Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Marta001

  • Avatar
    M
    Marta001 13.08.2019 15:02
    Opinia osoby siedzącej w tym biznesie od lat
    Komentarz do recenzji "Noragami"
    Wiecie, jak to jest – mam za sobą setki przeczytanych tytułów w najróżniejszych gatunkach i równie dużo odcinków anime. Kiedy jest się początkującym, wszystko wydaje się takie nowe, świeże, oryginalne. Z czasem kolorowe świecidełka tracą kolor i trzeba się bardzo wysilić, by coś na nowo zachwyciło. Tak, jak to zrobiło Noragami.

    Nie przysiadłam do anime zaraz po premierze, bo przecież to jakieś tam shounen (ileż ja już się zawiodłam na tym gatunku), z kolejnym bohaterem od zera do bohatera, z kolejną ludzką osobą przeminioną w coś niezwykłego, z kolejną wariacją na temat uratujmy świat!

    Ależ się zaskoczyłam!

    Kiedy w spokojne letnie wakacje (czytaj – tydzień temu) przysiadłam do anime, zrobiłam to już typowo z nudów i dlatego, że Noragami zdobył całkiem dobre opinie. Uznałam, że nic nie ryzykuję. Zawsze mogę wyłączyć po pięciu minutach, jak to miałam już w zwyczaju. Ale nie wyłączyłam. Zostałam na dłużej. obejrzałam pierwszy sezon w ciągu jednego wieczoru. Na drugi sezon poświęciłam tę samą nockę. Z wypiekami na twarzy oglądałam przygody postaci, przypominając sobie, czemu wciąż powracam do świata A&M i czemu wciąż z tego „nie wyrosłam”.

    Oczywiście w Noragamim też mamy motyw „od zera do bohatera”, ale to o wiele bardziej złożona materia. Yato niech się stać silny, on chce być pamiętany, ponieważ jeżeli nie będzie – zniknie. Nie powiem – to właśnie ten motyw sprawił, że moje serducho zabiło mocniej, a łezka zakręciła się w oku. Motyw ludzkiej osoby to kolejna rzecz, która tym razem przyspieszyła bicie mego serduszka. Hiyori jest jedną z najlepiej skonstruowanych postaci kobiecych (bardzo przypomina mi Winry z FMA) – pomocna, uczynna, niegłupia i nienaiwna. W dodatku szalenie kibicuję jej i Yato, a ten romans do prostych nie należy. Uratujmy świat? Pfff… Yato i spółka go nie ratują. Angażują się tylko wtedy, kiedy trzeba, dzięki czemu mangaczki ominęły najbardziej wyświechtany motyw. Tutaj w grę wchodzi coś o wiele trudniejszego do przedstawienia, przez co manga naprawdę może wciągnąć.

    Według mnie manga tylko trochę różni się z wersją animowaną. Wiadomo, że nigdy nie będzie idealnie, ale anime spełnia swoją funkcję bycia wizytówką. Dlatego też później zawsze będzie chciało dowiedzieć, co się wydarzy później.

