Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Odważ się kochać!

Tom 1
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2020
ISBN: 978-83-80015-64-7
Liczba stron: 192
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Karasugaoka, miasto jakich wiele, może się poszczycić istnieniem aż dwóch oddziałów ochotniczej straży obywatelskiej, dowodzonych przez charyzmatycznych i kompetentnych młodych ludzi. Grupa VOICE, stworzona przez So Izuharę, chroni mieszkańców wschodniej części miasta, podczas gdy Karasukai, dowodzone przez Tetsujiego Shinbę, pilnuje zachodnich dzielnic. Chociaż panowie mają wspólny cel, rywalizują ze sobą na każdym kroku i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Izuhara po prostu uwielbia Shinbę!

Tak się składa, że w liceum So był ofiarą znęcania się, a osobą, która pomogła mu stanąć na nogi, był właśnie Shinba. Dzięki spotkaniu z liderem Karasukai Izuhara zmienił sposób bycia i w końcu powołał do istnienia VOICE. Problem polega na tym, że Shinba nie pamięta całego zajścia, a So pod wpływem stresu z miłego chłopca zmienia się w pyskatego krzykacza i zamiast wyznać uczucia, zwykle obraża starszego kolegę. Sytuacja zmienia się, gdy Izuhara ratuje Tetsujiego przed pobiciem, a ten drugi zwraca dług, pomagając So, gdy zostaje napadnięty. Panowie powoli zaczynają dochodzić do porozumienia, wspierani przez członków swoich grup…

Już kilka pierwszych stron pokazuje, z jakimi idiotami czytelnik ma do czynienia – bohaterowie mają dobre serduszka i jeszcze czystsze intencje, ale przekazanie najprostszego komunikatu przekracza ich możliwości. Zwłaszcza So nie radzi sobie z emocjami, co i rusz obrażając Shinbę, podczas gdy jego wewnętrzne ja wyje z rozpaczy, że oto zaprzepaścił kolejną szanse na wyznanie miłości. Na szczęście Tetsuji nie należy do osób, które łatwo się obrażają, a w wyniku pewnego nieporozumienia ma okazję poznać łagodniejszą stronę Izuhary. Widać, że autorka nie ma zamiaru niepotrzebnie piętrzyć przeszkód przed bohaterami, a kolejne spotkania służą zacieśnianiu więzi. Panowie dobrali się w korcu maku i są dla siebie stworzeni, o czym są przekonani nawet ich przyjaciele ze straży, nie mówiąc już o czytelniku.

Odważ się kochać! to taka różowa i puszysta wata cukrowa – słodka jak ulepek, a przy tym głupiutka, ale w sympatyczny sposób. Nie ma co się oszukiwać, nie jest to komiks, który zmieni Wasze życie, zaskoczy realizmem czy zmusi do refleksji. Ot, prosta, oderwana od rzeczywistości granatem historyjka ku pokrzepieniu serc. Szukanie tu sensu i logiki mija się celem, ale też nikt nie próbuje wmówić czytelnikowi, że obcuje z czymś niezwykłym. Urzekła mnie prostota i bezpretensjonalność tej mangi – jest urocza i pod każdym względem nieszkodliwa. Kolejne udane „czytadełko” na letnie popołudnie, niemądre i puchate, z pewnością poprawi humor niejednej osobie.

Kolorowa, nieco kiczowata obwoluta idealnie oddaje treść komiksu Aki Yukury, a rysunek bohaterów dokładnie odpowiada temu, co znajdziemy w środku. Manga nie otrzymała oznaczenia +18, ponieważ nie znajdziemy w niej nic odważniejszego od niewinnego buziaka. Na skrzydełku obwoluty zamieszczono kilka słów od autorki na temat miejsca akcji. Tym razem zabrakło kolorowej ilustracji, komiks otwierają strona tytułowa i spis treści, który trudno uznać za pomocny, ponieważ numeracja stron jest bardzo wybiórcza. Nie mam większych zastrzeżeń do wydania, jakość druku i przekład stoją na wysokim poziomie, ale trochę trudności sprawiło mi odczytywanie przypisów umieszczonych na wewnętrznych marginesach. Tomik ma mocne klejenie, więc odginanie go nie było łatwe. Jeżeli chodzi o dodatki, jest bez szaleństw – na końcu znajdziemy tylko krótką, zabawną historyjkę mającą całe trzy panele. Ostatnią stronę zajmuje stopka redakcyjna.

Moje wrażenia z lektury Odważ się kochać! są jak najbardziej pozytywne, ale zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż Studio JG wydało tę mangę jako jednotomówkę, podczas gdy internet twierdzi, że jest ona kontynuowana i niedługo ukaże się drugi tom. Pytanie, jak postąpi w tej sytuacji wydawnictwo? Cóż, mam nadzieję, że jeżeli nie ma licencji na następny tom, to wkrótce ją zakupi i nie zostawi tytułu „rozgrzebanego”.

moshi_moshi, 21 czerwca 2020
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 5.2020