Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Odrodzony jako galareta

Tom 4
Wydawca: J.P.Fantastica (www)
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-7471-794-6
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Do Rimuru i jego towarzyszy przybywa również opiekująca się puszczą Jura driada Treinii z prośbą o powstrzymanie orklorda. Od razu widać, że, w przeciwieństwie do Gabila, jest to istota inteligentna i wiedząca, z jakiej strony podejść, aby osiągnąć cel, więc Rimuru – mimo początkowych wahań, ale wiedząc, że orki i na jego miasteczko w końcu skierują wzrok – zgadza się zająć orklordem. Jest to wyjątkowo paskudne stworzenie, głównie ze względu na zdolność specjalną o nazwie „wygłodniały”, obejmującą wszystkich poddanych orklorda, która pozwala na wchłonięcie umiejętności potworów zjedzonych przez dowolnego orka należącego do armii. Ostatecznie Rimuru postanawia skontaktować się z przywódcą jaszczuroludzi – z nadzieją, że będzie on bardziej ogarnięty od Gabila – i zawrzeć przymierze w celu pokonania armii najeźdźców.

No i mamy kolejną postać, Treinii. Z fabuły, ale również z Dziennika… Veldory na końcu dowiadujemy się co nieco o tych nawet całkiem potężnych stworzeniach. Oczywiście, to nie jedyna nowa postać. Poznajemy lepiej przewijającą się już wcześniej przedstawicielkę jaszczuroludzi, a do tego pojawia się dwóch podejrzanych typków: Laplace oraz wspominany kiedyś Gelmyud, a także ten, któremu służą, czyli… jeden z królów demonów, którymi tak zainteresowany jest główny bohater. Mącą oni w głowie biednemu Gabilowi, doprowadzając do jego konfliktu z ojcem, czyli przywódcą jaszczuroludzi, a bolesne konsekwencje tak bezmyślnego i pełnego buty zachowania nie dadzą na siebie długo czekać…

Siłą tego tytułu zdecydowanie jest liczba i charakterność bohaterów oraz elementy komediowe, z których spora część to zabawne reakcje postaci, np. Gobuty, Benimaru czy Shion, wczuwającej się w rolę sekretarki wielbiącej swojego szefa jak boga, ale również przerysowana ufność i entuzjazm poddanych Rimuru wobec wszystkiego, co mówi i robi ich galareta.

Jak zwykle na końcu, jeszcze przed krótkimi humorystycznymi komiksami, znajduje się Dziennik… Veldory. Dalej czytamy w nim o pasjonującym (z punktu widzenia smoka znaczy się) pojedynku shōgi z ifrytem, który toczy się równolegle z działaniami podejmowanymi przez Rimuru oraz jego walką z orkami. Najistotniejsze jednak jest, że jak zwykle wśród tego smoczego bełkotu zostały przemycone informacje dotyczące działania świata lub tłumaczące wydarzenia z fabuły. Warto je czasami wyłuskać, acz nie jestem w stanie pojąć, dlaczego aby je uzyskać, musimy przedzierać się przez słowotok tego gada.

Tomik jak zwykle czytało się przyjemnie i płynnie, bez żadnych zgrzytów. Jedynie na stronie 111 zabrakło kreseczki nad „o” w imieniu Sōei, ale poza tym zapis jest konsekwentny. Tylko jednej rzeczy mi brakuje w tym tomie… Strony redakcyjnej. Acz nie wiem, czy to problem całego nakładu czy tylko mojego egzemplarza, szczególnie że przedostatnia kartka odsłania nieco klejenia przy grzbiecie.

Melmothia, 28 marca 2020
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 J.P.Fantastica 4.2019
2 Tom 2 J.P.Fantastica 6.2019
3 Tom 3 J.P.Fantastica 9.2019
4 Tom 4 J.P.Fantastica 11.2019
5 Tom 5 J.P.Fantastica 2.2020

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
6 Tom 6 J.P.Fantastica 7.2020
7 Tom 7 J.P.Fantastica 9.2020
8 Tom 8 J.P.Fantastica 11.2020