Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 8/10 kreska: 7/10
fabuła: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,67

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 59
Średnia: 8,2
σ=1,41

Recenzje tomików

Wylosuj ponownieTop 10

Gdy zapłaczą cykady - Księga marnowania czasu

Protest przeciwko tamie, porwanie dziecka, a w to wszystko wmieszany młody detektyw oraz towarzysząca mu kilkuletnia Rika.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Lila

Recenzja / Opis

Po kilku identycznie rozpoczynających się tomach serii Gdy zapłaczą cykady postanowiłem zrobić sobie przerwę, zakładając, skądinąd logicznie, że czeka mnie dalej to samo. Okazało się jednak, że autorzy postanowili czytelnika zaskoczyć – ostatni epizod pierwszej serii opowieści o wiosce Hinamizawa różni się istotnie od pozostałych.

Zacznijmy od najważniejszego – akcja tym razem rozgrywa się pięć lat przed wydarzeniami pokazanymi w poprzednich tomach. Zapomnijmy też o znanym nam już doskonale głównym bohaterze. Tym razem rola protagonisty przypada młodemu (acz wyraźnie starszemu od Keiichiego) policjantowi z Tokio, który trafia do Hinamizawy, aby wyjaśnić, czy istnieje powiązanie między mieszkańcami wioski a sprawą porwania wnuka jednego z prominentnych polityków. Pierwszą osobą, jaką spotyka na swojej drodze, jest Rika, wówczas wyraźnie młodsza, ale już bardzo moé. Drugą osobą (i zarazem jedyną, która poznaje prawdziwą tożsamość głównego bohatera) jest inspektor Oshi.

Hinamizawa z tej mangi to wioska nieco różniąca się od sennego, idyllicznego wręcz miejsca znanego z poprzednich historii. W najlepsze trwa protest przeciwko budowie tamy, zaś udający zwyczajnego przybysza z wielkiego miasta Mamoru dość szybko staje się obiektem obserwacji bardziej podejrzliwych mieszkańców wioski. Mała Rika, która chętnie oprowadza go po okolicy, od czasu do czasu zachowuje się tak, jakby była kimś innym. W całym tym zamieszaniu główny bohater powoli składa w całość fragmenty historii i nieustępliwie dąży do celu. Otaczająca go atmosfera nieufności nie jest dlań jedynym źródłem stresu – w Tokio pozostawił żonę w zaawansowanej ciąży.

Księga marnowania czasu różni się od poprzednich tomów nie tylko opisanym wyżej zawiązaniem fabuły. Trzeba koniecznie zaznaczyć, że pobyt Mamoru w Hinamizawie to tylko jeden z wątków fabularnych, zaś obszerny epilog (zajmujący niemal połowę drugiego tomu) domyka opowieść zawartą w pierwszych czterech mangach z cyklu Gdy zapłaczą cykady. Dostajemy pewnego rodzaju podsumowanie posiadanej już wiedzy i pierwsze wnioski. Końcowe? Tak by się mogło wydawać, jednak uważna lektura pozwala stwierdzić, że nie wszystko jeszcze zostało ostatecznie wyjaśnione.

Ta historyjka jest w mniejszym stopniu niż pozostałe „paranormalna” (o ile można mówić o tym aspekcie w przypadku mangi, w której czytelnik nigdy nie wie, co jest przyczyną opisywanych zajść). Więcej tu z klasycznej opowieści detektywistycznej i choć cały czas nad bohaterami wisi cień czegoś ponurego, to wszystko dzieje się tu bardziej zwyczajnie niż np. w przypadku historii związanej z siostrami Sonozaki, najbliższej chyba horrorowi. Nie ma tu także atmosfery godnej thrillera, która dominowała w pierwszej z mang. A co dostajemy w zamian? Sporo wyjaśnień i nade wszystko – tło fabularne dla całości. O protestach związanych z tamą mówiło się wprawdzie już wcześniej, ale poznawaliśmy te wydarzenia głównie z punktu widzenia obrońców. Tu obserwujemy sytuację okiem względnie bezstronnego obserwatora.

Księga marnowania czasu to w dużej mierze manga wyjaśniająca, bardziej niż poprzednie tomy, choć formalnie zamyka cykl historii określanych jako „Pytania”. Można przyjąć, że proponuje jakieś rozwiązanie głównej zagadki – czy przypadnie ono do gustu czytelnikowi, to inna sprawa. Mam jednak wrażenie, że to bodaj pierwszy epizod, który nie wnosi do fabuły niczego naprawdę kluczowego i choć pominięcie go osłabiłoby naszą znajomość realiów Hinamizawy, nie pozbawiłoby historii żadnego ważnego motywu.

Jeśli ktoś z powyższych słów wywnioskował, że Księga marnowania czasu mnie rozczarowała, to spieszę wyjaśnić, że tak nie było. Stanowi ciekawy odskok od dotychczasowego schematu fabularnego, a w roli głównej stawia postać bardziej interesującą i złożoną niż Keiichi. Zachęcam zatem do lektury, nawet jeśli czujecie już pewien przesyt opowiastkami z Hinamizawy. Ten epizod dobrze zamyka cały pierwszy wątek, choć nadal pozostawia niedopowiedzenia i chęć poznania prawdy kryjącej się za wszystkimi opisanymi tu wydarzeniami.

Grisznak, 7 sierpnia 2013

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Square Enix
Autor: Ryuukishi07, Yoshiki Tonogai
Tłumacz: Katarzyna Podlipska

Wydania

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2016

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Higurashi no Naku Koro ni na forum Kotatsu Nieoficjalny pl