    Polecam z całego serca i czekam na kolejne tomiki!
  • Avatar
    M
    Marta001 6.08.2019 17:12
    Zabawnie!
    Komentarz do recenzji "Dragon Ball: Odrodzony jako Yamcha"
    Nie wiem, jak inni, ale ja się świetnie bawiłam podczas lektury. Niby nic wielkiego, gdyż krótkie to dzieło, ale niezwykle lekkie. I nie sposób się nie zaśmiać.
    Nie lada gratka dla tych, którzy znają tę historię ;)
    W sumie ja akurat lubiłam Yamchę, no ale im jestem starsza, tym bardziej doceniam pierwszą serię, niż wszędobylską „Zetkę” :D Polecam!
  • Avatar
    Marta001 12.07.2019 09:45
    Re: not
    Komentarz do recenzji "Oko Horusa"
    Dziwne… wszystkie tomy wskazują na to, że bohaterka właśnie nie musi się podporządkowywać, a już szczególnie wskazuje na to końcówka trzeciego tomu. Po czym wnioskujesz podobną opinię?
  • Avatar
    M
    Marta001 10.01.2019 20:08
    Komentarz do recenzji "Dame na Watashi ni Koishite Kudasai"
    Dawno się już tak dobrze nie uśmiałam! Ta historia, ten humor – cudo nad cudami! Na początku myślałam, że to będzie typowy odgrzewany kotlet, a tu proszę – nieustannie się śmiałam, główna bohaterka była przecudowna (i w końcu NORMALNA), główny bohater nie był typowy bishounen z milionami na koncie, pozostałe postacie miały coś do powiedzenia!
    Sama fabuła opierająca się na przypadkach 30­‑latki: genialna! Strzał w dziesiątkę. W końcu ktoś pokazał (trochę przesadzoną), ale normalną postać.
    Wątek romantyczny – inny, zabawny i naprawdę udany. Szczerze czuć chemię między główną parą i szczerze się im kibicuje!
    Jejkuuu… aż nie mogłam uwierzyć, że to już koniec. ALE ALE! Ma być ciąg dalszy! I alleluja!
    Takie josei to ja lubię <3
  • Avatar
    M
    Marta001 6.01.2019 09:30
    Po ogłoszeniu wydania w Polsce
    Komentarz do recenzji "Enra z piekła rodem"
    Usłyszałam o tym tytule, kiedy Waneko postanowiło wydać tę mangę. Kreska mi się spodobała, opis fabuły też był dość ciekawy, a że manga zamyka się w czterech tomach – biorę!
    Liczę, że to nie będzie jakieś przesłodzone shoujo, a autorka odważy się na kilka ciekawych eksperymentów (choć wiadomo – nie oczekuję nie wiadomo czego) ;)
  • Avatar
    M
    Marta001 30.12.2018 18:52
    Przyjemne, choć słabsze od Hapi Mari
    Komentarz do recenzji "Koi wa Tsuzuku yo Dokomade mo"
    Chyba stęskniłam się za kreską Enjouji – a szczególnie za jej humorem. Marzy mi się, by ktoś w Polsce w końcu pokusił się o wydanie jej mang, bo są naprawdę przyjemne.

    Nie jest to może oryginalna manga, ale ma w sobie to coś, co lubię – zabawne sytuacje, przystojnego głównego bohatera i sympatyczną główną bohaterkę. No i słodko­‑gorzki romans <3
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:26
    Komentarz do recenzji "Eyeshield 21"
    Nie przepadam za czytaniem sportówek. O wiele bardziej wolę oglądać sportowe rozgrywki prawdziwymi oczami aniżeli oczami wyobraźni. Ale tutaj byłam do tego zmuszona, gdyż nie zaanimowali całej mangi.

    Eyeshield 21 jest serio spoko mangą! Jedną z najlepszych sportówek jakie znam. Co prawda, nie brak tutaj schematu – od zera do bohatera, ale te zmiany w życiu postaci naprawdę chwytają ze serce. No i Hiruma – dla niego warto poświęcić czas.
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:21
    Komentarz do recenzji "Naruto"
    Chyba najbardziej popularna manga wszech czasów. To właśnie od Naruto na Jetixie rozpoczęła się moja fascynacja światem A&M, za co będę mu zawsze wdzięczna.

    Początkowo manga raczej nie zachwyca kreską, więc cieszę się, że mogłam obejrzeć tę historię w animowanej wersji. Później przestawiłam się głównie na mangę i swego czasu byłam z nią bardzo na bieżąco (pojawienie się Kushiny uważam za najlepszy moment od walki z Painem)! Później niestety wojna ciągnęła się tak niemiłosiernie długo, że już zdzierżyć nie mogłam… i dopiero końcowe rozdziały przypomniały mi, za co tak bardzo lubiłam tę historię!

