Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Dziewczynka w Krainie Przeklętych

Tom 2
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-80012-32-5
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Czarna dłoń dotyka policzka Sivy, ściągając na dziewczynkę klątwę, ale czy na pewno? Cóż, mistrz jest o tym przekonany, dlatego w przypływie gniewu atakuje Wygnańca i tylko dzięki wstawiennictwu małej intruz uchodzi z życiem. Przerażona, zdezorientowana i zapłakana Siva w końcu zasypia, pilnowana przez załamanego mistrza. Na szczęście rano okazuje się, że na jej ciele nie ma jeszcze żadnych oznak klątwy, co trochę uspokaja bohaterów i pozwala im zacząć dzień w miarę normalnie. Dziewczynka wyznaje, co powiedział jej Wygnaniec – zaintrygowany mistrz postanawia go odszukać i dowiedzieć się, co wie on na temat mamy Sivy i czy zna sposób na zdjęcie przekleństwa. Wraz z dziewczynką wyrusza więc do lasu…

Trochę przyszło nam poczekać na drugi tom Dziewczynki w Krainie Przeklętych, ale zdecydowanie było warto. Mroczno­‑baśniowy nastrój nadal towarzyszy czytelnikowi podczas lektury, a nietypowy świat przedstawiony zaskakuje kolejnymi tajemnicami. Nagabe niechętnie dzieli się informacjami, podsuwa jedynie kolejne zagadki i niedomówienia, zostawiając wyobraźni czytelników pole do popisu. Można powiedzieć, że nadal jesteśmy w punkcie wyjścia, chociaż wszystko wskazuje na to, że po spotkaniu z Wygnańcem mistrz ma już całkiem niezłe pojęcie na temat tego, co się właściwie dzieje – skąd wzięła się klątwa i dlaczego Siva wydaje się tak niezwykła. Niestety, bądź stety jest to wiedza dostępna tylko mistrzowi, my na razie musimy obejść się smakiem i poczekać na rozwój wydarzeń. A będzie się działo, biorąc pod uwagę, że ludzie schowani za murem nie mają zamiaru zostawić mistrza i Sivy w spokoju.

Cóż, to tylko moje dywagacje, na razie niepoparte żadnymi dowodami, ale wspomniana w poprzednim tomie legenda o białym i czarnym bogu chyba niezbyt dokładnie (a przynajmniej mocno jednostronnie) oddaje, co tak naprawdę się wydarzyło. Wiele wskazuje na to, że mieszkańcy Przeklętej Krainy wcale nie są źli, za to ludzie mają całkiem sporo na sumieniu. Przy czym to nie jest tak, że Nagabe dzieli grubą krechą bohaterów na dobrych i złych – na razie wszyscy i wszystko tonie w szarościach. Mieszkańców obydwu krain więcej łączy niż dzieli, są tak samo wyobcowani i przestraszeni, i to właśnie strach podsuwa im najgorsze rozwiązania. Mimo baśniowej otoczki, Dziewczynka w Krainie Przeklętych okazuje się dziełem niejednoznacznym, trudnym i chwilami przygnębiającym, co nie zmienia faktu, że nadal ze wszech miar wartym uwagi.

Tom drugi trafił na sklepowe półki z opóźnieniem, które wynikało z kilku błędów popełnionych przez drukarnię. Mogłabym się czepiać Studia JG, że jak zwykle zaliczyło obsuwę, ale w tym przypadku nie widzę najmniejszego sensu. Komiks wygląda pięknie i warto było poczekać trochę dłużej, by cieszyć się perfekcyjnym i naprawdę luksusowym wydaniem. Szalenie podoba mi się, jak wszystkie wybory dokonane przez wydawcę podkreślają artystyczną wartość mangi – jak matowa obwoluta wspaniale współgra ze szkicową kreską i zimną paletą Nagabe. Jak kredowy papier, na którym wydrukowano ilustrację we wnętrzu, uwydatnia jej nasycone barwy, sprawiając, że nic nieznacząca scena z życia codziennego mistrza i Sivy wydaje się tchnąć ciepłem i radością. Recenzując tom pierwszy, rozpływałam się nad jego jakością i z przyjemnością stwierdzam, że poziom wydania nie zmienił się, miało być luksusowo i elegancko, i tak też jest. Zadbano o każdy, nawet najmniejszy detal – papier, ostrość i nasycenie druku, marginesy, numerację stron oraz tłumaczenie. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Opisywany tom kończą dwa krótkie komiksy o humorystycznym zabarwieniu, prezentujące codzienne perypetie głównych bohaterów oraz (niespodzianka) wspomnianego Wygnańca. Dalej znajdziemy tylko zapowiedź trzeciej części i stopkę redakcyjną.

Jeżeli ktoś nadal zastanawia się nad sięgnięciem po Dziewczynkę w Krainie Przeklętych, to podpowiadam, że zdecydowanie warto i to jak najszybciej!

moshi_moshi, 9 listopada 2017
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 4.2017
2 Tom 2 Studio JG 9.2017