Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Książę Piekieł: devils and realist

Tom 4
Wydawca: Studio JG (www)
Rok wydania: 2015
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Napisanie, że akcja przyspiesza, stanowiłoby może ładne określenie tego, co się dzieje w kolejnym tomie Księcia Piekieł, jednak byłoby to jednocześnie błędne stwierdzenie, ponieważ jeśli chodzi o główny wątek, niewiele się zmienia. William nadal jest uparty jak osioł, a biorąc pod uwagę, ile już czasu miał na oswojenie się z faktem, że świat nie jest taki, jak go sobie wyobrażał, to jego ciągła negacja raczej irytuje, a nie bawi. Tak więc to główny bohater przede wszystkim sprawia, że nie można mówić o przyspieszaniu akcji, jednak wszędzie dookoła niego – jak najbardziej – demony i anioły kotłują się w najlepsze.

Znamy już wszystkie demonie frakcje (chyba że z kapelusza zostaną wyciągnięte jeszcze jakieś). Tylko Samael, o którym nadal niewiele wiadomo, nie przedstawił jeszcze swojego protegowanego do roli namiestnika, natomiast Belzebub popiera Camio vel Nathana Caxtona, rodzonego syna Lucyfera, dla chcących znać moje skromne zdanie, najsensowniejszego kandydata. Podczas Wielkiego Sabatu w piekle Baalberith, z sobie tyko znanych powodów, zdradza przed rzeszą demonów fakt odrodzenia się duszy Salomona, jednocześnie szczując je na nią. Dalszy rozwój wypadków jest boleśnie przewidywalny – oczywiście Dantalion i Sytry będą bronić głównego bohatera, jednak podczas walki William ma możliwość zaobserwowania tej strony Dantaliona, jakiej dotąd nie było mu dane oglądać, i która później nie daje mu spokoju. Coraz jaśniejsza staje się też rola tajemniczego kamerdynera Twiningów, teraz pełniącego rolę pastora w przyszkolnym Kościele – Kevina Cecila. W tym tomie jest on brutalnie nagabywany przez swojego zwierzchnika, wyjątkowo antypatycznego i zdecydowanie nie mającego nic innego do roboty archanioła Michaela, w sprawie zadania, które zostało mu zlecone. Czy muszę dodawać, że William będzie miał wątpliwy zaszczyt poznać owego archanioła osobiście? Powyższy wątek gra pierwsze skrzypce w czwartym tomiku, a przynajmniej zajmuje w nim sporo miejsca. To jednak nie wszystko, bo w fabułę wmieszano trochę smaczków: scenki z odgrywania Hamleta podczas szkolnego przedstawienia (plus cross dressing), konkurs gotowania z rogatymi kamerdynerami jako kucharzami – tym razem w ludzkiej formie – oraz, jak i w poprzednich tomach, retrospekcje – już nie tylko Salomona i Dantaliona, ale także Gillesa de Rais.

Ilustracje ponownie cieszą oko, na czele z niebieskookim Sytrym na obwolucie. Na jej odwrocie patrzą na nas poważnym wzrokiem Camio oraz Dantalion, pod nią zaś ponownie znajdziemy „Okładkowy kącik Isaaca”, w którym m.in. poczytamy o sadystycznej naturze pewnego anioła i nie, nie chodzi o Michaela, chociaż on też jest tutaj sklasyfikowany… Tym razem w tomiku nie ma niestety zabawnych yonkom. Trudno napisać cokolwiek nowego w przypadku jakości wydania, ponieważ nie odbiega ono znacząco od poprzednich (włącznie z istnieniem literówki), a dwie zmięte karty są zapewne mankamentem jednego, ewentualnie paru egzemplarzy (być może dobrym pomysłem będzie przekartkowanie tomu przed zakupem).

Jedno nie daje mi tylko spokoju: co to była za współcześnie wyglądająca maszyna pod koniec dwudziestego piątego rozdziału? Przegapiłam coś…?

Melmothia, 27 lutego 2015
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Studio JG 6.2014
2 Tom 2 Studio JG 8.2014
3 Tom 3 Studio JG 10.2014
4 Tom 4 Studio JG 2.2015
5 Tom 5 Studio JG 3.2016
6 Tom 6 Studio JG 5.2016
7 Tom 7 Studio JG 7.2016
8 Tom 8 Studio JG 10.2016
9 Tom 9 Studio JG 12.2016
10 Tom 10 Studio JG 3.2017