    Co by o Naruto nie mówić – wzrusza. Mało która opowieść tak wiele wycisnęła ze mnie łez. Nierzadko także bawiły mnie gagi, a akcja wciągała i zaskakiwała.

    Co ciekawe po wszystkich 70 tomach mogłabym uznać, że największym zaskoczeniem okazała się dla mnie sama tytułowa postać. Raczej mało kto (z dziewczynek!) kibicował Naruto (Sasuke wygrywał nieustannie). A tu z biegiem czasu to właśnie małemu Uzumakiemu kibicowało się z całego serca. Brawo za tak ciekawy rozwój osobowości!

    Podsumowując – warto przynajmniej dać szansę, bo Naruto posiadał dobre i złe chwile. Ale ja będę go zawsze traktowała z małym przymrużeniem oka – za te wszystkie wspólnie spędzone chwile ;)
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:14
    Komentarz do recenzji "Seizon – Life"
    Przeczytałam jednym tchem!
    Bardzo, bardzo dobra manga kryminalna z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Aż się wzruszyłam!
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:13
    Komentarz do recenzji "Usagi Drop"
    Mega przyjemna opowieść.
    Taka ciepła i klimatyczna ;)
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:13
    Tylko dzięki anime
    Komentarz do recenzji "Skip Beat!"
    Gdyby nie anime, w życiu nie polubiłabym tej mangi.
    Kreska kompletnie do mnie nie przemawia, choć historia niczego sobie ;) Aczkolwiek mogłoby już dojść do końca. Przedłużanie na maksa w żaden sposób nie satysfakcjonuje.
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:12
    Komentarz do recenzji "Suzuka"
    Początkowo bardzo ciekawa historia, ale z czasem zrobiła się z niej trochę Moda na sukces i odpuściłam sobie :/
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:11
    Na swój sposób oryginalna
    Komentarz do recenzji "Watashi ga Motenai no wa Dou Kangaetemo Omaera ga Warui!"
    To tak głupia momentami manga, że po prostu prześmiewcza.
    Na wolny wieczór w sam raz, aczkolwiek nie jest to jakieś wybitne dzieło.
  • Avatar
    M
    Marta001 29.03.2018 13:08
    Niesamowita historia
    Komentarz do recenzji "Yondaime Gaiden"
    Jestem pod ogromnym wrażeniem!
    Całkowicie dałam się wciągnąć w tę opowieść, a kreska po prostu mnie zachwyciła. Polecam – i to nie tylko fanom serii ;)
  • Avatar
    M
    Marta001 20.04.2014 12:54
    Komentarz do recenzji "Soredemo Sekai wa Utsukushii "
    Manga przypadła mi do gustu!
    Właśnie tego było mi trzeba – tej świeżości – po licznych historiach pisanych na jedno kopyto! :)
  • Avatar
    M
    Marta001 11.02.2014 20:57
    Bardzo dobra
    Komentarz do recenzji "Horimiya"
    Bardzo mi się spodobali bohaterowie i więź między nimi :) Żadne bum, lecz powolne przywiązywanie się! :D
  • Avatar
    M
    Marta001 6.02.2014 20:13
    Jej!
    Komentarz do recenzji "Rewolucja według Ludwika"
    Jak wspaniale, że ta manga zostanie wydana! :D
    Już nie mogę się doczekać!
  • Avatar
    M
    Marta001 23.07.2013 09:01
    Dobra recenzja
    Komentarz do recenzji "Mój drogi bracie..."
    Jestem pod wrażeniem dobrej recenzji! Naprawdę zgrabnie i ciekawie przybliżyła mi ogólny temat mangi. Powiem szczerze, że nawet chętnie przeczytałabym ją w tomikach! W końcu to klasyka!
  • Avatar
    M
