Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Fantasmazuria - konwent

Manga

Okładka

Oceny

Ocena recenzenta

9/10
postaci: 6/10 kreska: 7/10
fabuła: 7/10

Ocena redakcji

8/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 8,33

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 8
Średnia: 8,38
σ=1,11

Wylosuj ponownieTop 10

Kakutoshi no Yume

Rodzaj: Manga
Wydanie oryginalne: 2004
Liczba tomów: 1

W futurystycznym świecie społeczeństwo kształtowane jest przez ogarnięte postępującym rozpadem otoczenie… Siedem krótkich opowieści, połączonych postaciami głównych bohaterów.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Jakiś czas temu w moje ręce wpadła niezbyt znana jednotomowa manga Mohiro Kitoh, utrzymana w konwencji dystopicznej science­‑fiction. Nie jest to mój ulubiony gatunek, więc z lekturą nie spieszyłem się zanadto, tym bardziej że – jak to zwykle bywa – zawsze znalazło się coś ważniejszego do zrobienia. Wreszcie, zachęcony pozytywną recenzją znalezioną w sieci, uznałem, że warto spróbować. Ostatecznie dobry pomysł, połączony z solidnym wykonaniem, zawsze przyjemnie się przeczyta, niezależnie od konwencji. I cóż, okazało się że zarówno pomysłów, jak i talentu autorowi nie brakuje. Rzekomo martwa osoba powraca, aby spotkać się ze swoją rodziną, co jednak, gdy faktycznie mamy do czynienia z trupem? Umierająca dziewczyna przyjmuje zaskakującą ofertę – trzy lata życia zupełnie za darmo, chociaż jest w tym pewien haczyk… Wydawałoby się, że zamordować można kogoś tylko raz, ale nowoczesna technika pozwala zafundować sobie tę przyjemność wielokrotnie. Przynajmniej dopóki zirytowana ofiara nie zgłosi się na policję… To tematy tylko trzech z siedmiu opowieści, zawartych w Kakutoshi no Yume.

Mohiro Kitoh tworzy w unikalnym, łatwym do rozpoznania stylu. Jego kreska ma w sobie delikatność, charakterystyczną raczej dla mang shoujo, łącząc ją jednocześnie z precyzją i oszczędnością wyrazu. Postacie w Kakutoshi no Yume nie są jednak zwiewnymi bishounenami – ich szczupłe, wręcz wychudzone sylwetki sprawiają raczej ascetyczne wrażenie, szczególnie w połączeniu z charakterystyczną kreską, zastosowaną w szkicach twarzy. Nie każdemu musi to przypaść do gustu – ja przynajmniej byłem nieco rozczarowany niemal całkowitym brakiem mimiki u bohaterów. Stosunkowo często pojawia się nagość, autor nie waha się również przed umieszczeniem scen erotycznych. Srodze jednak zawiódłby się czytelnik, podchodzący do recenzowanego tytułu jako do komiksu erotycznego. Mohiro Kitoh zarówno nagość, jak i stosunki seksualne, pokazuje w sposób naturalistyczny, bardzo odległy od tego, co możemy zobaczyć w zalewającej rynek pornografii. Oba te elementy, jak również sposób ich pokazania, w subtelny sposób podkreślają podstawowe przesłanie komiksu, o czym niżej.

W Kakutoshi no Yume autor zastosował interesujący zabieg. O ile w większości znanych mi mang i anime przedstawiony świat jest przede wszystkim sceną dla głównych bohaterów, jednym z elementów, służących podkreśleniu zmian, zachodzących w ich zachowaniu, w recenzowanej pozycji jest na odwrót. To otoczenie czy też szerzej – świat, kształtuje świadomość bohaterów. Wypadek w zrujnowanej części miasta uruchamia szereg wydarzeń, prowadzących do pogłębienia samoświadomości; przypadkowe spotkanie i śmiertelna choroba na nowo definiują sens życia, w przewrotny sposób doprowadzając do realizacji pragnień i zwiększenia poczucia własnej wartości. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że w Kakutoshi no Yume to właśnie bohaterowie (szczególnie drugoplanowi) są scenografią, na tle której występuje wykreowany przez autora świat.

Komiks ukazuje klasyczną dystopię, nihilistyczną wizję społeczeństwa przyszłości, nieformalnie, lecz bardzo realnie podzielonego na zamożnych i żyjących w skrajnym ubóstwie. Mohiro Kitoh zrywa jednak z popularnym obrazem, charakterystycznym dla literatury i filmu animowanego lat osiemdziesiątych; w Kakutoshi no Yume nie znajdziemy cyberpunkowej metropolii, głośnej, tętniącej życiem prowadzonym „na krawędzi”. Miasto, w którym toczy się większa część fabuły – opustoszałe i częściowo zrujnowane – zdaje się być symbolicznym odzwierciedleniem rozpadu, jakim dotknięta jest sama cywilizacja. W mandze widoczna jest głębsza refleksja nad postępującą atomizacją ludzkości, tworzeniem się niemożliwych do przełamania barier komunikacyjnych w obrębie jednej społeczności. Czytelnikowi może nasunąć się porównanie z twórczością Tsutomu Nihei – obaj artyści sięgają po zbliżone środki przekazu, a nawet elementy scenografii (wiecznie rozrastające się miasto). O ile jednak u Nihei dystans emocjonalny podkreślany jest ogromem pustej przestrzeni i nieodpartą obcością Megastruktury, Mohiro Kitoh stawia na różnice biologiczne; kontrast między chorobą a zdrowiem, między życiem „naturalnym”, a sztucznie wytworzonym.

Mohiro Kitoh sięga po klasyczne gadżety rodem z sensacyjnego science­‑fiction – precyzyjnie narysowane podjazdy, broń, zaawansowana technologia, wspomagająca raczej klasyczne kryminalne śledztwo. Jeżeli do tego dodać niezajmujące wiele miejsca dialogi (rysunek jest tu zdecydowanie podstawowym sposobem przekazu), otrzymujemy dzieło na pozór łatwe w odbiorze. Jednak poruszana w komiksie tematyka, jak również przekazane za pośrednictwem bohaterów obserwacje, dotyczące ludzkich zachowań, sprawiają, że pomimo wyżej wspomnianej scenografii, Kakutoshi no Yume jest tytułem przeznaczonym dla dojrzalszego czytelnika.

Teukros, 23 grudnia 2007

Technikalia

Rodzaj
Wydawca (oryginalny): Ohta Books
Autor: Mohiro Kitou