Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Komentarze

Klatka dla ptaków

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    M
    silivict 27.11.2018 07:45
    pytanie do recenzentki
    W jakim sensie ciąg przyczynowo­‑skutkowy kłóci się z kadrami, bo nie ogarniam tego. Mnie nic się nie kłóciło.
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Shun-Shun 25.10.2012 12:38
    hotel california
    hotel jest miejscem niezwykłym spotykają się tam bardzo różni ludzie nie inaczej, główni bohaterowie. pominę arcyciekawy fakt iż przez połowę fabuły myślałem, że Yuki jest kobietą (no sorry jaki facet nosi koszulę z falbankami). główna bohaterka to bardzo mocny punkt serii, to nie jakaś marzycielka, to dziewczyna co trochę w skórę dostała i stoi twardo na ziemi ale kiedy taki Asai jest obok to nawet kokosowi skorupka mięknie.
    Nie przeszkadzało mi nawet trochę takie otwarte zakończenie, dodaje uroku.
    Podsumowując kawał dobrej solidnej historii opowiedzianej bez zbędnych wydłużeń. Przeczytajcie ludu nie pożałujecie.
    Odpowiedz
  • Pierwszym co wyróżnia Birdcage od znacznej większości shoujo, jest główna bohaterka. Dziewczyna, mimo że w gruncie rzeczy dobra, to wcale nie o nieskazitelnie czystym sercu, nadmiernym optymizmie i równie nadmiernej skłonności do dramatyzowania. Kizuna ma ostry charakter, nie wpadający jednak w żadnym wypadku w standardową tsunderowatość. Jest bardzo złożoną postacią, której może ze względu na niezbyt chlubną przeszłość, nie polubi się od samego początku, jednak sympatia do niej przychodzi dość szybko. Owszem, wdała się w złe towarzystwo, jednak poznajemy ją w kluczowym momencie, gdy w jej życiu coś się zmienia… I co lepsze nie ma w tym wszystkim wielkiej przesady. Zmiany przebiegają naturalnie, bez radykalnych przeskoków. Etoh z bądź co bądź nieletniej prostytutki (bo z tego co zrozumiałam w „grze” dziewczyn nie zawsze kończyło się na oszustwach mężczyzn bez odbycia stosunku płciowego) nie staje się obrończynią sprawiedliwości i chodzącym dobrem. Jest ludzka. Bardzo ludzka. Potrafi palnąć coś wtedy gdy nie trzeba, potrafi się zdenerwować, potrafi pierwsza zadziałać, podać pierwsza rękę na zgodę, mimo że wina niekoniecznie leży po jej stronie i wyjaśnić dość szybko niejasności, które zwykle w shoujo piętrzą się i piętrzą, a rozwiązują za pomocą łez i dramatycznych scen. Właściwie zaryzykuję tutaj stwierdzeniem że jest chyba najlepiej skonstruowaną bohaterką shoujo. Nie mówię że nie miałam styczności z bohaterkami które polubiłam bardziej, jednak jeśli chodzi o wiarygodność, to Kizuna wypada zaskakująco dobrze.
    Jeśli chodzi o Asaia i Yuki, wypadają dla mnie nie tyle źle, co bardziej standardowo. Ot tak –  kliknij: ukryte  O ile o Etoh się rozpisałam, o tyle o tej dwójce nie powiem raczej nic szczególnie odkrywczego. Całkiem sensowny był wątek  kliknij: ukryte  Dobra, jak już zaczęłam coś o Asaiu to powiem też że Yuki  kliknij: ukryte chociaż kto tam wie… ;] Zobaczę gdy wyjdzie cała manga~
    W każdym razie jest uroczo, ale nie za słodko, nieco dramatycznie, ale nie przedramatyzowanie. Widać że postaci się naprawdę znają, a nie grają bo „tak fabuła chciała”. Chociażby to że  kliknij: ukryte  Wszystko tak ładnie współgra, a do tego ten ładnie dobrany tytuł…



    ...tak poza tym –  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    M
    Zo 27.12.2009 00:10
    Taka śliczna, liryczna manga, a takie małe zainteresowanie :(
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime