Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Badaczka mitycznych bestii

Tom 1
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2019
ISBN: 978-83-80964-09-9
Liczba stron: 368
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Świat pełen jest owianych legendami istot, całkowicie różnych od zwyczajnych zwierząt. W celu zapewnienia jak najlepszych stosunków między nimi a ludźmi stworzono stanowisko specjalnego inspektora. Urzędnik taki ma obowiązek prowadzenia obserwacji, a w razie potrzeby rozwiązywania wszelkich problemów związanych z bestiami. Każdy z badaczy ma pod opieką wyznaczony obszar, ale z powodu niedoboru chętnych na to stanowisko istnieją również tzw. licencjonowani badacze. Mają oni może mniejsze uprawnienia niż ich urzędowi koledzy, ale fakt, iż nie są przydzieleni do konkretnego regionu, sprawia, że łatwiej im docierać w bardziej niedostępne części kraju. Jedną z takich osób jest młodziutka Ferry Ehhena, której niepozorny wygląd kryje olbrzymie pokłady bezcennej wiedzy. W podróży dziewczynie towarzyszą nietoperzowy chowaniec Toro i króliczy demon Kuushuna.

Ta dwutomowa (w polskim wydaniu – jednotomowa) manga jest adaptacją wciąż wydawanej, choć najprawdopodobniej zawieszonej light novel, więc zapewne niewiele osób byłoby zaskoczonych, gdyby stanowiła produkt wybrakowany i zdecydowanie niesamodzielny. O dziwo jednak, epizodyczna fabuła, dobór rozdziałów oraz kolejność umieszczenia ich w komiksie sprawiły, że mimo otwartego zakończenia stanowi on całkiem spójną, choć wyraźnie pozbawioną wielu istotnych szczegółów opowieść. Tyczy się to oczywiście głównego wątku, bo poświęcone różnym bestiom pojedyncze rozdziały to już zupełnie inna historia. Ale o tym bardziej szczegółowo napiszę w recenzji głównej tytułu.

Polskie wydanie to klasyczny dla cyklu Jednotomówek Waneko powiększony format, który zdecydowanie uprzyjemnia i ułatwia lekturę opasłego jak na warunki mangowe tomiszcza. Na odwrocie bardzo ładnie zaprojektowanej obwoluty zamiast opisu fabuły umieszczono ilustrację z okładki drugiego tomu japońskiego wydania. A szkoda, bo z krótkich tekstów na jej skrzydełkach o samej historii nie dowiemy się niczego konkretnego. W środku znajdziemy dwa spisy treści i częstą, choć niekompletną numerację stron. Bardzo dobrze prezentują się zarówno śnieżnobiały papier, jak i wyrazisty druk. Nieco gorzej ma się sprawa z wewnętrznymi marginesami, które chwilami bywają zdecydowanie zbyt wąskie. Świetnie spisały się redakcja i korekta.

Tłumaczenie… Na pewno jest poprawne i konsekwentne, sprawia jednak, że przez Badaczkę… momentami trudno przebrnąć. Nie mam pojęcia, czy to kwestia wierności oryginałowi czy stylizacji, ponieważ nie miałam do czynienia z wersją japońską. Z oczywistych względów pomijam sztucznie brzmiące dialogi ekspozycyjne, bo to robota twórców, ale faktem jest, że niektóre kwestie wydają się przekombinowane. Zdarzają się też sformułowania brzmiące dosyć niefortunnie, zważywszy na okoliczności wypowiedzi. W oczy rzuciły mi się głównie „opłakane w skutkach szkody”, które odnoszą się do bardzo krwawego i tragicznego zdarzenia z bestią­‑ludojadem w roli głównej, stąd wydają się mocno nie na miejscu.

Na samym końcu znajdziemy jeszcze stopkę redakcyjną oraz cztery strony poświęcone na reklamę tytułów wydawanych przez Waneko. Prócz podwójnego posłowia dodatków brak.

Enevi, 25 września 2019
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2019