Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Given

Tom 1
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-65722-73-7
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Ritsuka Uenoyama, uczeń drugiej klasy liceum, podczas jednej z przerw między lekcjami w szkole postanawia darować sobie resztę zajęć i spędzić ten czas na drzemce w ulubionej kryjówce. Jednakże miejsce na szczycie rzadko uczęszczanych schodów okazuje się zajęte przez nieznajomego ucznia równoległej klasy, Mafuyu Sato, który najwyraźniej wpadł na podobny pomysł i zasnął tam z wysłużoną gitarą w objęciach. Panowie z początku mają problemy z dogadaniem się, ale Uenoyama, który od dziecka grał na gitarze, ulega namowom nowego kolegi i naprawia mu instrument. Ten zaś, pod wpływem dźwięku wydobytego przez Uenoyamę z naprawionej już gitary, prosi go o naukę gry. Początkowo sceptycznie nastawiony do pomysłu Uenoyama próbuje zbyć Mafuyu, do momentu gdy słyszy jego ujmujący za serce śpiew. Zdarzenie to staje się początkiem ocieplenia relacji pomiędzy nimi, jak również współpracy w ramach zespołu muzycznego.

Wiosną 2018 roku wydawnictwo Kotori oddało w ręce czytelniczek pierwszy tom polskiego wydania kolejnej serii spod znaku BL, będącej zarazem jedną z trzech mang pióra Kizu Natsuki. W przeciwieństwie jednak do pozostałych dwóch jednotomowych tytułów tej autorki, czyli Links i Yukimura­‑sensei to Kei­‑kun, Given to rozbudowana historia, która doczekała się już czterech tomów na rynku japońskim i wciąż jest kontynuowana. Autorka dysponuje zatem większymi możliwościami kształtowania relacji między bohaterami, co w przypadku serii obyczajowych wiąże się niejednokrotnie z wrażeniem wolnego tempa wydarzeń. Dzieje się tak również w przypadku Given. Mimo że Uenoyamę i Mafuyu połączyły wspólne zainteresowania muzyczne, nie należą oni do mistrzów interakcji, a ich relacja przypomina przywiązanie małego psiaka proszącego swojego pana o przysmak. Wiele czasu musi upłynąć, zanim ci dwaj zaczną zachowywać się wobec siebie i rozmawiać w sposób naturalny. Należy jednak zaznaczyć, że choć Uenoyama wydaje się zbyt porywczy i poirytowany zachowaniem Mafuyu, zaś ten drugi – bardzo apatyczny i delikatny, autorka na razie nie zdecydowała się na powielenie starego i coraz mniej lubianego schematu, w myśl którego jedna ze stron domniemanego związku byłaby przymuszana do zacieśniania więzi w sposób niezgodny z prawem i dobrymi obyczajami. Początek ich znajomości opiera się raczej na wzajemnym zainteresowaniu umiejętnościami, a ze strony Uenoyamy – chęcią poznania osobowości i tajemnicy skrywanej przez nowego kolegę.

Osadzenie romansu obyczajowego w środowisku szkolnym nie należy do pomysłów oryginalnych, jednakże Given zwraca uwagę porządnym dopracowaniem realiów opowieści oraz postaciami z krwi i kości. Poznajemy dwóch pozostałych członków zespołu Uenoyamy – basistę Harukiego Nakayamę i perkusistę Akihiko Kajiego, którzy jak dotąd prezentują się ciekawiej od przełamującego pierwsze lody głównego duetu. Pojawiają się też koledzy z klasy Uenoyamy oraz z klubu koszykarskiego, jak również tajemniczy znajomy Mafuyu sprzed lat. Płeć piękniejsza znalazła reprezentację na kartach pierwszego tomu mangi w osobach koleżanek Uenoyamy oraz jego siostry, a zarazem dziewczyny Kajiego, Yayoi, która ma potencjał do odegrania znacznej roli w kształtowaniu relacji bohaterów. Ponadto autorka profesjonalnie podeszła do kwestii czysto muzycznych, rysując i operując różnymi nazwami typów gitar i innego sprzętu niezbędnego każdemu szanującemu się gitarzyście. Widać przy tym, że korzystała nie tylko z własnej wiedzy, ale również, jak wynika z podziękowań zamieszczonych w postscriptum, z pomocy osób zawodowo zajmujących się tą tematyką.

