Tanuki-Manga

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Horimiya

Tom 5
Wydawca: Waneko (www)
Rok wydania: 2016
ISBN: 978-83-65229-06-9
Liczba stron: 186
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja

Niestety tomik piąty to koniec pięknych długich włosów Miyamury, przynajmniej na jakiś czas. Ale zdaje się, że nie tylko ja będę za nimi tęsknić, chociaż w przypadku Hori powody jej ewentualnej tęsknoty byłyby inne. Bardzo jej się nie podoba uwaga, jaką obdarzają Miyamurę koleżanki. Ale mimo, że to on zmienił wizerunek, to właśnie jemu przychodzi się zmierzyć z rywalką o uczucia Hori. Młodsza koleżanka zdaje się wielbić Kyouko do tego stopnia, że chodzi za Miyamurą, pytając go, kiedy wreszcie zerwą, żeby mogła mieć Hori dla siebie. Początkowo ziejąca ogniem na perspektywy rywalizacji Hori diametralnie zmienia front, kiedy to ona okazuje się obiektem afektu. Chce, żeby zarówno nowa koleżanka, jak i Miyamura zaczęli się dogadywać. Co, ku zaskoczeniu wszystkich, a zwłaszcza Miyamury, faktycznie się dzieje. Aczkolwiek po drodze wychodzi z Izumiego zwierzę; uwielbiam, kiedy czasami, we właściwych warunkach, okazuje się on emocjonalnym i irracjonalnym nastolatkiem. Jego stoicyzm i uprzejmość oraz próby nieprzeszkadzania innym ludziom mają na szczęście swoje granice.

Poza dłuższą historią z Sawadą, tomik jest poszatkowany i pełen króciutkich historii bez konkretnej fabuły, jakby wrzucono do niego materiał przypadkowo. Niemniej nawet przypadkowe i z pozoru nic nieznaczące sytuacje potrafią być emocjonujące. Np. krótki wątek wizyty Shindou z cukierkami okazał się znacznie bardziej intrygujący niż przypuszczałam, przede wszystkim przez pozorną nonszalancję głównych bohaterów. Podobnie krótki wyjazd chłopaka na pogrzeb. Autorka historii potrafi wycisnąć naprawdę coś fajnego z pozornie nieszczególnie ekscytujących sytuacji. Codzienne życie, które przedstawia, jest naprawdę pełne magicznych momentów, bez potrzeby odwoływania się do nadnaturalnych czynników.

Powolutku zaczyna mi jednak przeszkadzać, jak traktowane są wybryki Kyouko. Ja nie widzę nic śmiesznego w znęcaniu się nad innymi ludźmi (scena czyszczenia uszu), ale może dla płci męskiej taka dziewczyna jest zabawna, nie wiem. Ponadto powracający gag z Miyamurą, który się nie chce rozebrać, wchodzi na nowe wyżyny absurdu. Okres jako wyjaśnienie był śmieszny, ale ostatnio zaczyna się to robić męczące. Pominąwszy w ogóle to, że rodzice mogliby sprawę załatwić szybko i skutecznie (przynajmniej w przypadku zastrzeżeń nauczycieli).

Technicznie tomik trzyma poziom poprzednich, co jest zaletą pod pewnymi względami, a wadą pod innymi. Graficznie manga jest śliczna i im dalej w las, tym bardziej doceniam biały papier, na którym rysunki prezentują się pięknie. Natomiast ciągle nie mogę zrozumieć problemu z numeracją stron, która czasem się pojawia, ale nie jest tak częsta, jak według mnie być powinna. Tłumaczenie jest na podobnym poziomie, co w poprzednich tomach i chociaż czasami kwestie postaci brzmią nieco sztywno, ogólnie jest w porządku.

Powolutku chyba zaczynamy zbliżać się do momentu, w którym Horimiya zaczyna się trochę staczać, co widać zwłaszcza w braku jakiegoś dłuższego wątku. Fani głównej pary powinni być zdecydowanie zadowoleni z tego tomiku, pokazującego bohaterów od troszkę innej strony niż dotąd, ale ja traktuję dużą liczbę krótkich historyjek jako zły omen.

Salva, 16 czerwca 2016
Recenzja mangi

Tomiki

Tom Tytuł Wydawca Rok
1 Tom 1 Waneko 9.2015
2 Tom 2 Waneko 11.2015
3 Tom 3 Waneko 1.2016
4 Tom 4 Waneko 3.2016
5 Tom 5 Waneko 5.2016
6 Tom 6 Waneko 7.2016
7 Tom 7 Waneko 9.2016
8 Tom 8 Waneko 11.2016
9 Tom 9 Waneko 1.2017
10 Tom 10 Waneko 3.2017