Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Sakurakon VII

Aniołowie zbrodni

Tom 2
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-8096-411-2
Liczba stron: 164
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Muszę przyznać, że pisząc poniższą recenzję drugiego tomu Aniołów zbrodni, czuję skądinąd zaskoczenie. Pierwszy tomik tej nowej serii ze stajni Waneko nie wzbudził we mnie szczególnego entuzjazmu. Historia była dość mdła, postaci, a szczególnie wróg, wydawały się nieporywające, zaś atmosfera grozy chyba przestraszyła się samej siebie i gdzieś uciekła. A tymczasem tom drugi przedstawia zdecydowaną zwyżkę formy! No, ale po kolei…

Jak czytelnicy wiedzą, Rachel i Zack po spotkaniu z szurniętym terapeutą z Bożej łaski trafiają na piętro B4, które przypomina wystrojem cmentarz. Tym razem fabuła mangi skupiać się będzie właśnie na przebyciu tego miejsca oraz konfrontacji z jego maniakalnym lokatorem. Poruszona też zostanie wreszcie kwestia tego, dlaczego Rachel, której marzy się przecież własny zgon, nie da się zaszlachtować pierwszemu lepszemu wariatowi, ewentualnie czemu nie popełni samobójstwa, tylko użera się z wyprowadzaniem Zacka. O ile wyjaśnienie kwestii samobójstwa jest skądinąd banalne (przynajmniej dla czytelnika z naszego kręgu kulturowego), o tyle sprawa Zacka jest uroczo wręcz głupiutka. No, ale w sumie Rachel ma te trzynaście lat i trochę nierówno pod sufitem, więc co ja się czepiam… Tak czy owak, z oczywistych względów nie będę zdradzał tutaj szczegółów wydarzeń na piętrze 4. Powiem jednak, że tym razem mamy do czynienia z zauważalnie większą ilością akcji i sensowniejszymi działaniami postaci. Zwiększenie dynamiki historii i ograniczenie bredzenia szurniętego terapeuty zauważalnie poprawiły przyjemność z odbioru opowieści.

Jeśli o kwestie czysto techniczne chodzi, to widocznych zmian nie stwierdzam. Co stanowi oczywiście komplement, gdyż tomiki wychodzące pod szyldem Waneko charakteryzują się dobrą jakością. Mamy więc ponownie zdejmowaną obwolutę, pod którą ukrywa się kilka bonusowych pasków (ich lekturę zalecałbym jednak odłożyć na po zapoznaniu się z mangą). Sama obwoluta zawiera dość chaotyczną, „niewiadomo­‑co­‑dokładnie” przedstawiającą grafikę, której symbolika rozjaśnia się po przeczytaniu tomiku. Z tyłu natomiast zobaczymy postać tutejszego świra do odstrzału. W środku znajdziemy tym razem trzy kolorowe strony, spis treści, a na końcu przemyślenia autora na temat występującego tu przeciwnika oraz kilka reklam nowych serii wydawnictwa. Sam tomik jest jak najbardziej solidny i nie sprawiał trudności podczas czytania. Nie rzuciły mi się też w oczy żadne kompromitujące błędy, a samo tłumaczenie było odpowiednio klarowne i soczyste.

Podsumowując więc, muszę przyznać, że dostałem o wiele więcej, niż się spodziewałem. Fabuła nabrała dynamiczności, relacje Rachel i Zacka zaczęły ewoluować w dość ciekawym kierunku, poznajemy też kilka faktów na temat naszej mumii z kosą. W dodatku obecny przeciwnik jest dużo bardziej złożoną i ciekawą postacią od poznanego w tomie pierwszym doktorka, a jego skądinąd gorzka historia i nietypowy wygląd mogą wzbudzić zainteresowanie. Po zakończeniu czytania tomu pierwszego czułem lekkie zniechęcenie, ale tym razem z prawdziwym zainteresowaniem czekam na trzeci tomik opowieści. Nadal nie jest to, w moim odczuciu, tytuł szczególnie straszny, ale za to zaczyna być interesujący.

Diablo, 11 listopada 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 7.2018
2 Tom 2 Waneko 10.2018
3 Tom 3 Waneko 12.2018
4 Tom 4 Waneko 2.2019
5 Tom 5 Waneko 4.2019

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
6 Tom 6 Waneko 6.2019