Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Ao no Exorcist

Tom 20
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2018
ISBN: 978-83-80963-74-0
Liczba stron: 210
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Coś się kończy, coś się zaczyna. Czy jakoś tak. W każdym razie mamy bożonarodzeniową ucztę przygotowaną i rozniesioną (niechcący) na strzępy przez głównych bohaterów oraz nieco później ślub Mamushi z jednym z braci Shima, tak więc klimat jest świąteczny i chaotyczny. Można się poczuć prawie jak podczas oglądania odcinków specjalnych lub zapychaczy fabularnych. Prawie, ponieważ nawet w takich momentach nie obyło się bez poważniejszych tonów, do których można zaliczyć chociażby rozmowę ze Shiemi o decyzji, jaką podjęła w związku ze swoją przyszłością, czy Shurę opowiadającą braciom Okumura o ich matce. Mimo luźnej atmosfery i wątków obyczajowych tu i ówdzie napięcie pomiędzy postaciami jest naciągnięte jak struna w fortepianie. Bon cały czas pracuje dla Levina Lighta, Shima szpieguje, a Rin… nie potrafi zrozumieć brata. Wcale mu się zresztą nie dziwię, chyba nikt go nie rozumie. Dystans, jaki dzieli dwóch braci, można mierzyć w latach świetlnych, i nie chodzi nawet o różnice zdań, po prostu stali się dla siebie obcymi ludźmi, z czego wyraźnie zdaje sobie sprawę główny bohater. Jego bratu puszczają nerwy z jeszcze większą widowiskowością niż do tej pory, a punkt kulminacyjny tego szaleństwa jest – niezaprzeczalnie – zaskakujący.

W całym tym zamieszaniu i napięciu blakną w sumie ważniejsze dla świata przedstawionego wydarzenia, jak pojawienie się w środku miasta widzialnego dla sporej części zwykłych ludzi cyklopa czy wyemitowane w telewizji oświadczenie Mephisto Phelesa. Tomik kończy się klasycznym zawieszeniem akcji w dramatycznym momencie, a zaskoczonemu czytelnikowi nie pozostaje nic innego, jak czekać na kolejną część.

Przyznam szczerze, że nie przeczytałam tego, co znajduje się pod obwolutą, i podziwiam każdego, kto z uwagą to przestudiował. Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, takie szczegóły mnie fascynowały i nawet sama mogłam je wypisywać, więc młodszy, docelowy czytelnik zapewne poradzi sobie z nimi bez problemu. Powodzenia. Autorka nie tylko oddaje się szczegółom pisanym, ale również rysowanym – okładkowy Shima wygląda chyba jeszcze lepiej niż poprzednio, a twarze postaci również w środku tomu są bardzo ekspresyjne (chociaż nie zawsze powody takiej, a nie innej miny będziemy rozumieć – vide Yukio). Pod koniec tomu znajdują się ilustracje lub krótkie komiksy od różnych ludzi związanych z projektem, gratulujących autorce dwudziestego tomu, oraz „Kącik malarzy Prawdziwego Krzyża”. Edytorsko tom nie różni się praktycznie od poprzednich, więc jeśli chodzi o jakość wydania czy tłumaczenia, nic szczególnie nie zgrzyta. Język, jakim posługują się bohaterowie, pasuje do licealistów, nie jest ani za sztywny, ani zbyt wulgarny, powiedziałabym, że odpowiednio swobodny, czcionka w dymkach jak zwykle zróżnicowana i dopasowana do sposobu wypowiedzi – oby tak dalej.

Melmothia, 15 kwietnia 2018
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 9.2013
2 Tom 2 Waneko 11.2013
3 Tom 3 Waneko 1.2014
4 Tom 4 Waneko 3.2014
5 Tom 5 Waneko 5.2014
6 Tom 6 Waneko 7.2014
7 Tom 7 Waneko 9.2014
8 Tom 8 Waneko 11.2014
9 Tom 9 Waneko 1.2015
10 Tom 10 Waneko 3.2015
11 Tom 11 Waneko 5.2015
12 Tom 12 Waneko 7.2015
13 Tom 13 Waneko 9.2015
14 Tom 14 Waneko 11.2015
15 Tom 15 Waneko 1.2016
16 Tom 16 Waneko 5.2016
17 Tom 17 Waneko 10.2016
18 Tom 18 Waneko 4.2017
19 Tom 19 Waneko 7.2017
20 Tom 20 Waneko 2.2018
21 Tom 21 Waneko 6.2018