    Marta001 4.07.2013 21:45
    Pozytywne zaskoczenie
    Komentarz do recenzji "Wilczyca i czarny książę"
    Powiem szczerze, że jestem w trakcie czytania mangi i bardzo miło mi się ją czyta. Nie powiem, czasami bohaterowie są lekko denerwujący, ale ogólnie pomysł ciekawy :)
  • Avatar
    M
    Marta001 9.06.2013 09:45
    Lubię to!
    Komentarz do recenzji "Midnight Secretary"
    Midnight Secretary to dobra manga! Ciekawa i interesująca, lecz nie powiem, przewidywalna!
    Mimo to polecam ją!
  • Avatar
    M
    Marta001 4.06.2013 20:36
    Piękna historia
    Komentarz do recenzji "Boku no Hatsukoi o Kimi ni Sasagu"
    Boku no to piękna historia o miłości – nie tej przesłodzonej, lecz tej prawdziwej, w której para dba o siebie nawzajem i nie zwracając uwagi na swoje uczucia – po prostu chcą dla drugiego jak najlepiej. Miłość trudno, często przepłakana. Sama nad nią płakałam. Nie jest tu przesadny tragizm, lecz jest wyważony – podobnie z komizmem. Po prostu wspaniała historia :)
  • Avatar
    M
    Marta001 11.05.2013 08:58
    Cudo
    Komentarz do recenzji "Kuragehime"
    Ta manga to cudeńko!!
    Jak to się stało, że jest tak mało znana…
    Manga przesiąknięta dobrym humorem, miłą dla oka kreską, barwnymi postaciami (które są niewątpliwie jej największym plusem) oraz nietypową fabułą, której nie spotka się w żadnej innej historii. Autorka zaskakuje nas co i raz. Naprawdę polecam!! :)
  • Avatar
    M
    Marta001 17.02.2013 21:23
    Dobre mangi to to, co uwielbiają dziewczynki!
    Komentarz do recenzji "Ścieżki Młodości"
    Na początku chciałabym powiedzieć bardzo ważną kwestię: Uwielbiam! Uwielbiam! Uwielbiam!
    Ao Haru Ride może i nie jest w jakiś sposób genialną, bądź unikatowa, lecz taką małą perełką – których wiele w tych wodach. Lśniącą perełką, dzięki pięknym rysunkom, ciekawym bohaterom oraz dobrze prowadzonej fabuły. Czekam tylko na koniec mangi, bym mogła na nią spojrzeć całościowo, a na tę chwilę mogę jej wystawić 5+ (bardzo dobry z plusem).
  • Avatar
    M
    Marta001 16.02.2013 10:43
    Inne
    Komentarz do recenzji "Heroine Shikkaku"
    Podeszłam do tej mangi bardzo na luzie. Uznałam, że będzie bardzo, ale to bardzo podobna do pozostałych tytułów. Jakie przeżyłam zdziwko, kiedy okazało się, że jest to odwrotność znanych mi tytułów. Zgadzam się z przedmówcą – Kimi ni Todoke oczami Kurumi. Ale ja Kurumi bardzo polubiłam ^^
  • Avatar
    M
    Marta001 31.01.2013 17:49
    Sakamichi no Apollon
    Komentarz do recenzji "Wzgórze Apolla"
    Historię „Sakamichi no Apollon” zaczynałam od jej ekranizacji. Wcześniej nawet nigdy na uszu o takim tytule nie słyszałam. Może to i dobrze z jednej strony, bo gdy pojawia się ekranizacji ciekawej mangi, która jeszcze nie została przetłumaczona, zaraz grupy się nią zajmują. Przynajmniej oszczędziłam sobie nerwów na czekanie.
    Piszę to już po jakimś czasie, gdy przeczytałam omawianą mangę. Nadal doskonale pamiętam jej treść, choć gorzej by było z imionami bohaterów (ups!). Zachwyca tak czy owak, więc nikt, kto oczekuje jakiejś bardziej ambitnej mangi się nie zawiedzie.
    Kreska miła dla oka, postacie dla serca a fabuła dla rozumu – bo nie czuło się ogłupiane ^^.
    Polecam!