Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Wydawnictwo Waneko 2

Psycho-Pass 2

Tom 2
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80963-82-5
Liczba stron: 178
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Nie udaje się zidentyfikować osoby, która w mieszkaniu Akane zostawiła napis „WC?”. Nic nie wskazuje, by ktokolwiek oprócz niej wchodził lub wychodził, nie ma także nic podejrzanego w okolicy. Bohaterka zwraca się ponownie o pomoc do profesora Saigi, co nie budzi zachwytu Shimotsuki. Udaje się jej jednak rozszyfrować skrót: „What Color?” – „Jaki kolor?”. Można się domyślić, że chodzi o kolor psycho­‑passa. Po powrocie do Biura Tsunemori kontynuuje śledztwo, mimo że nie wszyscy uważają istnienie osoby niewykrywalnej za możliwe i otwarcie kwestionują jej metody. Po rozmowie z Dyrektor okazuje się też, że Akane stała się dla Sybilli interesującym obiektem badawczym i głównie to powoduje, że może sobie pozwolić na więcej. Tymczasem inspektor Aoyanagi dostaje od zaginionej inspektor Shisui wiadomość wyznaczającą miejsce spotkania – nie wie jednak, że to pułapka zastawiona przez „Niewidzialnego” na funkcjonariuszy, która doprowadzi do wyjątkowo krwawej jatki.

Sam „Niewidzialny” w końcu ujawnia swoje imię – nazywa się Kirito Kamui i przeprowadza na porwanej w poprzednim tomie inspektor Shisui swoiste pranie mózgu (pozbawiając ją wcześniej oczka, ale to dla wyższych celów), sugerując, iż jest w stanie sprawić, by ludzie przestali być widzialni dla systemu Sybilli. Polega to głównie na szprycowaniu ich lekami i jakimiś środkami, tak że nawet mordując kogoś, wykazują niski współczynnik zbrodni. W tym momencie jego głównym celem jest przeprowadzenie serii testów na Biurze Bezpieczeństwa, mających udowodnić, jak zawodnym jest organem i jak zawodna jest sama Sybilla. To, że przy okazji giną cywile (głównie z powodu sztywnego trzymania się przepisów przez co poniektórych funkcjonariuszy), udowadnia w sumie, że ma rację, ale nie do końca. I tak się właśnie składa, że nasza bohaterka jest w zasadzie jedyną, która nie ufa ślepo cyferkom na swoim Dominatorze.

Liniowa fabuła kontynuuje wydarzenia z poprzedniego tomu, nie rozdrabniając się na jakieś poboczne sprawy, tylko po kolei przedstawiając to, co należy do wątku głównego. Wszystko jak zwykle zostało okraszone „filozoficznymi” pytaniami, pokazywaniem stopnia pokręcenia świata oraz krwistą jatką w środku. Kreska nie uległa większym zmianom – nadal w niektórych miejscach boli anatomia. Nie mam poważniejszych zastrzeżeń do tłumaczenia, z wyjątkiem sformułowania „Do przeczytania w następnym tomie!” widniejącego na obwolucie w notce od autora. Zdaję sobie sprawę, że w pierwszym tomie autor użył podobnie brzmiącego hasła i tam przetłumaczono je jako „Do przeczytania!”, ale nawet w kontekście zachęcającym nie jest to poprawne językowo. Pasowałoby raczej „Do zobaczenia w następnym tomie!” – którego używają często autorzy, by zachęcić do sięgnięcia po kolejną część.

Tom otwiera kolorowa karta, na której z jednej strony znajduje się Ayonagi i Ginoza, a z drugiej wizerunki członków Oddziału 1 i spis treści. Sam tom zawiera sześć rozdziałów, jak zwykle rozpoczynających się albo od razu kadrami z mangi z małym napisem „File:…”, po której jest pusta strona z logo serii, albo stroną z którymś z bohaterów. Na obwolucie utrzymanej w turkusowo­‑czarnej tonacji ponownie umieszczono inspektor Tsunemori, tym razem w towarzystwie Tougane. Ostatnią stronę natomiast przeznaczono na reklamę sklepu Waneko.

IKa, 5 września 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 4.2018
2 Tom 2 Waneko 6.2018
3 Tom 3 Waneko 8.2018
4 Tom 4 Waneko 10.2018