macek (Studio JG) 5.2019