Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Zapraszamy na Discord!

Dobranoc, Punpunie

Tom 2
Wydawca: Kotori (www)
Rok wydania: 2020
ISBN: 978-83-66132-63-4
Liczba stron: 424
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Strach mnie ogarnia, że będę musiał napisać recenzję tego tytułu jako całości. Na razie jestem na drugim tomie (czwartym wydania oryginalnego) i mam pustkę w głowie, jak określić ogół tej historii. Od początku była nieznośnie złożona i trudna do skategoryzowania, a stan ten wydaje się tylko pogłębiać.

Szczęśliwie chwilowo stoi przede mną skromniejsze zadanie podsumowania, co dzieje się w tym tomie. Skrótowym hasłem, które nasunęło mi się po lekturze, jest „seksualny koszmar”. Obraz współczesnego japońskiego mężczyzny, jaki serwuje Inio Asano, jest tragiczny. Dwoma głównymi bohaterami są w tym tomie Punpun i jego wujek Yuichi. Yuichi jest seksualnie sfrustrowany oraz ma potężne charakterologiczne problemy, najpewniej wymieszane z depresją. Punpun też jest seksualnie (po młodocianemu) sfrustrowany, też ma problemy charakterologiczne, poza tym nieistniejące zdolności społeczne i cierpi na totalny brak dobrych wzorców. Depresji jeszcze nie stwierdzono, ale idzie w tę stronę.

Jeszcze gorzej, że u facetów w tej mandze jest źle, a trudno mi znaleźć w sobie werwę, aby im kibicować w poprawie. Dużo myślą, to na pewno. Nic dobrego z tego myślenia nie wynika, tylko się dołują i robią coraz bardziej sparaliżowani. Z trudem można się u nich dopatrzyć inicjatywy w czymkolwiek, jeśli już, to otoczenie od czasu do czasu próbuje ich wyciągnąć z klatki. Czasami mu się to nawet udaje (patrz: dwuletnia miłość Punpuna Aiko i dziewczyna z kawiarni podkochująca się w Yuichim). To nie jest tak, że ta manga to wyłącznie postępujący ciąg porażek i upadku. Sukcesy bywają, chwilowe i marne. Prawdę mówiąc, porażki też są chwilowe i marne. Vanitas vanitatum et omnia vanitas. Jeśli ktoś potrzebuje ostatecznego dowodu, że autor nie lubi własnych postaci, już śpieszę: przy spisie treści mamy streszczenie dotychczasowej historii. „Punpun stał się absolutnie przeciętnym pod każdym względem gimnazjalistą”. Koniec. To piękne w swojej brutalnej szczerości.

Wiem, że to nie brzmi jak reklama tego tytułu, ale Asano nie miał intencji tworzenia komiksu dla mas; w jednym z wywiadów trafnie podsumował, że „chciał oddać głos postaciom, które inaczej nie miałyby szans być protagonistami”. To mu się udaje. Skutek jest taki, że czyta się to trudno, czasami musiałem się przymuszać do sięgnięcia po kolejny rozdział. Niemniej zdecydowanie warto. Momentami ta lektura była dla mnie osobista jak rzadko kiedy. Ogółem postacie mało mnie przypominają, ale w tych aspektach, które z nimi dzielę, Asano wymierzył mi kilka solidnych psychologicznych ciosów. Warto było je przyjąć na klatę.

Ech, i jeszcze to zakończenie. O ile Punpun wydaje się przypadkiem straconym, tak Yuichi wykazywał pewne objawy postępów. Co jak co, ale to jest nieukrywana perwersja ze strony autora, że po głównym zakończeniu zaserwował jeszcze trzystronicowy epilog, w którym wszystko się wali (a przynajmniej tak to wygląda).

Coby nie kończyć w posępnym nastroju: wydanie ponownie jest wzorowe. Co prawda nie trafia do mnie gimnazjalna gwara bohaterów, ale nie łapałem jej, nawet kiedy byłem w tym wieku, więc raczej nie jestem osobą kwalifikowaną do oceny. Co do tłumaczenia, to zwykle w czterystu stronach treści znajdę jakieś konkretne niedopatrzenie. Tu posucha, nie mam jak udowodnić, że jestem sumiennym recenzentem. Przetłumaczono nawet napisy w otoczeniu na fotorealistycznych grafikach Asano, mógłbym się czepić mało realistycznych (bo zbyt prostych) czcionek, jakich do tego użyto, jednak bądźmy szczerzy – to uwaga najdrobniejsza z drobnych, wielu wydawnictwom w ogóle nie chce się tego robić i czytelnicy nie narzekają.

Tablis, 3 lutego 2020
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Kotori 9.2019
2 Tom 2 Kotori 1.2020