Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Hiroszima 1945: Bosonogi Gen

Tom 3
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2005
ISBN: 83-89893-75-4
Liczba stron: 264
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Rodzina Gena na pewien czas opuszcza niezbyt gościnny dom Kiyo. Nie trwa to jednak długo, gdyż dręczona wyrzutami sumienia przyjaciółka Kimie nie może znieść tego, że zgodziła się na wyrzucenie spod własnego dachu osoby, która niegdyś była dla niej tak dobra. Decydując się na otwarty konflikt z teściową, sprowadza bohaterów z powrotem, ofiarując im gościnę. Warunkiem jest jednak płacenie czynszu, co wymusza na Genie i jego matce konieczność znalezienia pracy. O tę zaś w zrujnowanym mieście nie jest łatwo, a wycieńczona matka Gena pracować zwyczajnie nie jest w stanie.

Trzeci tom rozbija się na dwa epizody. Pierwszy to praca Gena, polegająca na opiekowaniu się chorym na chorobę popromienną malarzem. Odtrącony przez własną rodzinę Seiji zmienił się w myślący wyłącznie o śmierci, zgryźliwy wrak człowieka, na próżno oczekujący od innych choćby śladu uczuć. Dopiero Gen ofiaruje mu ich namiastkę. W międzyczasie pojawia się ponownie Ryuta, którego główny bohater ratuje przed więzieniem, a następnie przygarnia w miejsce utraconego Shinjiego. Tym samym sierota staje się kolejnym członkiem rodziny. Drugim, krótszym epizodem tomu trzeciego jest podróż Gena i Ryuty w celu odebrania Akiry z domu opieki na wsi, gdzie został wysłany jeszcze przed wybuchem bomby atomowej. Po drodze spotykają rodzeństwo, które znalazło dość oryginalny sposób zdobywania pożywienia.

Tym, co najbardziej chyba przeszkadza w lekturze tej mangi, jest obraz głównego bohatera. Jest on przedobrzony – i to dosłownie. Pisałem już przy okazji recenzji wcześniejszych tomików, że mamy tu praktycznie czarno­‑białą wizję świata, w której dobrzy są dobrzy, a źli pozostają złymi. To się nie zmienia, natomiast Gen w trzecim tomie już wyraźnie wyrasta na altruistę i kryształowo szlachetną postać, kojarzącą się ze skrzyżowaniem świętego Franciszka i kniazia Myszkina (Idiota Fiodora Dostojewskiego). Jest to zwyczajnie nierzeczywiste i sztuczne, zahacza o najtańsze wzorce propagandowe. Wystarczy wziąć do ręki Pożegnanie z Marią lub Zdążyć przed Panem Bogiem, aby wiedzieć, że w nieludzkich czasach nie trzeba być koniecznie wzorcem cnót wszelakich, aby pozostać człowiekiem. Autor Hiroszimy 1945 nie wyczuł tej granicy. A może celowo ją przekroczył, narażając się jednak tym samym na śmieszność? Pytanie, czy robienie z Gena „Idioty” rodem z Dostojewskiego wychodzi tej postaci na dobre. Moim zdaniem – nie.

Tym zaś, co stanowi najmocniejszą stronę tegoż komiksu, jest obraz wydarzeń „po”. O ile bezpośrednie skutki wybuchu bomby atomowej i pierwsze godziny po tym wydarzeniu znamy dość dobrze dzięki licznym programom historycznym, o tyle długofalowe skutki społeczne tamtych wydarzeń nie były już tak często prezentowane. Im są poświęcone kolejne tomy cyklu, dzięki czemu manga ta staje się stopniowo coraz ciekawsza. Skromnie przedstawia się nadal panorama historyczna – co ciekawe (choć z punktu widzenia japońskiego czytelnika – zrozumiałe), mowa tu tylko o wojnie w kontekście azjatyckiego teatru działań wojennych. Wojna w Europie nie istnieje na kartach tej mangi. Podobnie próżno tu szukać informacji o zbrodniach popełnianych przez okupacyjne wojska japońskie w Chinach i Korei – wymowna jest tu scena przedstawiająca grupę japońskich cywilów uciekających z okupowanego kraju, gdzie prowadzący mówi do reszty „Niech nikt nie waży się nawet pisnąć, bo nas miejscowi pozabijają”. O tym, dlaczego „miejscowi” mieliby szukać odwetu na okupantach – ani słowa. Ot, prawie jak kolejni „wypędzeni”.

Poziom wydania nie zmienił się względem dwóch poprzednich tomów. Sugestywna, choć bardziej niż poprzednie stonowana okładka, przedstawiająca zgliszcza domu, jest niezła. Na jej ostatniej stronie znajdziemy kilka słów na temat Hiroszimy 1945 od Arta Spiegelmana, autora kultowego komiksu poświęconego Holocaustowi – Maus. Jako dodatek zaprezentowano kilkustronicowy tekst historyczny pt. Dlaczego bombę w ogóle zrzucono – o czym nie powiedzą ci w telewizji, obalający pewne mity związane wydarzeniami w Hiroszimie. Tekst jest, co godne odnotowania, fachowy i ciekawy, prezentujący fakty nie do końca znane wielu osobom mającym nawet jakąś ogólną wiedzę dotyczącą drugiej wojny światowej.

Grisznak, 28 czerwca 2009
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 8.2004
2 Tom 2 Waneko 12.2004
3 Tom 3 Waneko 8.2005
4 Tom 4 Waneko 3.2006
5 Tom 5 Waneko 8.2006
6 Tom 6 Waneko 6.2007
7 Tom 7 Waneko 10.2008
8 Tom 8 Waneko 12.2009
9 Tom 9 Waneko 11.2010
10 Tom 10 Waneko 5.2011