Publikację pierwszego tomu mangi Given zaliczyć należy do udanych pod względem technicznym. Kreska Natsuki Kizu jest bardzo przyjemna dla oka, a postaci narysowane zostały w sposób naturalny i pozbawiony widocznych błędów w budowie anatomicznej. Niektóre z nich (te, które mogą sobie na to pozwolić) zmieniają nawet uczesanie, na co zwraca uwagę sama autorka. Natomiast tła nie obfitują w szczegóły. Wprawdzie nie ma problemu z rozpoznaniem, gdzie znajdują się bohaterowie, ale widać, że autorka woli skupiać się na osobach niż na ich otoczeniu.

W pierwszym tomie polskiego wydania brak jest obwoluty, natomiast komiks wyposażony został w matową, sztywną okładkę ze skrzydełkami. Widnieją na niej sylwetki wszystkich czterech członków zespołu (z Mafuyu włącznie), przedstawione na kolorowym tle, utrzymanym w stonowanych, przyjemnych dla oka barwach z dominacją beżu. Sami panowie natomiast pozostali w wersji czarno­‑białej, niczym wycięci z kart mangi, z wyjątkiem czerwonej gitary Mafuyu, zupełnie jakby chciano podkreślić jej szczególne znaczenie w tej historii. Na grzbiecie komiksu powtórzony został tytuł, numer tomu, nazwisko autorki, logo wydawnictwa, a także znaczek „Kolekcja BL”, aby czytelnik nie miał wątpliwości, z jakiego gatunku serią ma do czynienia. Z tyłu okładki znajduje się krótki opis fabuły, cena oraz oznaczenie 16+, choć jak do tej pory nie pojawiły się w tym tytule treści uzasadniające takie ograniczenie wiekowe. Tradycyjnie już pierwsza strona wydrukowana została na papierze kredowym i zawiera kolorowy rysunek roześmianego Mafuyu na tle ulicy, do którego objęcia wyciąga się tajemnicza ręka. Dalej znajduje się spis treści, prowadzący do poszczególnych rozdziałów. Znaczna część stron nie zawiera numeracji, nawet w miejscach, gdzie jej umieszczenie nie naruszyłoby estetyki rysunku. Nie utrudnia to odnalezienia właściwego rozdziału, ponieważ oddzielone są one od siebie pustymi stronami koloru czarnego, z których kilka poprzedzonych zostało dwustronicową charakterystyką jednego z bohaterów mangi uzupełnioną szczegółowo opisanymi ilustracjami. Niektóre z tych opisów są jednak nieco zbyt drobiazgowe. Przykładowo, pisanie, że postać ma włosy krótko obcięte z tyłu, czy usta wykrzywione w grymasie niezadowolenia w sytuacji, gdy można to zobaczyć na rysunku, wydaje się niedocenianiem inteligencji czytelnika. Na końcu tomu umieszczonych zostało sześć humorystycznych czteropanelowych historyjek. Po nich znalazło się posłowie autorki oraz wspomniane wyżej podziękowania, a ostatnia strona zawiera stopkę redakcyjną.

Treść samego komiksu wydrukowana została na białym papierze dobrej jakości, z nieznacznie widocznymi w niektórych miejscach prześwitami. Druk jest wyraźny i naniesiony bez błędów, zaś onomatopeje wyczyszczone, przetłumaczone i starannie wkomponowane we właściwe miejsca. Pozytywnie należy ocenić również przekład tekstu. Dominuje język potoczny charakterystyczny dla środowiska uczniowskiego i studenckiego, a dialogi w większości prowadzone są swobodnie. Wyjątek stanowią rozmowy pomiędzy Uenoyamą a Mafuyu, jednakże może to wynikać ze specyfiki ich relacji.

Pierwszy tom mangi Given z pewnością nie trzyma w napięciu i nie obfituje w dynamiczne zwroty akcji, jednakże jest pozycją wartą poświęcenia czasu na lekturę. Zwraca uwagę solidną konstrukcją świata przedstawionego i nieprzerysowanymi, wiarygodnymi pod względem osobowości bohaterami. W połączeniu z zawieszoną w powietrzu tajemnicą wciąga czytelnika i pozwala mieć nadzieję, że kolejne tomy będą również na wysokim poziomie.

att, 21 czerwca 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 4.2018
2 Tom 2 Kotori 7.2018