x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Takie se. Najgorzej wypada aspekt komediowy – przesadzone reakcje i chibiki zaczęły mnie męczyć już na etapie 3 tomu, a i wspomniany „w kółko powtarzany gag z Keidaiem, który cały czas widzi w Yuumie Serenę” denerwował, a główny wątek miłosny męczył powolnym rozwojem. Znacznie ciekawszy był wątek przeszłości bohaterów (zwłaszcza, że mniej komediowy), chociaż ilości bardzo ważnych ludzi ani razu nie wspomnianych przed ich pojawieniem się we współczesności mogły zdziwić. Bohaterowie… byli. Keidai to dość typowy „chłopak jako główny bohater shoujo” – ślepy na własne uczucia, trochę nieporadny, wyśmiewany przez pozostałych bohaterów i fabułę, umiejący się zebrać w odpowiedniej chwili, ale ani sekundy wcześniej. Mii to, do pary, typowa bohaterka, miła, sympatyczna, energiczna, trochę nieśmiała, powszechnie lubiana i tak dalej. Trochę lepiej od nich wypadał Yuuma, zwłaszcza, kiedy nie był w pobliżu Keidaia, bo musiał wtedy być czymś innym niż agresywnym tsundere. Ogólnie obsada drugoplanowa przypadła mi do gustu znacznie bardziej niż „ci główni”, może poza reinkarnacją Smyrny (zdążyłam już zapomnieć imienia jej japońskiej wersji – wybaczcie).
Kreska bardzo śliczna i urocza, nawet te nieszczęsne chibiki.
Kolejna manga, którą bardzo chętnie bym zobaczyła u siebie na półce :) Szkoda, że wydana przez Tokyopop, bo nawet po angielsku jest problem z dostępnością. Może natchnie któreś z naszych wydawnictw :P
IvonS
23.11.2011 18:04 Na plus, na plus, zdecydowanie na plus :)
Wszystko, co chciałabym powiedzieć wychwalając co mi się podobało, to już autorka recenzji w niej to zawarła :) Dlatego dorzucę jeszcze moje parę grosików. Kreska jest bardzo ładna, podobała mi się, nie‑super‑artystycznie‑genialna, ale ładna. Prosta i zdeformowana w komediowych scenkach rozbrajała mnie :D:D Fabuła idzie spokojnie, czasami trochę przynudzała z powodu braku akcji, ale cóż, o ten brak akcji chodziło. Wygląda na to, że nie przygotowałam się na taki rodzaj, bo ostatnio energia mnie rozpiera :D Ale manga na prawdę godna uwagi dla wielbicieli ^^.
Nie ma się co rozpisywać, seria jest wielka! Naprawdę ciekawie poprowadzony wątek „miłosny”. Postacie- miodne że aż próchnicy można dostać! Dawno się tak dobrze nie śmiałem przy mandze. Niestety, kwestię kreski przemilczę. Tytuł polecam!
Kreska bardzo śliczna i urocza, nawet te nieszczęsne chibiki.
Na plus, na plus, zdecydowanie na plus :)
Kreska jest bardzo ładna, podobała mi się, nie‑super‑artystycznie‑genialna, ale ładna. Prosta i zdeformowana w komediowych scenkach rozbrajała mnie :D:D
Fabuła idzie spokojnie, czasami trochę przynudzała z powodu braku akcji, ale cóż, o ten brak akcji chodziło. Wygląda na to, że nie przygotowałam się na taki rodzaj, bo ostatnio energia mnie rozpiera :D Ale manga na prawdę godna uwagi dla wielbicieli ^^.
Awesome!