Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Goblin Slayer

Tom 7
Rok wydania: 2020
ISBN: 978-83-80015-60-9
Liczba stron: 170
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Kiedy kilka miesięcy temu pisałem recenzję tomiku szóstego, zawarłem w tekście kilka swoich nadziei. Teraz pozwolę sobie rozliczyć te moje oczekiwania z zastanym stanem rzeczywistym. A więc: nagich kobiet, bestialskich gwałtów i ogólnego epatowania erotyczną przemocą nadal brak. To na plus. Nie spełniły się za to moje nadzieje względem Pani Miecza. Ta cholera się tu pojawia. Na szczęście, nie wypowiada ani słowa i ogólnie rzecz biorąc, występuje tylko w niewielkim fragmencie tomiku. Mimo to utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że bohaterka z niej taka, jak z Zabójcy Goblinów uwodziciel kobiet.

A co, poza powyższym, znalazło się w siódmym tomiku? No cóż… Randka się znalazła. A nawet dwie. Bo jak się czytelnik ze streszczenia na obwolucie dowiaduje, Zabójca Goblinów spędzi swój pierwszy dzień wolny zarówno ze swoją przyjaciółką z farmy, jak i ze znajomą z gildii. Poza jednostronnym wątkiem romantycznym obserwujemy dalszy rozwój umiejętności społecznych Zabójcy, obchody Święta Plonów, hulanki i swawole, a także kilka innych pomniejszych wątków. Zapewne część z nich na dalszym etapie historii okaże się mieć niebagatelne znaczenie. Znajdzie się tu też trochę przemocy i walki, ale w ilościach niewielkich. I w sumie dobrze. Jak dzień wolny, to dzień wolny.

W gruncie rzeczy tomik czytało mi się bardzo przyjemnie. Przeniesienie ciężaru historii z nieustannych potyczek z goblinami na grunt obyczajowo­‑romantyczny wyszło mandze na dobre. Czytelnik ma okazję odetchnąć trochę od przemocy i wszechobecnej juchy, a bohaterowie mogą zaprezentować się od nieco innej strony i być może zyskać trochę na głębi charakterologicznej. No, z tym pogłębianiem postaci to może trochę przesadziłem, ale faktem pozostaje, że dzięki licznym rozmowom zarówno sam Zabójca, jak i przywołane we wstępie panie zyskują trochę jako ludzie. Czytelnik może z niejakim zaskoczeniem odkryć, że główny bohater nie jest tylko bezrefleksyjnym rzeźnikiem zielonych pokurczy, który ma w nosie wszystko inne i skupia się wyłącznie na chwili obecnej.

Na zmianie tonu opowieści zyskała też oprawa graficzna. Praktycznie cały tomik rozgrywa się w spokojnej atmosferze, a brak dynamicznych wydarzeń pozwolił na dopieszczenie poszczególnych kadrów. Jest ładnie, postaciom nie brak szczegółów, a niektóre z nich mamy okazję oglądać w zupełnie nowych, niezwykłych kreacjach. Z tłami bywa już różnie, bo często gęsto właściwie nie występują wcale, ale za to dostajemy kilka naprawdę ładnych, nastrojowych kadrów związanych z obchodzonym świętem. Aż szkoda, że kolejna taka okazja wprowadzenia innego klimatu pewnie szybko nie nadejdzie.

Jakość wydania polskiego pozostaje bez zmian. Tłumaczenie jest ładne i pozbawione potknięć, na obwolucie pysznią się główne bohaterki, a sam tomik jest solidny i nie sprawia trudności w lekturze. Dostajemy standardowo kilka kolorowych stron, bonusowe paski komiksu pod obwolutą, zapowiedź tomiku ósmego oraz kolejne kilkustronicowe opowiadanie. Innymi słowy, wysoką jakość, do której przyzwyczaił nas rodzimy wydawca. I chwała mu za to.

Cóż więc mogę wam rzec, fani Zabójcy Goblinów? Nie marudźcie, tylko kupujcie kolejny tomik. Dostaniecie historię nieco inną niż dotychczasowe, ale poszerzycie nieco swoją wiedzę o uniwersum, spojrzycie na znane postacie z nieco innej strony, czasem się może pośmiejecie, a czasem nieco wzruszycie. Ogólnie rzecz biorąc, sądzę, że nie pożałujecie.

Diablo, 5 czerwca 2020
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Osiem Macek (Studio JG) 5.2018
2 Tom 2 Osiem Macek (Studio JG) 7.2018
3 Tom 3 Osiem Macek (Studio JG) 9.2018
4 Tom 4 Osiem Macek (Studio JG) 12.2018
5 Tom 5 Osiem Macek (Studio JG) 5.2019
6 Tom 6 Osiem Macek (Studio JG) 10.2019
7 Tom 7 Osiem Macek (Studio JG) 5.2020