x
Tanuki.pl korzysta z plików cookie w celach prowadzenia
reklamy, statystyk i dla dostosowania wortalu do
indywidualnych potrzeb użytkowników, mogą też z nich korzystać współpracujący z nami reklamodawcy.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szczegóły dotyczące stosowania przez wortal Tanuki.pl
plików cookie znajdziesz w polityce prywatności.
Manga szokująca na tle pozostałych pozycji autorki – otóż prawie nie ma w niej seksu! Nie pamiętam nawet, czy główna para konsumuje swój związek na oczach czytelnika! W związku z brakiem ulubionego tematu autorki humor opiera się przede wszystkim na tym, że główna bohaterka mówi i robi różne głupie rzeczy, a ukochany daje jej po łbie. Gdzieśtam mamy jeszcze trójkąt miłosny, ale od początku wiadomo przecież, kto z kim będzie.
Manga ogólnie mocno średnia i można o niej zapomnieć natychmiast po przeczytaniu. Bohaterowie idealnie wpisują się w uwielbiane przez autorkę schematy (głupie cielę i sztywniak trzymający je w ryzach), a fabuła wykorzystuje wszystkie ograne klisze. Kreska nie powala na kolana, ale jest schludna i estetyczna, ilość tekstu nie przytłacza, a kadry dobrze rozłożone, więc ostatecznie czyta się szybko i lekko. Bywa nawet w miarę sympatycznie, ale tylko tyle – czytadełko przepadające w tłumie.
Manga ogólnie mocno średnia i można o niej zapomnieć natychmiast po przeczytaniu. Bohaterowie idealnie wpisują się w uwielbiane przez autorkę schematy (głupie cielę i sztywniak trzymający je w ryzach), a fabuła wykorzystuje wszystkie ograne klisze. Kreska nie powala na kolana, ale jest schludna i estetyczna, ilość tekstu nie przytłacza, a kadry dobrze rozłożone, więc ostatecznie czyta się szybko i lekko. Bywa nawet w miarę sympatycznie, ale tylko tyle – czytadełko przepadające w tłumie.