Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Ao no Exorcist

Tom 11
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2015
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Na świecie nie dzieje się za dobrze, ale niewiele z tego dociera do nas w tym tomiku – raczej lekkim, szkolnym, festynowym. Młodzi bohaterowie w zawrotnym tempie rozwiązują kolejne z „siedmiu tajemnic”, a na pierwszy plan tak naprawdę wysuwają się rozważania młodszego z braci bliźniaków, który obserwuje podopiecznych i prowadzi wewnętrzny – jak zwykle śmiertelnie poważny – monolog, próbując zrozumieć samego siebie. Przyznam, nawet z jego zwyczajowym smęceniem, były to ciekawie rozrysowane sceny, które zyskiwały na dynamizmie (pośrednio także na komizmie) właśnie dzięki temu połączeniu akcji w tle oraz rozmyślań na pierwszym planie. Ni z gruszki, ni z pietruszki swoje pięć minut oraz najprawdopodobniej fabularnie istotną rolę na przyszłość dostaje Konekomaru, a Mephisto jak zwykle stara się dobrze bawić, czasami błyskając groźnie ząbkami. Tego ostatniego jest tutaj dużo, pałęta się praktycznie wszędzie, śledząc z ukrycia poczynania bohaterów i debatując tonem znawcy na temat ludzkiej natury.

Wspomniane na wstępie „niewiele”, jeśli chodzi o poważniejsze sprawy, to jeszcze tylko wezwanie Yukio do Watykanu na zebranie Zakonu oraz zadanie powierzone Shurze, polegające na odnalezieniu tego szpiega Illuminatów, który przebywa w japońskim oddziale Zakonu. Reszta to… szkolny festyn. Oraz Shiemi, dużo Shiemi, chociaż w tym tomie nawet nie denerwującej czytelnika aż tak bardzo. Zaskakuje ona kolegów i koleżanki (niektórych pozytywnie, niektórych negatywnie), rozpoczynając nowy etap swojej szkolnej kariery, martwi się o Yukio, nie widzi rozpaczy w oczach Rina, gdy wymyka mu się szansa zaproszenia jej na potańcówkę… Tak, potańcówka, czyli droga przez mękę panów, którzy nie mają kogo zaprosić. Festyn, przygotowania do niego oraz próby znalezienia sobie partnerki zajmują sporą część tomu i są tym wątkiem, który sprawia, że tomik jest lekkostrawny. Zawieszenie akcji na ostatnich stronach wprowadza jednak gwałtownie dramatyzm – na długo czy na krótko – dowiemy się w kolejnym tomie.

Obwoluta przedstawia paladyna Zakonu w kolorystyce, która lepiej wyglądałaby zapewne na czarnym tle. Na końcu ponownie zamieszczono pytania czytelników oraz odpowiedzi na nie, a także rysunki fanów przedstawiające Yukio. Tomik nie odbiega jakościowo od swoich poprzedników, nie byłoby o czym pisać, gdyby nie parę stron z nieco wyblakłą czernią w moim egzemplarzu oraz błąd na stronie 32 („pilne” zamiast „pilnie”). Za to zbędny przecinek z opisu postaci w poprzednim tomie – w tym został usunięty. Ogólnie tomik czytało mi się jednak lepiej niż poprzedni, nic nie zgrzytało, można było spokojnie chłonąć, co mówią postaci.

Melmothia, 2 czerwca 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 9.2013
2 Tom 2 Waneko 11.2013
3 Tom 3 Waneko 1.2014
4 Tom 4 Waneko 3.2014
5 Tom 5 Waneko 5.2014
6 Tom 6 Waneko 7.2014
7 Tom 7 Waneko 9.2014
8 Tom 8 Waneko 11.2014
9 Tom 9 Waneko 1.2015
10 Tom 10 Waneko 3.2015
11 Tom 11 Waneko 5.2015
12 Tom 12 Waneko 7.2015
13 Tom 13 Waneko 9.2015
14 Tom 14 Waneko 11.2015
15 Tom 15 Waneko 1.2016
16 Tom 16 Waneko 5.2016
17 Tom 17 Waneko 10.2016
18 Tom 18 Waneko 4.2017
19 Tom 19 Waneko 7.2017