Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Spice & Wolf

Tom 8
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2014
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Tomik otwiera zakończenie wątku problemów Tereo z pszenicą i próbą znalezienia wyjścia z sytuacji, które nie zakończyłoby się podporządkowaniem wioskowej parafii kościołowi z Enberku. Sposób na wybrnięcie z problemów jest o tyle nietypowy, że broń biskupa została obrócona przeciwko niemu samemu, choć nie bez niewielkiej pomocy Horo i Crafta. Wątek ten zostaje jednak całkowicie przyćmiony przez następny, czyli dalszą podróż naszych bohaterów, tym razem łodzią, na północ, do Lenos. Po drodze spotykają chłopca o imieniu Koll, który, oszukany przy zakupie fałszywego glejtu, nie może kontynuować swojej wędrówki. Po małym podstępie Craft decyduje się zabrać chłopaka ze sobą.

Tomik ósmy nie ma w sobie absolutnie nic specjalnego. Zawiera historie, jakich w tej mandze pełno, w tym samym tonie i równie pięknie narysowane. Tym, co kompletnie mnie oczarowało, był właśnie wątek Kolla. Craft i Horo momentalnie i płynnie z roli kompletnych nieznajomych przechodzą do roli typowych rodziców niesfornego dziecka, z zatroskaną matką i nieco surowym, ale kochającym ojcem. Co ciekawe, w żadnym momencie nie miałem wrażenia nawet najmniejszej sztuczności, wszystko rozgrywało się niezwykle naturalnie (co z pewnością było częściowo spowodowane tym, że Koll jest dość podobny do swoich nowych opiekunów). Jest to o tyle urzekające, że z kartek mangi wręcz promieniują ciepło i życzliwość, zostawiając mnie z mocnym przekonaniem, że Koll w sumie może zostać w obsadzie na stałe, jeśli tylko dalej będzie równie fajnie. Poza tym w samej fabule na razie nie dzieje się za wiele. Sama podróż rzeką również obfituje w atrakcje – panie zapewne z radością powitają wieść, że dane im będzie podziwiać Crafta bez koszuli, a panowie, jak i niżej podpisany, uśmiechną się podczas sceny tańca przy ognisku.

Jeśli chodzi o rozwój relacji pomiędzy bohaterami, to jestem niezmiennie urzeczony bliskością głównych bohaterów – w pierwszej lepszej mandze (nawet fantasy) najbardziej przelotna forma kontaktu fizycznego traktowana jest niemalże jak gra wstępna, z rumieńcami i jąkaniem się, niezależnie od wieku bohaterów. W Spice and Wolf jest to coś zupełnie naturalnego i absolutnie nikogo nie dziwi, że para wędrowców śpi razem i jest ze sobą niezwykle zżyta. Jednocześnie w tym tomiku pada bardzo istotna deklaracja, którą co prawda można było zauważyć już wcześniej, ale dopiero teraz Craft wypowiada to na głos – ani on, ani Horo nie chcą, by ich podróż dobiegła już końca i robią co mogą, by ją przedłużyć, chociaż nie przyznają się do tego. Bardzo podoba mi się, że żadne z bohaterów nie próbuje kłamać i ukrywać tego, co czuje. Jednocześnie fajne jest też to, że nie potrzeba do tego wielkich deklaracji czy wyznań miłosnych, bo i po co?

Pod względem grafiki manga utrzymuje ten sam wysoki poziom, ale scena potańcówki przy ognisku, czy jak kto woli, typowego festynu ze środka tomiku była pełna ruchu, detali i miała świetne ujęcia. Warto docenić też to, że fanserwis, który tym razem pojawia się w nieco większych ilościach, jest kompletnie nienachalny i co ciekawsze, nie polegający na rozbieraniu postaci. Pod względem technicznym nie dopatrzyłem się żadnych problemów, więc mogę z przekonaniem stwierdzić, że jest to zdecydowanie najlepszy jak dotąd tomik tej mangi. I tyle w temacie.

Jeśli ktoś z was, drodzy czytelnicy i czytelniczki, postanowił od razu przejść do podsumowania, to informuje ponownie – genialna atmosfera, fantastyczny fanserwis i brak problemów z jakością wydania. Nic, tylko kupować.

Altramertes, 3 grudnia 2014
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 3.2013
2 Tom 2 Studio JG 5.2013
3 Tom 3 Studio JG 9.2013
4 Tom 4 Studio JG 12.2013
5 Tom 5 Studio JG 3.2014
6 Tom 6 Studio JG 5.2014
7 Tom 7 Studio JG 8.2014
8 Tom 8 Studio JG 11.2014
9 Tom 9 Studio JG 2.2015
10 Tom 10 Studio JG 4.2015
11 Tom 11 Studio JG 3.2017
12 Tom 12 Studio JG 7.2017

Zapowiedzi

Tom Tytuł Wydawca Rok
13 Tom 13 Studio JG 11.2017